<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054</id><updated>2012-02-15T23:41:30.844+01:00</updated><category term='Peru'/><category term='poezja'/><category term='dyżury doktor Kury'/><category term='praca magisterska( fragmenty)'/><category term='relacje z imprez'/><category term='varia'/><category term='Stany Zjednoczone'/><category term='Chile'/><category term='Boliwia'/><category term='moje wiersze'/><category term='Ekwador'/><category term='muzyka z youtuba'/><category term='wyprawa do obu ameryk'/><category term='zapiski z pracy'/><category term='bamber life'/><title type='text'>kilka poniedziałków</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>238</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8391080943991305079</id><published>2012-02-15T23:35:00.003+01:00</published><updated>2012-02-15T23:41:30.852+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><title type='text'>Z Wisławy Szymborskiej</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nieuwaga&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źle sprawowałam się wczoraj w kosmosie.&lt;br /&gt;Przeżyłam całą dobę nie pytając o nic,&lt;br /&gt;nie dziwiąc się niczemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Avtandil Makharoblidze&lt;br /&gt;Wykonywałam czynności codzienne,&lt;br /&gt;jakby to było wszystko, co powinnam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wdech, wydech, krok za krokiem, obowiązki,&lt;br /&gt;ale bez myśli sięgającej dalej&lt;br /&gt;niż wyjście z domu i powrót do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świat mógł być odbierany jako świat szalony,&lt;br /&gt;a ja brałam go tylko za zwykły użytek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żadnych - jak - i dlaczego -&lt;br /&gt;i skąd się taki tu wziął -&lt;br /&gt;i na co mu aż tyle ruchliwych szczegółów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam jak gwóźdź zbyt płytko wbity w ścianę albo&lt;br /&gt;(tu porównanie, którego mi brakło).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna za drugą zachodziły zmiany&lt;br /&gt;nawet w ograniczonym polu okamgnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy stole młodszym, ręką o dzień młodszą&lt;br /&gt;był chleb wczorajszy inaczej krajany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chmury jak nigdy i deszcz był jak nigdy,&lt;br /&gt;bo padał przecież innymi kroplami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemia się obróciła wokół swojej osi,&lt;br /&gt;ale już w opuszczonej na zawsze przestrzeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trwało to dobre 24 godziny.&lt;br /&gt;1440 minut okazji.&lt;br /&gt;86 400 sekund do wglądu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kosmiczny savoir-vivre&lt;br /&gt;choć milczy na nasz temat,&lt;br /&gt;to jednak czegoś od nas się domaga:&lt;br /&gt;trochę uwagi, kilku zdań z Pascala&lt;br /&gt;i zdumionego udziału w tej grze&lt;br /&gt;o regułach nieznanych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8391080943991305079?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8391080943991305079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8391080943991305079' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8391080943991305079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8391080943991305079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2012/02/z-wisawy-szymborskiej.html' title='Z Wisławy Szymborskiej'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2482397565430491346</id><published>2012-02-14T18:17:00.003+01:00</published><updated>2012-02-14T18:21:19.697+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Z przypadku do przypadku</title><content type='html'>Foka ostatnimi czasy jest piramidalnie zajęta, więc zrezygnowała z nadawania. Ponadto mało ma informacji zwrotnych, wobec czego uznała, że woli się wdawać w rozmowy z ludźmi na żywo. Dostarcza to wielu pozytywnych wrażeń. Dziś postanowiła zabrać głos, żeby powtórzyć słowa Robaczka z ostatniego spaceru, na którym baby widziały stado saren: "Życie jest słodkie i słone, krótkie i długie". Bardzo się Foce te słowa spodobały.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2482397565430491346?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2482397565430491346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2482397565430491346' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2482397565430491346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2482397565430491346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2012/02/z-przypadku-do-przypadku.html' title='Z przypadku do przypadku'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5589623664049416638</id><published>2011-06-25T20:32:00.004+02:00</published><updated>2012-02-14T18:09:56.262+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Scrabble</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/--PxD58REOCE/TgYqRcxFrBI/AAAAAAAAASc/bqbL6Wswx4E/s1600/29052011364.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/--PxD58REOCE/TgYqRcxFrBI/AAAAAAAAASc/bqbL6Wswx4E/s400/29052011364.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622227664086871058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baby ostatnimi czasy często grają w gry planszowe, a zwłaszcza w scrabble. Żeby nie znudzić się za bardzo wymyśliły grę w tworzenie słów. Trzeba ułożyć słowo i podać jego definicję. Tak więc zaczęło się od ziemusów, które są stworzeniami żyjącymi pod ziemią w korzeniach drzew w tunelach. Gogoły natomiast to małe stwory, które żyją nad ziemią i robią ziemusom psikusy. Gogoły jeżdzą na sweraldach. Mutale powstają kiedy muczą krowy i żyją bardzo krótko, a w dużym ich nagromadzeniu powstaje oż aż. Szoni to bohater Gogołów, a jego wybranką jest Sik. Cągi powstają w tunelach ziemusów, które bawią się w większych salach czyli ócach. Kiedy sweraldy robią rii, gogoły uspokajają je krzycząc nir. Zefid to święto, podczas którego leje się mlyr strumieniami i gogoły mieszają się z ziemusami, a tego mieszania powstają dizaby. Zltp to grupa posklejanych ziemusów z powodu dużych cągów. Itd. Foka poleca ten rodzaj gry, choć uprzedza, że choć czasem łatwo ułożyć słowo, trudności przysparza definicja. Za to zabawa jest przednia. Potem można wypróbować pamięć odtwarzając znaczenie słów. To niestety także jest dosyć trudne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5589623664049416638?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5589623664049416638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5589623664049416638' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5589623664049416638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5589623664049416638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/06/scrabble.html' title='Scrabble'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--PxD58REOCE/TgYqRcxFrBI/AAAAAAAAASc/bqbL6Wswx4E/s72-c/29052011364.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7797989107001010585</id><published>2011-06-25T19:08:00.003+02:00</published><updated>2011-06-25T19:43:39.002+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Ze Skłonności metafizycznej</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;O pewnym cytacie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Kobieta sądzi każdą rzecz według stosunku, jaki zachodzi między tą rzeczą a nią, sądzi zawsze podmiotowo […]. Mężczyzna[…] jest obdarzony przedmiotowością sądu; ta właśnie przedmiotowość sądu w zastosowaniu do własnego życia etycznego nazywa się sumieniem […].” – napisał Henryk Elzenberg w 1911 roku. &lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Zacznijmy od żartu: „Nie lubię dyskutować z kobietami – mówi mąż do żony – bo wszystko biorą do siebie.” „Ale nie ja” – odpowiada żona. &lt;br /&gt;Co nas tu właściwie śmieszy?&lt;br /&gt;Dowcip tkwi we wdzięcznej dla komediopisarzy postaci, która aspiruje do zdobycia czegoś, co leży poza zasięgiem jej możliwości. Jej starania zatem zamiast ziścić – niweczą zamiar. Postać przeciętna, bynajmniej nie śmieszna staje się zabawą na własne życzenie. Gdyby skromnie zadowoliła się swą kondycją i pielęgnowała wrodzone zalety, wzbudzałaby może szacunek – nie wesołość. Nie mieszczanin przecież jest śmieszny, lecz „mieszczanin szlachcicem”. To nie kobieta sama w sobie pobudza nas do śmiechu, nawet nie przyrodzone jej ograniczenia – śmieszną czyni ją ten odruch zaprzeczenia, który niechybnie obnaża to, czemu w zamyśle miał przeczyć. &lt;br /&gt;Dowcip ten śmieszy do czasu. Warunkiem komizmu jest tu bowiem owo „ośmieszenie się na własne życzenie” i rozbawienie rwa tak długo, jak długo jesteśmy przekonani, że spośród różnych możliwych reakcji żona nierozważnie, ale dobrowolnie wybiera tę, która obnaża jej niedostatki. &lt;br /&gt;Wielość możliwych zachowań i owa dowolność wyboru reakcji wydają się jednak wątpliwe. &lt;br /&gt;Żart ten ma i jądro, i sztafaż. Sztafaż przedstawia rozmowę dwójki równorzędnych partnerów o przedmiocie, wobec którego każdy z nich zachowuje stosowny dystans. Rozmówcami są mąż i żona, przedmiotem rozmowy – kobiety. &lt;br /&gt;Pomińmy jednak sztafaż i wyłuskajmy jądro tego żartu: „Nie lubię dyskutować z kobietami  - mówi mężczyzna do kobiety – bo wszystko biorą do siebie”. Tu widać, że nie ma już mowy o takim przedmiocie dyskusji, wobec którego każdy z interlokutorów zachowuje stosowny dystans. Nie ma też mowy o równorzędności rozmówców. Przedmiotem rozmowy jest bowiem niezdolność jednego z nich do bycia równorzędnym partnerem rozmowy.&lt;br /&gt;W zdaniu „Nie lubię dyskutować z kobietami, bo wszystko biorą do siebie” orzeka się o cesze przedmiotów należących do pewnego zbioru (dla każdego x, jeżeli x należy do zbioru X, to x jest P). Zdanie to zawiera również element oceny tej cechy i jest to ocena negatywna. Kobieta zatem, choć pozostaje rozmówcą, staje się jednocześnie – z racji przynależności do pewnego zbioru – przedmiotem tej rozmowy, więcej nawet – przedmiotem dokonanej w rozmowie oceny.&lt;br /&gt;Po pierwsze więc, nie można z dobrą wiarą twierdzić, że „bierze ona do siebie” uwagę, która jej nie dotyczy. To, że zamiast sądu jednostkowego: „moja żona wszystko bierze do siebie” wypowiedziany został sąd ogólny o kobietach, niczego faktycznie nie zmienia: każdy sąd ogólny orzekający coś o kobietach, orzeka to w szczególności i o niej jako o elemencie należącym do zbioru kobiet. Kostium męża i żony niczego w tej sytuacji nie zmienia, skoro mamy do czynienia z oceną każdego rozmówcy należącego do zbioru kobiet. Jeśli zaś k a ż d e indywiduum, które należy do zbioru kobiet, charakteryzuje się tą niepożądaną cechą, iż sądy wypowiedziane w toku dyskusji uznaje za osądy własnej osoby, zatem i tej konkretnej kobiecie należy przypisać tę cechę. (Przypis – Psychologia potoczna podpowiada, że reakcja danej osoby na sąd ogólny, orzekający coś o niej pośrednio jako o elemencie pewnego zbioru, zależy od wielu czynników. Ważne jest subiektywne odczucie przynależności do zbioru, myślenie o sobie jako o członku pewnej grupy. Wydaje się, że im bardziej specyficzna jest ta grupa, tym silniejsza z nią identyfikacja, choć nie koniecznie jest to identyfikacja aprobująca. ( Pamiętajmy tu, że „bucie kobietą” to charakterystyka, która indywiduum dzieli z połową ludzkości). Identyfikacji sprzyja też należenie do mniejszości. I tak na przykład, nie wydaje się, by filozof uczestniczący w filozoficznym sympozjum odczuł osobiście sąd: filozofowie ignorują sprawy nurtujące współczesnego człowieka. W tym gronie „bycie filozofem” nie jest cechą szczególnie wyróżniającą. Inaczej zapewne zareagowałby na ten sam sąd, wygłoszony – powiedzmy – w mediach przez dziennikarza. )&lt;br /&gt;Po drugie, własność, którą mężczyzna w tym zdaniu orzeka, jest szczególnego rodzaju, gdyż dotyczy kompetencji indywiduum jako rozmówcy: b r a k tej własności uznany został za warunek wstępny, umożliwiający podjęcie dyskusji przedmiotowej. Przy czym przedmiotowość jest tu rozumiana w zgodzie z Elzenbergiem:&lt;br /&gt;Przedmiotowość, która jest cnotą: rzeczami się interesować dla nich samych i rzeczy sądzić same w sobie, nie zaś ze względu na ich jakikolwiek do nas stosunek. &lt;br /&gt;Tu tkwi właśnie pułapka zastawiona przez męża. Chociaż jego wypowiedź brzmi jak podlegające osądowi stwierdzenie, w rzeczywistości jest zakamuflowanym kryterium, które wyklucza żonę z grona kompetentnych ( i pożądanych) rozmówców. &lt;br /&gt;Nie chodzi więc o to, że reakcja żony chybiła celu, lecz o to, że żadna reakcja w ogóle nie jest możliwa. Niewinnie wyglądająca konstatacja (na pozór osłabiona jeszcze przez uwikłanie w subiektywne preferencje – „[ja] nie lubię…”) okazuje się komunikacyjnym unicestwieniem rozmówcy. &lt;br /&gt;Mąż nie zaprasza żony do rozmowy – jak to błędnie zinterpretowała – on tylko (nie wprost) komunikuje jej, że r o z m o w y     b y ć     n i e     m o ż e. Brak kompetencji do prowadzenia dyskusji staje się w ten sposób niezbywalnym uposażeniem kobiety, z którym wchodzi ona w każdy kontakt intelektualny.&lt;br /&gt;Zauważmy też, iż mąż nie ocenia kompetencji rozmówczyni post fatum, żadne więc „fakty”, żadne dowody bystrości myślenia nic tu nie pomogą. Żona nie może „poprawnym zachowaniem” zasłużyć sobie na dopuszczenie do dyskusji. Jest ona po prostu rozpoznanym elementem zbioru, który nie krzyżuje się ze zbiorem rozmówców potencjalnie zdolnych do przedmiotowego myślenia. &lt;br /&gt;Kto lub co jest w stanie tę sytuację zmienić? Wydaje się, że tylko postanowienie mężczyzny może podnieść kobietę do poziomu partnera w dyskusji. Czy będzie to decyzja jednostkowa, wyjmująca wskazaną osobę sod władania prawa ogólnego, uznająca wyjątek, czy też decyzja ogólnie ważna, polegająca na przyjęciu nowego założenia, w każdym wypadku tylko mężczyzna może taką decyzję podjąć. &lt;br /&gt;*** &lt;br /&gt;Mogłabym też twierdzić, że ta właściwa ponoć kobietom podmiotowość myślenia jest nieweryfikowalnym ( i również niefalsyfikowanym) założeniem. Ale i to daremne, jeśli czytelnik nie zgodzi się uznać, że myśleniem kobiety – nieważne, trafnym czy błędnym – kieruje zainteresowanie dla rzeczy samych, że pragnie ona „rzeczy sądzić same w sobie”, nie zaś ze względu na swój do nich stosunek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Olender – Dmowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foka podjęła się przepisania tego teksu, zresztą jednego z jej ulubionych, bowiem ostatnio Robaczek rzucił żartem, który śmieszy dotychczas jedynie kobiety. W czasie rozmowy z kolegami, koledzy zaczęli wymyślać jakimi byliby meblami, co Robaczek żwawo skwitował słowami: „Ja nie muszę wymyślać – już jestem kobietą.”&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7797989107001010585?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7797989107001010585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7797989107001010585' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7797989107001010585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7797989107001010585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/06/ze-skonnosci-metafizycznej.html' title='Ze Skłonności metafizycznej'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4046537771575825986</id><published>2011-06-25T17:49:00.001+02:00</published><updated>2012-02-14T18:09:29.562+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Zadanie domowe</title><content type='html'>Na temat pierwszego utrwalonego zdania po polsku zostały już pewnie napisane tony słów. Zdanie „daj ać ja pobruszę, a ty poczywaj” zawarte  w &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_henrykowska"&gt;Księdze henrykowskiej &lt;/a&gt;Foka usłyszała na lekcji języka polskiego, tak jak większość uczniów, chyba że nie uważali. Zabawne, bo jego sens dotarł do niej dopiero niedawno podczas prozaicznej czynności jaką jest rozwieszanie prania. To, że zdanie wynikało z głębokiej miłości to banał. Foka uważa, że to fantastyczne, że pierwsze zdanie po polsku powiedział feminista. Dostało mu się za to, bo podjął się pracy uważanej za niemęską i zarówno do niego jak i do osady, w której mieszkał przylgnęło określenie „zbrukany”.  Niełatwo mają feminiści.  Pewien pisarz fantastyki,  o którym kiedyś Foka wspominała w kontekście jego stosunku do Harry’ego Pottera, który wyrażał się skakaniem po książce, opisał się kiedyś jako „antyfeminista”. Z innej beczki na jakimś kongresie feministycznym, poświęconym książce o małej dziewczynce pewien krytyk literacki powiedział, że po jej przeczytaniu poczuł się jak mała dziewczynka. Na co jedna z czołowych polskich feministek odparowała mu bezpardonowo mniej więcej tak: „Ale to niemożliwe. Pan nie ma pojęcia jak to jest być małą dziewczynką”. Ostatnio w knajpie Foka była świadkiem rozmowy, w której pewien pan przyznał się do tego, że czyta ostatnio literaturę feministyczną, co błyskawicznie jakaś panna skwitowała stwierdzeniem, że pojąć on ją może jedynie intelektualnie. A jednak to „a ty poczywaj” udowadnia, że empatia to nie jest wyłącznie cecha kobieca.  I bardzo dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4046537771575825986?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4046537771575825986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4046537771575825986' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4046537771575825986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4046537771575825986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/06/zadanie-domowe.html' title='Zadanie domowe'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-59226243732917083</id><published>2011-06-25T17:46:00.004+02:00</published><updated>2011-06-25T19:29:49.474+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Ostatnie literackie odkrycia</title><content type='html'>Foka najpierw kupiła i przeczytała &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lekką przesadę&lt;/span&gt; Adama Zagajewskiego, a potem przeczytała recenzję w Polityce i lekko się wściekła. Esej dostał tylko cztery gwiazdki, a zasługuje na ich maksymalną ilość. Gwiazda Adama Zagajewskiego jaśnieje mocnym blaskiem. Książka jest o poezji, o muzyce, o najbliższych autora. W kwietniowym Dialogu pojawił się tekst o muzyce, tytuł szedł chyba tak „Czy potrzebni są nam wirtuozi?”. Tu mała anegdota – podczas konkursu Chopinowskiego Martha Argerich pokazała jednej z uczestniczek, pochodzącej zdaje się z Chin, pewien pasaż. I ta młoda dziewczyna powiedziała potem reporterowi, że to było najcudowniejsze zdarzenie w jej życiu. Bo teraz wie, że jeśli powtórzy ten pasaż tysiąc razy, to w końcu wykona go dobrze. W każdym razie w tekście z Dialogu pojawił się passus, w którym autor zanalizował opisy muzyki jako misterne oszustwo, koronkową robotę o niczym i skwitował „Bo tak naprawdę albo cię to bierze albo nie.” Czyli nie ma o czym gadać. Otóż nie. Adam Zagajewski udowadnia, że o muzyce można pisać w sposób szalenie ciekawy. To nie odkrycie, ale jakże miło utwierdzić się we własnym przekonaniu. Tu trzeba wspomnieć, że nowy numer &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czasu Kultury&lt;/span&gt; jest poświęcony muzyce i zawiera wiele świetnych artykułów m.in. rozmowę z Wacławem Zimplem i artykuł o kantatach Bacha tak ciekawy, że Foka zaraz pobiegła do Frippa Multikulti, żeby się z jakimiś zaznajomić (i tam szczęka jej opadła, bo proszę sobie wyobrazić, że wydano m.in. zbiór 67 płyt z kantatami. Więc Foka kupiła sobie płytę, na której znajduje się kantata pt. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ich habe genug&lt;/span&gt;. No dobra, wybrała trzy polecone płyty). Pan Adam jest m.in. zdania, że ulubionych utworów należy słuchać oszczędnie, żeby zachować wrażenie pierwszego zachwytu. Foka w swoim czasie podzielała to zdanie. Należy przy tym wskazać pewną niekonsekwencję autora, który wraca do swoich ulubionych książek dość często jakby wynikało z tekstu. No cóż, dla Foki, która nie czytała żadnej książki dwa razy poza &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Robin Hoodem&lt;/span&gt; Kraszewskiego i &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zorro&lt;/span&gt;, wracanie do książki po raz drugi to już bardzo częste czytanie.  W każdym razie po pewnej rozmowie z Mamą Foka spojrzała na sprawę wielokrotnego słuchania z innej strony. Bo przecież jest tak, że słuchając w różnym czasie zwraca się uwagę na różne rzeczy. Ot, przykład. Jedna z najlepszych płyt jazzowych zeszłego roku Rodrigo Amado &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Searching for Adam&lt;/span&gt; przy pierwszym odsłuchaniu późną porą wydała się Foce bardzo liryczna. Przy drugim już nie. Przy trzecim wydobyła znakomitą solówkę Geralda Cleavera, przy czwartym coś jeszcze, itd. Pana Adama koniecznie trzeba przeczytać również W cudzym pięknie, a potem można wybrać się do Krakowa, by przejść się ścieżkami Mistrza. Niestety &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Obrona żarliwości&lt;/span&gt; jest obecnie niedostępna, co Fokę bardzo zasmuca. Foka próbowała również czytać Poetę rozmawiającego z filozofem, ale na to jest chyba za wcześnie.&lt;br /&gt;Foka, jak powszechnie wiadomo, jest wielbicielką krótkich form czyli nowel i opowiadań. Kocha pozytywistów, ale nade wszystko Czechowa, za jego genialne pióro. I proszę sobie wyobrazić, że ostatnio poznała autora, którego śmiało można stawiać obok Czechowa, Lidii Amejko i Mirady July. To jest mała Ameryka, bo większość czytelników zapewne już go zna – chodzi o &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Etgar_Keret"&gt;Edgara Kereta&lt;/a&gt;. Wszystko tego pana, komiksy, opowiadania, czy filmy, a zwłaszcza nakręcony na podstawie jego książki &lt;a href="http://www.filmweb.pl/film/Tamten+%C5%9Bwiat+samob%C3%B3jc%C3%B3w-2006-275051"&gt;Tamten świat samobójców&lt;/a&gt; godne jest polecenia. Na szczęście Foka nie zdążyła jeszcze przeczytać wszystkiego, więc cieszy się ogromnie. &lt;br /&gt;A jeśli chodzi o opowiadania warto wspomnieć o &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sądzie opuszczonym&lt;/span&gt; Jerry’ego Ottiona wydrukowanym w majowej &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nowej Fantastyce&lt;/span&gt;. Już dawno Foka nie czytała czegoś tak dobrego w tym czasopiśmie. Za to miniatury z tego samego numeru są okropne, fuj fuj.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-59226243732917083?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/59226243732917083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=59226243732917083' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/59226243732917083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/59226243732917083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/06/ostatnie-literackie-odkrycia.html' title='Ostatnie literackie odkrycia'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8200922940719925716</id><published>2011-06-25T17:45:00.000+02:00</published><updated>2011-06-25T17:46:26.911+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Urządzenie domowe</title><content type='html'>Mątwa z pasją ofuknęła Fokę, że muzyka poważna stoi na za wysokiej półce. I że Foka ma natychmiast przeorganizować półki, bo Mątwa sobie nie życzy włazić za każdym razem na taboret. Foka odparła na to z przekonaniem, że to są płyty z górnej półki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8200922940719925716?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8200922940719925716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8200922940719925716' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8200922940719925716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8200922940719925716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/06/urzadzenie-domowe.html' title='Urządzenie domowe'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6521806197092137464</id><published>2011-05-23T16:49:00.002+02:00</published><updated>2011-05-23T16:57:58.170+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Myriam Alter</title><content type='html'>&lt;iframe width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/79YtFeKJpuQ" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Foka natrafiła na tę płytę dawno temu we Francji. Zakochała się w tej muzyce po uszy. Foka pamięta jak siedziała sobie ze słuchawkami na uszach słuchając Myriam Alter i docierała do niej rozmowa młodych ludzi mówiących po włosku z silnym północnym akcentem - jedno z ulubionych wspomnień. Płyty tej pani można znaleźć w Multikulti.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6521806197092137464?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6521806197092137464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6521806197092137464' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6521806197092137464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6521806197092137464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/05/myriam-alter.html' title='Myriam Alter'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/79YtFeKJpuQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1501045594857599239</id><published>2011-05-23T16:00:00.002+02:00</published><updated>2011-05-23T16:09:46.058+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Bańki mydlane</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-e_SJlDrCMRE/Tdpo87xU6QI/AAAAAAAAASI/zbSDeVyn6SU/s1600/2789189_flashmob-banki-mydlane-poznan-2011.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-e_SJlDrCMRE/Tdpo87xU6QI/AAAAAAAAASI/zbSDeVyn6SU/s400/2789189_flashmob-banki-mydlane-poznan-2011.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5609911681889396994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-NQF6gQcsbl0/Tdpo8w_QWyI/AAAAAAAAASA/HM7GYv9u4yo/s1600/Ba%25C5%2584ki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-NQF6gQcsbl0/Tdpo8w_QWyI/AAAAAAAAASA/HM7GYv9u4yo/s400/Ba%25C5%2584ki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5609911678995028770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W sobotę Mątwa, M. z roczną Franią w wózku, który prowadziła Foka, wybrały się na Stary Rynek w Poznaniu, żeby z kilkoma tysiącami innych ludzi puszczać bańki mydlane. Frania całą imprezę słodko przespała, za to baby miały zabawę. Foka znalazła zdjęcia w google, ponieważ wyładował jej się aparat. Piękne pierwsze ujęcie pochodzi z &lt;a href="http://excaelisoblatus.flog.pl/wpis/2789189/flashmob-banki-mydlane-poznan-2011"&gt;tej strony&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1501045594857599239?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1501045594857599239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1501045594857599239' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1501045594857599239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1501045594857599239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/05/banki-mydlane.html' title='Bańki mydlane'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-e_SJlDrCMRE/Tdpo87xU6QI/AAAAAAAAASI/zbSDeVyn6SU/s72-c/2789189_flashmob-banki-mydlane-poznan-2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2848568717556120170</id><published>2011-05-09T23:17:00.001+02:00</published><updated>2011-05-09T23:20:43.701+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Ak, mon jeg staar i naade</title><content type='html'>&lt;iframe width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/DdOiOrbqAHo" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Stary norweski psalm w wykonaniu Ingebrigt Håker Flatena (b) i Håkona Kornstada (saksofon). Warto wysłuchać w całości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2848568717556120170?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2848568717556120170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2848568717556120170' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2848568717556120170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2848568717556120170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/05/ak-mon-jeg-staar-i-naade.html' title='Ak, mon jeg staar i naade'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/DdOiOrbqAHo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5859265951336245936</id><published>2011-04-26T00:09:00.005+02:00</published><updated>2011-05-23T19:32:12.694+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Potwory Mątwy i Robaczka</title><content type='html'>Baby z rysowania przerzuciły się na potwory. Oto początkowe efekty ich zabawy. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-8PIqBC8nOC0/TbXyPgVXsqI/AAAAAAAAARw/wl0UYvcc9JU/s1600/DSC00056.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-8PIqBC8nOC0/TbXyPgVXsqI/AAAAAAAAARw/wl0UYvcc9JU/s400/DSC00056.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599648059896607394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku jeden się trochę zawstydził. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-BWnNZILUiq8/TbXyPaJ-fTI/AAAAAAAAARo/5gIS94k6ZxQ/s1600/DSC00055.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-BWnNZILUiq8/TbXyPaJ-fTI/AAAAAAAAARo/5gIS94k6ZxQ/s400/DSC00055.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599648058238205234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Gjb94zPYUB8/TbXyPHuqqSI/AAAAAAAAARg/NOuJ1_yd-HQ/s1600/DSC00052.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Gjb94zPYUB8/TbXyPHuqqSI/AAAAAAAAARg/NOuJ1_yd-HQ/s400/DSC00052.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599648053291821346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-e7eW2T4vFqY/TbXyO8TA17I/AAAAAAAAARY/g12UClBHnvI/s1600/DSC00050.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-e7eW2T4vFqY/TbXyO8TA17I/AAAAAAAAARY/g12UClBHnvI/s400/DSC00050.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599648050223044530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-UCJ3L9dMB8k/TdA3vITqLFI/AAAAAAAAAR4/u56FxuvYAZI/s1600/DSC00057.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-UCJ3L9dMB8k/TdA3vITqLFI/AAAAAAAAAR4/u56FxuvYAZI/s400/DSC00057.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5607042818899586130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-JcHZxob7HRs/TdqaBPmHZVI/AAAAAAAAASQ/YcNYWI42L0g/s1600/DSC00060.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-JcHZxob7HRs/TdqaBPmHZVI/AAAAAAAAASQ/YcNYWI42L0g/s400/DSC00060.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5609965632000320850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5859265951336245936?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5859265951336245936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5859265951336245936' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5859265951336245936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5859265951336245936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/04/potwory-matwy-i-robaczka.html' title='Potwory Mątwy i Robaczka'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8PIqBC8nOC0/TbXyPgVXsqI/AAAAAAAAARw/wl0UYvcc9JU/s72-c/DSC00056.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6791004527960053387</id><published>2011-04-15T20:21:00.010+02:00</published><updated>2012-02-14T18:17:33.907+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Trochę o muzyce</title><content type='html'>Jakiś czas temu na pewnej imprezie wynikła dyskusja o muzyce i o jej komunikatywności, a raczej o możliwości komunikacji osób reprezentujących różne gusty muzyczne. Padło pytanie, czy o muzyce można w ogóle rozmawiać i w jakim języku. Przy pieśniach, piosenkach nie ma tego problemu, bowiem zawsze można skupić się na treści tekstu, ale co z muzyką instrumentalną? Czy właśnie dlatego wielu odstrasza, że często brak środków wyrazu do podzielenia się wrażeniami? Foka ten problem spłyca i lubi sobie pogadać o samych muzykach, bo to i łatwiejsze i bardziej życiowe. Ostatnio  w trakcie audycji „Słuchając Świata” była świadkiem rozmowy prowadzących i Młodej Pani Muzykolog oraz zdaje się profesora, którzy mówili o muzyce &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Bobowski"&gt;Wojeciecha Bobowskiego&lt;/a&gt;, bardzo mało znanego u nas kompozytora i muzyka, który w XVI wieku znalazł się w Turcji i tam zaczął komponować swoje utwory w tureckim stylu, zachowując jednak własny. Tam stał się kimś więcej niż muzykiem, był dyplomatą i tłumaczył też teksty Hugo Grocjusza, bardzo szanowanego teoretyka prawa. W Turcji w 2010 obchodzono rocznicę jego urodzin. Obecnym w studiu nie przeszkodziło to wpaść na pomysł, żeby u nas obchody zrobić np. w 2012, bo przecież data nie jest całkiem pewna. Audycja natchnęła Fokę, żeby znów przysiąść nad teorią wszelakiego typu, lecz nie w tym rzecz. Młoda Pani Muzykolog tak zdominowała mikrofon, że rzadko jej przerywano. Posiadała olbrzymią wiedzę na temat pojęć muzycznych, ich zastosowania, opowiadała o muzyce tak płynnie i zrozumiale, że każdy miałby wrażenie, że on też tak potrafi. Ale na to trzeba lat nauki, a przede wszytkim osłuchania. Można samemu sprawdzić, próbując powtórzyć to co zostało płynnie powiedziane naukowym językiem w jakiejkolwiek dziedzinie. Foka edukacji muzycznej ma lat zaledwie kilka za sobą i zupełnie amatorsko śpiewała sobie w chórze, co jednak nie powstrzymuje jej przed pomysłem pisania czasem o muzyce. Inni zrobią to oczywiście lepiej, bardziej profesjonalnie i tu Foka poleca MULTIKUTI PROJECT, Impropozycję i Pavbaranova. Nie będzie nut, będą słowa. Z pasją.&lt;br /&gt;Ps. Nie trzeba nawet złej woli, żeby odczytać ten tekst opacznie. Foka uważa, że znać się na czymś można bez papierków zaświadczających stan posiadanej wiedzy. Bo te papierki bywają złudne. Kiedyś w wywiadzie Nina Terentiew powiedziała, że jedną z edycji Wielkiej Gry wygrał kolejarz, który bezbłędnie odpowiedział na każde pytanie z literatury polskiej, zadawane m.in. przez profesorów. Miał akurat taką przypadłość - uwielbiał czytać.&lt;br /&gt;Także osłuchanie. Przede wszystkim.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6791004527960053387?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6791004527960053387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6791004527960053387' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6791004527960053387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6791004527960053387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/04/troche-o-muzyce.html' title='Trochę o muzyce'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4321976804604809801</id><published>2011-02-25T14:13:00.003+01:00</published><updated>2011-02-25T14:17:53.447+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><title type='text'>Z Mirona Białoszewskiego</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wypis V&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bok.&lt;br /&gt;Dosyć.&lt;br /&gt;Na drugi bok.&lt;br /&gt;Dosyć.&lt;br /&gt;I jak w letnisku przed wojną uczyli mnie tańczyć&lt;br /&gt;- teraz w trzecią stronę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wypis VI&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było coś najważniejszego.&lt;br /&gt;Wielka ziemia na wodzie.&lt;br /&gt;Kołowanie ludzi. Nie przepadło.&lt;br /&gt;Co dla domu? Oddalenie.&lt;br /&gt;Co być musi? Przetłoczenie.&lt;br /&gt;O czym nie wiesz? Przetrząsanie.&lt;br /&gt;Co serce zaspokoi? Obojętność, obturlać się w niej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4321976804604809801?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4321976804604809801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4321976804604809801' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4321976804604809801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4321976804604809801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/02/z-mirona-biaoszewskiego.html' title='Z Mirona Białoszewskiego'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7922425162419599265</id><published>2011-01-28T00:30:00.004+01:00</published><updated>2011-01-28T00:38:31.929+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Rysunki Robaczka i Mątwy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIBOsxH5aI/AAAAAAAAARM/bRo9eN0i9oI/s1600/Zawowalowane.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIBOsxH5aI/AAAAAAAAARM/bRo9eN0i9oI/s400/Zawowalowane.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013441430349218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIBOGqFjTI/AAAAAAAAARE/ycLgkcM2HOw/s1600/Ore%25C5%2582%2BPolski.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIBOGqFjTI/AAAAAAAAARE/ycLgkcM2HOw/s400/Ore%25C5%2582%2BPolski.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013431200288050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA7YpWwBI/AAAAAAAAAQ8/IjOZj5LFs3A/s1600/Na%2B4%2Bnogi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA7YpWwBI/AAAAAAAAAQ8/IjOZj5LFs3A/s400/Na%2B4%2Bnogi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013109611544594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA7KwpG1I/AAAAAAAAAQ0/ou5oswYMvU0/s1600/M%25C3%25B3j%2Bbrat.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA7KwpG1I/AAAAAAAAAQ0/ou5oswYMvU0/s400/M%25C3%25B3j%2Bbrat.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013105884011346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA64KnBdI/AAAAAAAAAQs/uHpVvZtaecc/s1600/Kr%25C3%25B3liki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA64KnBdI/AAAAAAAAAQs/uHpVvZtaecc/s400/Kr%25C3%25B3liki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013100892653010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA6RuYFlI/AAAAAAAAAQk/RFbSXuW7M-8/s1600/Islamka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA6RuYFlI/AAAAAAAAAQk/RFbSXuW7M-8/s400/Islamka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013090573686354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA594g5RI/AAAAAAAAAQc/KvkjDPT-a6Q/s1600/Cichaj.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIA594g5RI/AAAAAAAAAQc/KvkjDPT-a6Q/s400/Cichaj.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567013085247497490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Baby miały spontaniczny wieczór rysunkowy - jedna stawiała kreskę, potem druga następną, aż powstały takie oto dzieła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7922425162419599265?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7922425162419599265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7922425162419599265' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7922425162419599265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7922425162419599265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/01/rysunki-robaczka-i-matwy.html' title='Rysunki Robaczka i Mątwy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TUIBOsxH5aI/AAAAAAAAARM/bRo9eN0i9oI/s72-c/Zawowalowane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-474715314094950727</id><published>2011-01-03T01:56:00.006+01:00</published><updated>2011-01-03T02:26:53.491+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Ryfon wyszedł po papierosy</title><content type='html'>W pewien czwartek Ryfon stanął demonstracyjnie pod drzwiami domagając się, by go wypuszczono. Dzień był przeraźliwie zimny, padał śnieg, ogólnie Gomoria. Ryfon od dłuższego czasu przebywał już wtedy u Mamy, ponieważ czuł w sobie zew wolności, a tam miał ogródek i żadne ruchliwe ulice nie czaiły się w pobliżu. Zresztą Robaczek zdjęty współczuciem zaadoptował z ulicy małe zezowate szczęście czyli Paragrafa: &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEgKHEHBeI/AAAAAAAAAQU/iOKKaZ-_9Ps/s1600/P1020510.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEgKHEHBeI/AAAAAAAAAQU/iOKKaZ-_9Ps/s400/P1020510.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557758773218969058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;który Ryfona wygryzł. Tzn. Robaczek stwierdził, że dwa koty to jednak za wiele. Ryfon jest przyjaznym domownikiem, wychodzi wieczorem, wraca rano, je i śpi. Za to nocami jest królem osiedla, bo czasem wraca pokancerowany, po nocnych bójkach. Więc w feralny czwartek wyszedł. Nie wracał jeden dzień, drugi. Miał już niejaką wprawę w wychodzeniu. Któregoś razu został sam z Figą na Bambrze, bo baby pojechały na festiwal do Warszawy. Ryfon był wtedy malutki. Mątwa z Foką wróciły wtedy wcześniejszym pociągiem, bo następnego dnia dryłowały do pracy. Otwierają drzwi - wita je Figa, Ryfona nie ma. Więc zaczynają poszukiwania i znajdują pokój Kury ( Kury też wtedy nie było) zamkniętym, a w nim dowody zbrodni. Porwana foliówka na drzwiach, obsikane łózko i uchylone okno. Ryfon był wtedy malutki, drzwi od pokoju zamknęły się nieszczęśliwie i aby w nim nie siedzieć, bo głodno i nudno, wybrał się po parapecie na wycieczkę. Baby przerażone wypadły na zewnątrz, Foka zapukała do Chińczyków, którzy wtedy mieszkali naprzeciw i miły chiński chłopiec, który kiedyś pożyczał jej mleko i różne takie, po angielsku wytłumaczył, że owszem, przyszedł mały czarny kotek przez okno, został nakarmiony tuńczykiem (I fed it with some tuna) i potem odniesiono go do rzezimieszków. Więc sprint do rzezimieszków, a tam informacja, że był mały czarny kotek i taka miła pani go karmiła, a potem jacyś studenci wzięli. Więc sprint do studentów, a tam sympatyczni młodzi ludzie zwrócili małego, nakarmionego i zadowolonego z siebie małego Ryfona.&lt;br /&gt;Ryfon nie pojawił się w niedzielę ani poniedziałek. Lubił wycieczki. Kiedyś wpakował się do plecaka i świeciły mu się tylko intensywnie zielone oczka - czekał, żeby ktoś go zabrał na wyprawę. Nie wracał we wtorek. Innym razem władował się Mamie do auta, co zauważyła dopiero pod pracą i musiała go odwieźć z powrotem. Baby odchodziły od zmysłów. Bały się o niego straszliwie. Nie wrócił w środę. Wrócił za to w kolejny czwartek, trochę wychudły i zadowolony z siebie jak zawsze. Nie przyniósł papierosów i teraz Foka musi rzucić swoje, bo mu obiecała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-474715314094950727?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/474715314094950727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=474715314094950727' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/474715314094950727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/474715314094950727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/01/ryfon-wyszed-po-papierosy.html' title='Ryfon wyszedł po papierosy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEgKHEHBeI/AAAAAAAAAQU/iOKKaZ-_9Ps/s72-c/P1020510.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2021104342806813267</id><published>2011-01-03T01:31:00.007+01:00</published><updated>2011-01-03T01:53:42.259+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Pomnik Krzysztofa Komedy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEc5E3VvnI/AAAAAAAAAQM/9VwFjU7amlI/s1600/P1020747.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEc5E3VvnI/AAAAAAAAAQM/9VwFjU7amlI/s400/P1020747.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557755182035877490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEaejzwt1I/AAAAAAAAAQE/ojYwEoY0QLo/s1600/P1020749.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEaejzwt1I/AAAAAAAAAQE/ojYwEoY0QLo/s400/P1020749.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557752527462643538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEaPj1lPeI/AAAAAAAAAP8/TYcjIrDKW50/s1600/P1020742.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEaPj1lPeI/AAAAAAAAAP8/TYcjIrDKW50/s400/P1020742.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557752269772242402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niewiele znajdziecie pomników jazzmanów. Za to w Poznaniu na Przybyszewskiego przed budynkiem stomatologii Uniwersytetu Medycznego znajduje się pomnik Krzysztofa Komedy, który ufundowali medycy. Komeda zdał maturę w Ostrowie Wielkopolskim i w Poznaniu studiował medycynę. Stamtąd wyruszył w wielki świat. Tyle że wielki świat nie stawia pomników, robią to ludzie, którzy są dumni ze współplemieńców. I tak medycy poczuwają się do Krzysztofa Komedy. Pomnik jest zastanawiający - Krzysztof trzyma w dłoni kawałek czegoś, co może być ołówkiem, a może papierosem. Nerwowo nachyla się nad taśmą filmową. Komeda będzie dla Foki zawsze autorem muzyki do Noża w wodzie, Dziecka Rosemary i Nieustraszonych Pogromców Wampirów czyli standardowo. Napisał jej jednak dużo dużo więcej - &lt;a href="http://www.filmweb.pl/person/Krzysztof+Komeda-342"&gt;Krzysztof Komeda - Muzyka&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2021104342806813267?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2021104342806813267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2021104342806813267' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2021104342806813267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2021104342806813267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/01/pomnik.html' title='Pomnik Krzysztofa Komedy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TSEc5E3VvnI/AAAAAAAAAQM/9VwFjU7amlI/s72-c/P1020747.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2001018445784499231</id><published>2010-12-20T17:00:00.000+01:00</published><updated>2011-01-03T03:53:10.030+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Maski 2-5.12.2010</title><content type='html'>Foka w tym roku wybrała trzy spektakle z bogatego repertuaru, jaki oferował festiwal.  Festiwal Teatralny Maski urodził się w 1997 roku jako festiwal młodego teatru alternatywnego. Jego pomysłodawcą był Paweł Szkotak,(obecnie dyrektor Festiwalu, Dyrektor Teatru Polskiego w Poznaniu oraz szef Teatru Biuro Podróży). Pierwsza edycja pokazała przegląd teatrów poznańskich, których ilość wystarczyła na zapełnienie całego festiwalu: Teatr Biuro Podróży, Teatr Strefa Ciszy, Teatr Porywacze Ciał, Projekt Autofobia Marcina Libera oraz nieistniejące już formacje jak m. in. Radykalna Frakcja Medialna Mazut czy Biuro Poszukiwań Teatralnych. Ambicją festiwalu było początkowo prezentowanie spektakli premierowych. Idea festiwalu premier miała odróżnić „Maski” od innych festiwali w Polsce i z powodzeniem udawało się to realizować w kolejnych edycjach.  Z czasem jednak formuła ta stała się niewystarczająca. Festiwal został sprofilowany, a jego tematem stały się kwestie społeczno-polityczne – ze strony festiwalu. Pierwszym ze spektakli była Planeta Lem Teatry Biura Podróży, ulubionego poznańskiego teatr Foki. Jakież było jej zdumienie, gdy po przybyciu przez śniegi do Hanki (bardzo fajny akademik, w którym Foka kiedyś pracowała w studenckiej poradni prawnej i który ma własną scenę) okazało się, że kogokolwiek ani widu ani słychu. Po konsultacjach z rzezimieszkiem, który stwierdził, że nic nie wie o żadnym teatrze pobiegła szybko do Teatru Ósmego Dnia, gdzie okazało się, że o Planecie Lem nikt nie słyszał i grane są autorskie spektakle. Foka się wściekła strasznie i dorwała Internet w mieście, gdzie w mailu przeczytała, że spektakl owszem odbywał się – w Cegielskim. Więc takie było jej pierwsze wyjście. &lt;br /&gt;Drugie podejście to spektakl Andronów i Evy Rufo czyli &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Art. 182 ustęp 1-3 kc&lt;/span&gt;. Kc to skrót od kodeksu cywilnego. Jest to ulubiony artykuł Foki o pszczołach. Że roju pszczół można poszukiwać przez trzy dni, że można w tym celu wkroczyć na cudzy teren, że jak się roje zmieszają, to właścicielem jest właściciel ula. Coś bardzo praktycznego i pouczającego. Foka postarała się o wyciągnięcie na spektakl jak największej liczby znajomych prawników. I słusznie. Spektakl był bardzo udany, zabawny i pouczający. Wykpiwał doskonale komisje śledcze, które sejm ochoczo powołuje, bo wpisał je sobie w Konstytucję w art. 111. Komisja śledcza z rzeczy samej jest pomieszaniem, bo miesza władzę ustawodawczą z sądowniczą. Nasi posłowie zachłysnęli się pewnie ustrojem Stanów Zjednoczonych, gdzie występuje bogata tradycja parlamentarnych komisji śledczych. W Polsce taką komisję powołał podobno Zygmunt I. Komisje jednak to ciała nowe i o tym jak się przyjmują traktuje sztuka Andronów. Czyli jest się z czego pośmiać. Sposób wprowadzenia tematu pszczół powoduje, że spektakl wyraźnie nabiera charakteru farsy. Można Art. 182 potraktować czysto rozrywkowo, jednak skłania on do postawienia pewnych pytań. I tak, gdy Pani z Radia zapytała Fokę: "Czy śmiać się czy płakać?" Foka odparła, że śmiać się, po czym dostała bardzo obfitego słowotoku. Niestety nic z tego w radiu nie puścili, bowiem nadali relację o sztuce &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nangar Khel&lt;/span&gt; wrocławskiego teatru czyli trzeciego wyboru Foki. Foka naprawdę ma wątpliwości czy słusznie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nangar Khel&lt;/span&gt; jest zrobiony metodą verbatim czyli dokumentalną. W artykule, który Foka znalazła w sieci możecie poczytać więcej o tej metodzie - &lt;a href="http://www.aict.art.pl/yorick-mainmenu-65/nr-27-padziernik-2010/1317-figura-obcego-w-dramacie-wspoczesnym"&gt;Figura Obcego w dramacie współczesnym&lt;/a&gt;. Spektakl poruszał ważne kwestie, jednak raziły w nim trochę niedomagania warsztatowe aktorów. Jak na teatr dokumentalny, został zrobiony rzetelnie. Zawierał kilka naprawdę mocnych i dobrych scen. Ale pytania jakie stawia są takiego kalibru, że Fokę przerastają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2001018445784499231?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2001018445784499231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2001018445784499231' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2001018445784499231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2001018445784499231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2011/01/maski-2-5122010.html' title='Maski 2-5.12.2010'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2223770679054527525</id><published>2010-12-15T17:00:00.005+01:00</published><updated>2010-12-16T13:20:08.253+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa do obu ameryk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Refleksje</title><content type='html'>Foka poleciła bloga kolejnej osobie i z ciekawości zaczęła go czytać wstecz. Wróciła do relacji z Ameryki Południowej i trochę się zdziwiła sobą. &lt;br /&gt;Zastanowiło ją, gdy M., nauczycielka hiszpańskiego, zapytała jej czy się rozczarowała Ameryką Południową. I teraz w pełni rozumie to pytanie. Chcąc osiągnąć efekt komiczny akcentowała m.in. mocno fizjologię i z jednej strony to fakt, że wyruszając daleko trzeba się liczyć z sensacjami żołądkowymi, ale z drugiej nie przesłaniają one doświadczenia podróży. Jest takie powiedzenie, Foka nie pamięta kto je popełnił – jeśli wyruszysz osłem, nie wrócisz koniem. Prawda. Lecz przede wszystkim dzięki Ameryce Południowej, która jest ogromna, piękna, a jednocześnie przyjazna Foka uzyskała prawdziwy dystans do siebie. Tam została jej nadana ksywka, która z czasem pozwoliła gryzącą ironię przekuć w humor. A przynajmniej takie jest założenie. Tam, z daleka od domu, nastąpiło kilka rozczarowań sobą, rozpoznań i w efekcie praca. Relacje miały początkowo postać emaili, jednak by nie stosować metody kopiuj-wklej i rozsyłania tych samych tekstów do rożnych znajomych, znalazły się na blogu. Pisane w pośpiechu, niechlujne, dziś skłaniają do pytania, kiedy i jak warto zabierać głos. &lt;br /&gt;Prawdopodobnie dzisiaj by tak Foka nie pisała. Starałaby się raczej pokazać, dlaczego warto było pojechać i jak bardzo tamten kontynent jest piękny, jak niewiele różnią się od Europejczyków mieszkańcy, którzy są śniadzi, dumni i w porządku. &lt;br /&gt;Wiele spraw Foka wychodziła i rozjeździła. Wróciła do domu trochę mądrzejsza. Rozbudziła się jej ciekawość i pragnienie powrotu w tamte strony. I kiedyś, gdy odłoży pieniądze i wygospodaruje czas, Foka do Ameryk wróci. Bo w tamte rejony ciągnie ją najbardziej.&lt;br /&gt;Drugą sprawą jest, że w jednym z tekstów padło zdanie, że baby zrównałby kościół katolicki z ziemią. Miał to być żart, który uwypukla jak bardzo człowiek jest w stanie się nakręcić rewolucyjnie w trakcie żywej dyskusji. Jednak z perspektywy nie jest on tak oczywisty. Foka do chrześcijaństwa ma stosunek określony – sympatyzuje. Wzrosła w takiej, a nie innej kulturze i z Biblii najbardziej podobają się słowa Jezusa „Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda”. Nie ze wszystkimi rzeczami się zgadza, nie podoba jej się tradycyjna rola kobiety w kościele i tradycji chrześcijańskiej, jednak nie może zanegować wartości, jakie niesie ze sobą chrześcijaństwo. Jest go ciekawa, jednak w stopniu ograniczonym. Kiedyś rozmyślała nad aktem apostazji czyli wypisania się z Kościoła Katolickiego i usłyszała od kumpla, którego zdanie sobie ceni i który jest katolikiem, że najpierw powinna w pełni poznać naukę kościoła, pójść na jakieś spotkania z niewierzącymi, żeby uczciwie powiedzieć, że  kościół odrzuca. Foka doszła jednak do wniosku, że ani apostazja, ani wchodzenie w bliższe relacje z chrześcijaństwem nie są jej potrzebne. Jej samej najbliższa jest postawa liberalnej ironistki, którą postuluje Richard Rorty – „Definicję terminu „liberalny” zapożyczam od Judith Shklar, która powiada, że liberałowie to ludzie, dla których okrucieństwo jest najgorszą rzeczą, jakiej się dopuszczamy. Wyrażenia „ironistka” używam dla oznaczenia takiej osoby, która stawia czoła przygodności jego lub jej najbardziej zasadniczych przekonań i pragnień  - kogoś, kto jest na tyle historycystą i nominalistą, by porzucić pogląd, iż owe zasadnicze przekonania i pragnienia mają odniesienie do czegoś istniejącego poza zasięgiem czasu i przypadku. Liberalni ironiści to ludzie, którzy do tych nie dających się uzasadnić pragnień zaliczają osobistą nadzieję, że zakres cierpienia się zmniejszy, że ustać może poniżanie jednych ludzkich istot przez inne.&lt;br /&gt;Dla liberalnych ironistów nie istnieje odpowiedź na pytanie: „Dlaczego nie być okrutnym?” – nie da się ich zdaniem, bez popadania w błędne koło, teoretycznie uzasadnić przekonania, że okrucieństwo jest rzeczą straszną. Nie sposób również odpowiedzieć na pytanie: „Jak rozstrzygnąć o tym, kiedy podjąć walkę z niesprawiedliwością, a kiedy poświęcić się prywatnym planom autokreacji?” Kwestia ta jawi się liberalnym ironistom jako równie beznadziejna co pytanie: „Czy można wydać na tortury &lt;span style="font-style:italic;"&gt;n&lt;/span&gt; niewinnych osób po to, by ocalić życie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;m razy n&lt;/span&gt; innych niewinnych osób? A jeśli tak, to jaka jest wartość &lt;span style="font-style:italic;"&gt;n&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style:italic;"&gt;m&lt;/span&gt;?” albo pytanie: „Kiedy można faworyzować członków własnej rodziny czy własnej społeczności kosztem innych, losowo wybranych istot ludzkich?” Kro sądzi, że istnieją dobrze uzasadnione teoretyczne odpowiedzi na te pytania  - algorytmy, za pomocą których można rozwiązywać tego rodzaju dylematy moralne – ten wciąż w głębi serca jest teologiem lub metafizykiem. Wierzy w pozaczasowy i niezmienny porządek, który określa cel ludzkiego istnienia i ustanawia hierarchię odpowiedzialności. &lt;br /&gt;Ironiczni intelektualiści, którzy nie wierzą w istnienie jakiegokolwiek tego rodzaju porządku, stanowią ( nawet w szczęśliwych, bogatych, światłych demokracjach) znikomą mniejszość pośród ludzi przekonanych, że porządek takie istnieć musi. Większość intelektualistów nadal wyznaje jakąś formę wiary religijnej bądź oświeceniowego racjonalizmu. Ironizm wydaje się zatem często wrogi nie tylko demokracji, ale i ludzkiej solidarności – solidarności z przeważającą większością rodzaju ludzkiego, ze wszystkimi tymi, którzy przeświadczeni są o konieczności istnienia takiego porządku. Tak jednak nie jest. Wrogość wobec konkretnej, historycznie uwarunkowanej i prawdopodobnie przejściowej formy solidarności nie oznacza wrogości wobec solidarności jako takiej […]. W mojej utopii solidarność ludzka byłaby traktowana nie jako fakt, który należy ujawnić poprzez odrzucenie ”uprzedzeń” lub dokopanie się do głęboko dotąd ukrytych pokładów, lecz raczej jako cel do osiągnięcia. Można go osiągnąć nie przez dociekania, lecz za pomocą wyobraźni, imaginacyjnej zdolności dostrzegania w obcych nam ludziach cierpiących bliźnich. Solidarności nie odkrywa się dzięki refleksji, lecz stwarza się ją.” Przygodność, ironia i solidarność&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2223770679054527525?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2223770679054527525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2223770679054527525' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2223770679054527525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2223770679054527525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/12/refleksje.html' title='Refleksje'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3400347302853446560</id><published>2010-11-29T21:55:00.002+01:00</published><updated>2010-11-29T22:03:33.935+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Na zimę</title><content type='html'>&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iwxoS8NrU7Q?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/iwxoS8NrU7Q?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;:)Foka ma niedługo koło, więc nadrabia zaległości naukowe, ale daje słowo, że weźmie się w najbliższym czasie za bloga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3400347302853446560?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3400347302853446560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3400347302853446560' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3400347302853446560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3400347302853446560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/11/na-zime.html' title='Na zimę'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2417003148620005031</id><published>2010-10-26T03:58:00.007+02:00</published><updated>2010-10-26T11:35:56.646+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Foka i licznik odwiedzin ciąg dalszy</title><content type='html'>Foka znów zainstalowała sobie licznik odwiedzin. Który od razu wskazał liczbę 700 i teraz się Foka zastanawia, skąd ta liczba się wzięła. Czyżby znaczyło to, że od początku powstania bloga była odwiedzona zaledwie 700 razy? Czy 700 razy sama sobie weszła, nabijając licznik? Foka pamięta jak kiedyś wystosowała apel do czytelników o klikanie w Pajacyka i niedługo potem licznik Pajacyka z poniżej 3000 wskazywał ponad 4000. Foka była wniebowzięta, bo wydawało jej się, że aktywnie klikają jej czytelnicy. Ale cóż, licznik Pajacyka znów wskazuje niewiele ponad 3000. Foka woli, żebyście nabijali licznik odwiedzin Pajacykowi, choć niewątpliwie jest jej szalenie miło, gdy jest czytana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2417003148620005031?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2417003148620005031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2417003148620005031' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2417003148620005031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2417003148620005031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/foka-i-licznik-odwiedzin-ciag-dalszy.html' title='Foka i licznik odwiedzin ciąg dalszy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5629083596718814958</id><published>2010-10-26T01:23:00.004+02:00</published><updated>2010-10-26T03:51:00.076+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Wirtualny wszechświat</title><content type='html'>Foka przez przypadek natrafiła w sieci na portal pod tym tytułem - &lt;a href="http://www.wiw.pl/"&gt;Wirtualny wszechświat&lt;/a&gt;. Umieszcza go w ciekawostkach. W najnowszym artykule na przykładzie Harry'ego Pottera fantastycznie zilustrowano teorię gier, za której rozwinięcie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/John_Nash_Jr"&gt;John Nash&lt;/a&gt; dostał Nagrodę Nobla (znacie go - nakręcono o nim &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Piękny umysł&lt;/span&gt;). J.K. Rowlings konstruując Howgart nieświadomie (albo świadomie, tego się nie dowiemy) wprowadziła w nim zasady działania społeczeństw, których zgłębieniem zajmują się naukowcy. Wszystko jest w artykule, który owszem jest długi, za to szalenie ciekawy. &lt;br /&gt;Foka usłyszała o Harrym od Pytona i obejrzała film. Potem drugą część. Ponieważ wtedy nie było jeszcze ekranizacji trzeciej części, przeczytała ją po angielsku. A potem następną. Na kolejne czekała z wypiekami na twarzy. Potem jej polonistka podsunęła jej artykuł, w którym jakiś literaturoznawca kwitował, że książki o Harrym nie są arcydziełami, wymieniając cechy arcydzieła. Foka próbowała z polonistką polemizować, ale przytoczono jej fragmenty opisujące mugoli, dość dla mugoli (nie-czarodziejów) obraźliwe. Fragmentów tych nie czytała, bowiem zawarte są w pierwszych częściach. Skapitulowała więc i doszła do wniosku, że cykl arcydziełem być nie musi, wystarczy, że świetnie się go czyta. Ze smaczków Foka ma wiarygodną informację, że jeden z rozsiadłych już autorów fantastyki w Polsce znalazłszy u kolegi egzemplarz Harry'ego rzucił go z wściekłością na podłogę i zaczął po nim skakać. I to nie był żart. Harry wzbudza więc emocje, również naukowców, o czym możecie sobie przeczytać:)&lt;br /&gt;Wiecie pewnie o tym, że inicjały J.K. pojawiły się pod wpływem sugestii marketingowców, którzy uznali za mało prawdopodobne, że mali chłopcy będą czytać książkę napisaną przez kobietę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5629083596718814958?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5629083596718814958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5629083596718814958' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5629083596718814958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5629083596718814958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/wirtualny-wszechswiat.html' title='Wirtualny wszechświat'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5173692994765760878</id><published>2010-10-19T13:04:00.004+02:00</published><updated>2010-10-26T01:40:05.112+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Piękno odmienia</title><content type='html'>Usłyszała Foka te słowa w swoim ukochanym drugim programie polskiego radia. Dwójki słucha od lat, odkryła ją jeszcze w liceum, przypadkiem. W jej małym pokoju w małym mieście zagościły nagle największe sławy, orkiestry, pisarze, intelektualiści. Dzięki dwójce Foka dużo zaoszczędziła na płytach - nie kupuje już wykonań muzyki poważnej, a swój zbiór oddała Robaczkowi. Gdy ma ochotę na muzykę poważną po prostu włącza Dwójkę i zdaje się na przypadek.&lt;br /&gt;Foka swojego czasu dużo rozmyślała o pięknie i doszła do wniosku, że rządzi nim przypadek właśnie i nieodłączny smutek. Rzeczy ładne są radosne i bardzo trudno wpleść je w narrację, bo nie zawierają tak dużego ładunku emocjonalnego i ekspresji. Jednak Foka woli je ponad wszystko, bo zachwycają ją swoim umiarem. Natomiast piękno pokazać jest łatwiej, ale odczuć trudniej. I pewnie dlatego piękno odmienia. &lt;br /&gt;Piękny film zrobiła Jasmila Zbanic. Nazywa się Grbavica i został właśnie wznowiony na dvd - można go kupić w empiku. Foka kupiła go dla Mamy i choć widziała go już dwa razy, zasiadła z Mamą przed telewizorem. Nie było łatwo Mamę namówić, oj nie. Zaparła się ona, że po pół godzinie zrobią przerwę i obejrzą Szkło kontaktowe, co jest stałym punktem programu. Jednak film się rozpoczął i gdy o 22 Foka wspomniała, że właśnie zaczęło się Szkło Mama ucięła "Tak, wiem" i nadal oglądała Grbavicę. W filmie tym pokazano bardzo jasno, mądrze i bez patosu to jak bardzo piękno potrafi odmienić. Mimo wszelkich przeciwności losu. Film obsypano nagrodami, a autorka dokonała czegoś niesamowitego - nakręciła kolejny świetny film. Nazywa się "Jej droga", również pokazuje rzeczywistość bałkańską na przykładzie losu pewnej młodej kobiety. Fokę w filmach Jasmily Zbanic zachwyca przepajający je uniwersalny humanizm, podkreślanie wartości indywidualizmu, jedynie na którym warto opierać wspólnotę. &lt;br /&gt;Foka z pełnym przekonaniem poleca oba filmy. Nawet do powtórnego obejrzenia. Ale uwaga - jeszcze nie udało jej się obejrzeć Grbavicy bez czegoś, co nagle wpadło do oka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Fakt, że Foka oddała płyty wzbudził pewne kontrowersje, więc Foka dopowiada, że zostawiła sobie Prokofieva:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5173692994765760878?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5173692994765760878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5173692994765760878' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5173692994765760878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5173692994765760878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/piekno-odmienia.html' title='Piękno odmienia'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4551550563859107923</id><published>2010-10-18T21:19:00.007+02:00</published><updated>2010-12-15T10:48:41.504+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Teatr</title><content type='html'>Foka pasjami uwielbia teatr. Ostatnimi czasy wybrała się na dwa spektakle - dramat w Teatrze Polskim w Poznaniu pt. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lament&lt;/span&gt; oraz komedię w warszawskim teatrze Capitol pt. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gąska&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lament&lt;/span&gt; to sztuka grana w Malarni, zrealizowana wespół z teatrem bydgoskim. Składają się nań trzy monologi kobiet w różnym wieku, z jednej rodziny. Co najbardziej poruszające to to, że głosy kobiet są osobne i przepełnione samotnością. Po spektaklu rodzi się w widzu żal i niezgoda na to, że córka, matka i babcia nie występują równocześnie na scenie i nie rozmawiają ze sobą, lecz z postacią, która może uosabiać dajmonion, diabła, szaleństwo - wszystko wsobne tylko nie drugiego życzliwego człowieka. &lt;br /&gt;Na &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gąskę&lt;/span&gt; Foka wybrała się ponieważ marzyła o tym, żeby zobaczyć Katarzynę Figurę na żywo. Dowiedziała się o istnieniu Teatru Capitol w sądzie, bo teatr przysyła do sądu faks z programem. Foka wsadziła Mamę, Mątwę i Robaczka w auto i pojechały na cały dzień do Warszawy. Na miejscu pojawiły się późno, bo późno niestety wstają w weekendy i nie starczyło im czasu, by udać się do Zamku Ujazdowskiego czyli CSW, którego ostatnie wystawy są powszechnie chwalone, ale zostało im wystarczająco dużo czasu, żeby zobaczyć Powązki. Tu Foce przypomina się jedna z ulubionych anegdot o tym jak Jerzy Waldorff, opiekun Powązek na jakiejś imprezie charytatywnej na rzecz tegoż cmentarza na widok Magdaleny Zawadzkiej zakrzyknął" A oto nasza Miss Powązek!". Grób Jerzego Waldorffa Foka widziała - faktycznie narodowcy odłupali tabliczkę informującą o spoczywającym wraz z nim jego wieloletnim partnerze, panu Mieczysławie Jankowskim. Grób Mirona Białoszewskiego Foka także widziała - postawili mu na środku ogromnego, okropnego kuraka. Wielu na Powązkach ważnych ludzi. Pod tablicą Czesława Niemena świeczki, kwiaty, jest też tablica Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, co bardzo Fokę ucieszyło; jego &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kariera Nikodema Dyzmy&lt;/span&gt; nigdy chyba nie straci w Polsce na aktualności. &lt;br /&gt;Teraz na programie pierwszym leci "Norymberga" z Dominiką Ostałowską, jedną z ulubionych aktorek Foki - Foka zdała sobie sprawę, że już tę sztukę widziała w Teatrze Polskim w Poznaniu. Foka się naogląda, a później nic nie pamięta. Smuci ją, że Teatr Telewizji udało się "reformatorom" zniszczyć - premier nie ma. &lt;br /&gt;Wracając do &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gąski&lt;/span&gt; - komedię popełnił Nikolaj Kolada. Foka widziała jedną z jego sztuk w Poznaniu i bardzo jej się ona nie podobała. Opowiadała udziwnioną historię bezdomnej kobiety. Także na &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gąskę&lt;/span&gt; szła Foka pełna obaw i nie zainwestowała w bilet, lecz kupiła wejściówkę. Dostała ładną niebieską poduszkę, żeby usiąść na schodach, ale okazało się to niepotrzebne, bowiem nie wszyscy biletowani widzowie przyszli. Sztuka jest komedią, jest pełna trafnych obserwacji obyczajowych, ale też jest bardzo dosłowna. Reżyser próbował wyjść poza tę dosłowność poprzez ogrywanie scenografii, ale próba znalezienia w tej komedii drugiego dna się nie udała. Za to Katarzyna Figura pokazała klasę. Brawurowo zagrała Ałłę i zebrała owacje na stojąco oraz okrzyki jak na prawdziwym koncercie free jazzowym. Komedia obfituje w obśmiane emocje i genialne teksty. Wywoływała w babach serdeczne i prawdziwe salwy śmiechu. A obśmiewa potencjalne perypetie postaci postawionych przed obliczem banalnej sytuacji, w której siwiejący pan po czterdziestce spotka o połowę młodszą panienkę. &lt;br /&gt;Gdyby ktoś chciał &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gąskę&lt;/span&gt; zobaczyć, grają ją też w Poznaniu w listopadzie w Teatrze Polskim.&lt;br /&gt;Po spektaklu udały się baby na Krakowskie Przedmieście, gdzie w swoim własnym teatrze grają "krzyżowcy" odmawiając różaniec na mrozie. Trzymają małe, drewniane krzyże i reprezentują każdą grupę wiekową oprócz dzieci. Stanowią obiekt docinków, kpin i zaciekawienia. Uwzniośleni swoją misją - cwałują. Aby bliżej zrozumieć teatr "Krzyżowców" warto przeczytać doskonały i zabawny artykuł w październikowym "Dialogu" miesięczniku poświęconemu teatrowi "Rozczapierzanie i cwał". Pouczający i mądry. Aż warto zaznaczyć, że napisały go Krystyna Duniec i Joanna Krakowska.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4551550563859107923?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4551550563859107923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4551550563859107923' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4551550563859107923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4551550563859107923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/teatr.html' title='Teatr'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8059044018864368692</id><published>2010-10-10T21:03:00.005+02:00</published><updated>2010-10-10T21:14:39.762+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Przerwa na papierosa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TLIOXDAFLiI/AAAAAAAAAPg/biXGs9qKEF8/s1600/millet.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TLIOXDAFLiI/AAAAAAAAAPg/biXGs9qKEF8/s400/millet.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526495481842445858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jean-François Millet&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TLIOXsto8iI/AAAAAAAAAPo/79ce5IbOrhQ/s1600/64028_444753142699_310375597699_5072294_5989101_n.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 341px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TLIOXsto8iI/AAAAAAAAAPo/79ce5IbOrhQ/s400/64028_444753142699_310375597699_5072294_5989101_n.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526495493039387170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Banksy"&gt;Banksy&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8059044018864368692?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8059044018864368692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8059044018864368692' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8059044018864368692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8059044018864368692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/przerwa-na-papierosa.html' title='Przerwa na papierosa'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TLIOXDAFLiI/AAAAAAAAAPg/biXGs9qKEF8/s72-c/millet.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8750432707582499175</id><published>2010-10-03T02:52:00.003+02:00</published><updated>2010-10-03T02:59:34.638+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Przed pójściem spać</title><content type='html'>Foka przeczytała dziś świetny wiersz Tadeusza Różewicza &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Francis Bacon czyli Diego Velazquez na fotelu dentystycznym&lt;/span&gt;. Prawdę mówiąc przeczytała ich więcej, ale ten ma bardzo fajny tytuł. Foka uwielbia czytać poezję, bo wiersze się czyta szybko, a myśli się o nich wolno. Znów  musiała sprawdzić co znaczy "aporia", bo ma trudności z zapamiętaniem tego terminu. Więc aporia to trudność w logicznym rozumowaniu, z pozoru nie do przezwyciężenia. Teraz Foka będzie się mierzyć z aśnięciem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8750432707582499175?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8750432707582499175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8750432707582499175' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8750432707582499175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8750432707582499175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/przed-pojsciem-spac.html' title='Przed pójściem spać'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5467432628010417762</id><published>2010-10-02T00:09:00.008+02:00</published><updated>2010-12-15T10:52:43.272+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Strade d'Acqua</title><content type='html'>Foka obejrzała bardzo ciekawy film. Jest to dokument o Amazonii. Również możecie go obejrzeć - &lt;a href="http://www.cineacqua.com/"&gt;Strade d'Acqua&lt;/a&gt;. Jeden fragment Foce nie działał. Muzykę do filmu stworzył Ken Vandermark( płytę wyda Multikulti). Foka podczas oglądania miała kilka skojarzeń. Po pierwsze przypomniało się Foce jak bardzo brakowało jej w Ameryce Południowej muzyki Kena Vandermarka. Tak bardzo, że gdy baby spóźniły się na autobus i miały jeden dzień przymusowego postoju w Calamie, Foka poszła do kafejki internetowej i słuchała na głośnikach (bo nie było słuchawek) wszystkiego co znalazła na youtubie (najlepszy był fragment Vandermark 5 z Tvp Kultura), zaś cała kafejka wraz z nią. Dlatego uważa, że muzyka jak najbardziej pasuje do filmu i wręcz wpisuje się w pewną narrację. Przecież Luis Armstrong grał swojego czasu na statkach na wodach Missisipi. Jazz i rzeka przypomina jej historię opowiedzianą przez Leopolda Tyrmanda, którą przytoczy:&lt;br /&gt;"Pewnej wiosennej niedzieli 1942 roku leżałem w zielonych, bujnych łęgach portu rzecznego w Moguncji nad Renem, sycąc się jedynymi luksusami życia polskiego robotnika w hitlerowskich Niemczech: samotnością i słońcem. Wokół miałem puste, niedzielne bocznice dworca towarowego, pocięte portowymi kanałami. Nagle stało się coś tak nieoczekiwanego, że na moment zwątpiłem w prawidłowe funkcjonowanie mej świadomości, w realność przeżywanych sekund: tuż obok mnie rozległy się pierwsze dźwięki klarnetowego ataku i już za chwilę Benny Goodman rozwijał swą błyskotliwą orację w &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ain't Misbehavin&lt;/span&gt;, wspomagany przez najinteligentniejszego pianistę jazzowego lat trzydziestych Teddy Wilsona i żywiołowego perkusistę Gene Krupa. Zerwałem się na równe nogi i potykając się o rozrzucone progi torowe rzuciłem się w kierunku, skąd dochodziła muzyka: rozsunąwszy nadbrzeżne zarośla ujrzałem wolno płynąc kanałem kajak, w którym siedział młody człowiek w urlopowo rozchłestanym mundurze Wermachtu; na przednim siedzeniu stał mały patefon, rozsiewający te jazzowe skarby. Musiało być coś szczególnego w mej postawie, gdy stanąłem wyczekująco nad brzegiem kanału, albowiem Niemiec przybił do bali nadbrzeża, przeciągnął się, odłożył wiosło i rzekł: "Ale grają, co?" - Miał szeroką chłopięcą twarz dwudziestolatka, był na pewno w równym wieku ze mną. Przykucnąłem nad kajakiem, płyta skończyła się właśnie. "Po drugiej stronie jest &lt;span style="font-style:italic;"&gt;After You've Gone&lt;/span&gt;, prawda? - powiedziałem. Znałem dobrze te nagrania na "His Master's Voice", w których trio i kwartet Benny Goodmana zawarł wiele z marzycielskiego bogactwa i piękna stylu hot z połowy lat trzydziestych. Żołnierz spojrzał na mnie z zainteresowaniem: drewniane saboty na nogach, granatowy drelich i tania, bawełniana koszula nie pozostawiały żadnych złudzeń, co do mej pozycji społecznej cudzoziemskiego robotnika, najniższej kasty ówczesnej Rzeszy. "Zgadza się - rzekł - A ty lubisz tę muzykę, co?" - Uśmiechnął się porozumiewawczo. - "Lubię - odparłem. - Skąd masz tę płytę?" - Wiedziałem dobrze, że nawet się nie oburzy na to natychmiastowe tykanie, już było coś przemożnie wspólnego w tonie naszych głosów, naszych spojrzeniach i uśmiechach. "Robiłem wojnę we Francji - rzekł. - Inni faceci przywieźli z Paryża rozmaite rzeczy, ja postarałem się o płyty. Skompletowałem sobie nielichą kolekcję..." Nastawił na odwrót płyty: rozległa się szybka i smutna melodyjka &lt;span style="font-style:italic;"&gt;After You've Gone&lt;/span&gt;, rozsypana finezyjnie w nie kończące się wariacje przez Teddy Wilsona; słuchalismy przez chwilę, uwikłani w delikatny czar klarnetowych relacji, owianych semicko-murzyńską melancholią. "Pomyśl - powiedziałem z zamierzoną, natrętną złośliwością - tu grają, na tej jednej płycie, jeden amerykański Żyd, jeden amerykański Murzyn i jeden zamerykanizowany Polak czy Czech... I co ty na to?" - Niemiec zarumienił się młodzieńczo. "Idiotyzm - rzekł dość porywczo - przestań z tym nonsensem. Myślisz, że mnie to coś obchodzi, bo ja jestem Niemcem? Bzdura... Człowieku! - zawołał - posłuchaj, co to za muzyka... Jak oni grają... To przecież jest coś!" - Rzucił mi linkę, przycumował kajak, po czym podał patefon, kasetkę z płytami i sam wyskoczył na brzeg. W kasecie znalazłem parę Ellingtonów i wspaniałego Chick Webba z Ellą Fitzgerald śpiewającą &lt;span style="font-style:italic;"&gt;A tisket a tasket&lt;/span&gt;... Roztasowaliśmy się na trawiastym nadbrzeżu, płyta następowała po płycie, pierwszy wiosenny upał dojrzewał w powietrzu, zielona, wojskowa bluza rzucona została w jedną stronę, ciemna bawełniana koszula w drugą. Siedzieliśmy, obok siebie w jasnym, dobrym słońcu, pośród jazzowych improwizacji, wirujących wokoło, pulsujących prawdziwym życiem.&lt;br /&gt;Nie przeceniam tego epizodu. Nie pragnę sugerować doniosłości jego poznawczego czy moralnego znaczenia, nie chcę aby został pojęty jako ideowa determinanta i odpowiednio skrytykowany. Niech nikt nie sądzi, że proponuję jazz jako antidotum na złe, nieludzkie ideologie. Ale dostrzegam w tym zdarzeniu jakiś szorstki, młodzieńczy humanizm (...)" Leopold Tyrmand &lt;span style="font-style:italic;"&gt;U brzegów jazzu &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W "Rzece bogów", powieści SF, którą Foka czytała, w przyszłości toczą się wojny o wodę.&lt;br /&gt;Opowieści o poszukiwaczach złota przypomniały jej o jednym z ukochanych pisarzy Jacku Londonie. &lt;br /&gt;W filmie jeden z bohaterów mówi, że kiedy rano wstaje do pracy zaczyna kląć na władze. I to Foce przypomniało pewne zdarzenie - kiedyś będąc w liceum wybrała się z Pytonem na stopa do Trójmiasta. Gdzieś koło Bydgoszczy próbowały złapać okazję - podjechała ciężarówka, otworzyły się drzwi, a z wewnątrz wysypały się różnego rodzaju ciężkie bluzgi. Baby struchlały, na co w starszym wieku kierowca krzyknął dziarsko - "Wsiadajcie dziewczynki, ja nie na was krzyczę, krzyczę na władze!".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5467432628010417762?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5467432628010417762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5467432628010417762' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5467432628010417762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5467432628010417762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/strade-dacqua.html' title='Strade d&apos;Acqua'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1074639122420807192</id><published>2010-10-01T14:28:00.009+02:00</published><updated>2010-12-15T11:02:57.982+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Koncerty, koncerty</title><content type='html'>Jazzem Poznań stoi. Foka wskutek okoliczności nie opisała dotychczas świetnych koncertów, na których była. Pierwszy i chyba ostatni z ciekawszych w Starym Browarze, bo zmienił się kierownik artystyczny to koncert Marca Ribota (gitara), Henrego Grimesa( kontrabas i skrzypce) oraz Chada Taylora. Henry Grimes to żywa legenda i głównie na niego Foka poszła. Otóż było tak, że Henry grał z największymi w latach 60-tych, 70-tych. Potem nagle zniknął. Po około dwudziestu latach znalazła go para dwóch dziennikarzy gdzieś na zachodzie Stanów. Okazało się, że nie stać go nawet na kontrabas. Wywiad z nim przeczytał William Parker i postanowił podarować mu instrument. Tak Henry wrócił na scenę, znów gra i robi to wspaniale. Mątwa powiedziała, że muzycy wyglądali jak banda małych chłopców, którzy dorwali się do instrumentów i muszą szybko grać, dopóki nie wrócą rodzice. Coś w tym było. Koncert był świetny.&lt;br /&gt;Kolejny koncert odbył się w Pasażu Kultury na Starym Rynku. Grał Powerhouse Sound, czyli formacja Kena Vandermarka. Ken Vandermark to wspaniały muzyk i wspaniały człowiek. Nakręcono o nim bardzo dobry film - The Musician.&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/WtSYQAtK6RY?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/WtSYQAtK6RY?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;. &lt;br /&gt;Z Kenem Vandermarkiem również wiąże się wiele wspaniałych historii. Dostał on bardzo prestiżową nagrodę &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/MacArthur_Fellowship"&gt;MacArthura&lt;/a&gt; i sfinansował za nią projekt Petera Brotzmanna "Chicago Tentet". Tu dobra wiadomość - &lt;a href="http://www.multikulti.com/themes/base/multikulti/right/Chicago_Tentet_11-2010/index.htm"&gt;Tentet&lt;/a&gt; w listopadzie zagra w Poznaniu. &lt;br /&gt;Ale Powerhouse Sound. Więc obok Kena grał również Jeff Parker na gitarze, Nate McBride na basie i John Herndon na perkusji. Na tym koncercie Foka po raz pierwszy zobaczyła Jazzowego Dziadka, reagował bardzo entuzjastycznie. Muzyka Powerhouse Sound trochę się zmieniła z upływem lat. Pierwszy raz Foka tę formacje widziała na scenie Estrady Poznańskiej. Od tego czasu muzyka wypogodziła się. Nadal jest to jazzowo rockowe granie, mocne, z przytupem, ale nie jest już tak mroczne w odczuciu Foki. Gdyby ktoś był zainteresowany, wydany został winyl pt. &lt;a href="http://www.multikulti.com/go/_info/?id=31280"&gt;"Overlap"&lt;/a&gt;. Zarówno Powerhouse Sound w Poznaniu, jak i ich płyta to wydarzenie. &lt;br /&gt;Inny koncert, na którym była Foka to Nicole Mitchell's Black Earth Ensamble. Nicole Mitchell to drobna, niska flecistka, która potrafi ze swym instrumentem i głosem czynić cuda, choć pojawiają się całkiem donośne głosy, że lepiej by było, gdyby nie śpiewała. Foka jako entuzjastka śpiewania ma na ten temat własne zdanie. Występ odbył się w &lt;a href="http://www.estrada.poznan.pl/"&gt;Estradzie&lt;/a&gt;. Wybrał się na niego z babami Gabon - Mama Mątwy. Bardzo mu się podobało. Okazało się, że trębacz obok tego, że jest fantastycznym instrumentalistą ma też głęboki, mocny głos. Śpiewał w jednym utworze i czynił to pięknie. &lt;br /&gt;I wreszcie koncert Matthew Shippa w Meskalinie. Matthew (pianista) wystąpił z Joe Morrisem, który grał na kontrabasie. Melodie przeplatały się, rozdzielały, oplatały, krzyżowały, tańczyły. Słuchało się ich cudownie. Po koncercie Foka podeszła do muzyków, żeby im podziękować i mówi, że już drugi raz ma okazję wysłuchać Matthew na scenie w Poznaniu, a on na to:&lt;br /&gt;- To ja tu grałem?&lt;br /&gt;- Grał Pan, w Blue Nocie.&lt;br /&gt;- O, macie tu Blue Note? A z kim ja grałem?&lt;br /&gt;- No, z Williamem Parkerem.&lt;br /&gt;- A to w trio chyba grałem. W trasie to człowiek nie wie, gdzie jest. Naprawdę tu&lt;br /&gt;grałem? Hej, Joe, słyszysz? Grałem tutaj!&lt;br /&gt;Mnóstwo możnaby napisać o koncertach, ale faktem jest, że nic nie zastąpi uczestnictwa w nich. Dlatego m.in.: &lt;a href="http://www.madeinchicago.pl/"&gt;Made in Chicago&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.krakow-info.com/7jazzfal.htm"&gt;Krakowska Jesień Jazzowa&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1074639122420807192?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1074639122420807192/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1074639122420807192' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1074639122420807192'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1074639122420807192'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/koncerty-koncerty.html' title='Koncerty, koncerty'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4601641368998313815</id><published>2010-09-30T23:37:00.002+02:00</published><updated>2010-12-15T11:05:22.113+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Foka i sądy</title><content type='html'>Foka skończyła praktyki w Sądach. Na zakończenie nie obyło się bez fajerwerków. Otóż przyjechała straż pożarna i prezes zarządził próbną ewakuację. Wysypały się z pokoi zapracowane jednostki, tłumem pognały na podwórko, gdzie pan z megafonem zaczął przekazywać różne bardzo ważne informacje.  Kobiety zdecydowanie wzięły się za trzecią władzę, z obserwacji Foki wynika, że w sądach panie nie potrzebują parytetów, bowiem sądy są nadzwyczaj sfeminizowane. Czy to dobrze, to się pewnie okaże.&lt;br /&gt;Z praktyk Foka wyniosła wiedzę różnego rodzaju, również o sobie. Okazała się jednostką bardziej roztrzepaną niż ustawa przewiduje. Zamontuje więc w głowie normy przy pomocy linijki, tak postanowiła.   W planach ma również zostanie brzuchomówcą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. Pani od megażuli kolejnym razem na rozprawie użyła już nazwy poprawnie. Natomiast na pytanie Sądu "Dlaczego nie zgłosiła Pani do spółdzielni mieszkaniowej problemów z ciepłomierzem i dlaczego samowolnie obniżyła kwotę uiszczanych rachunków?" pani odparła:&lt;br /&gt;- Bo ja spółdzielni nie ufam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4601641368998313815?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4601641368998313815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4601641368998313815' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4601641368998313815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4601641368998313815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/09/foka-i-sady.html' title='Foka i sądy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5960365197241340609</id><published>2010-09-29T15:46:00.001+02:00</published><updated>2010-10-03T02:52:09.248+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Bo edukacja jest najważniejsza</title><content type='html'>&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/vD8NzGPdJ94?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/vD8NzGPdJ94?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Rumianeczek dał komentarz na FB "chyba tylko "oni" sie ostali:) jakie to typowe:))))))"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5960365197241340609?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5960365197241340609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5960365197241340609' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5960365197241340609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5960365197241340609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/bo-edukacja-jest-najwazniejsza.html' title='Bo edukacja jest najważniejsza'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8229186290179580111</id><published>2010-09-11T19:06:00.009+02:00</published><updated>2010-12-15T11:08:37.519+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Foka i błędy</title><content type='html'>Foka doznała szoku. W jednej z najważniejszych książek jakie ostatnio zostały wydane czyli "Kulturze dźwięku. Tekstach o muzyce nowoczesnej" na pierwszej stronie we wstępie Michał Libera popełnił błąd merytoryczny. Pomylił Ludwika Wittgensteina z Fryderykiem Nietzsche. A dokładniej błędnie przypisał autorstwo cytatu z Ludwika "O czym nie należy mówić, o tym trzeba milczeć". Myśl ta pochodzi z Traktatu logiczno-filozoficznego, a jego tezy Foka podaje za Wikipedią:&lt;br /&gt;Traktat zwiera 7 głównych tez, stanowiących korzenie dla listy pozostałych zdań:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   1. Świat jest wszystkim, co jest faktem. (W oryginale: ''Die Welt ist alles, was der Fall ist.)&lt;br /&gt;   2. To, co jest faktem - fakt - jest istnieniem stanów rzeczy. (Was der Fall ist, die Tatsache, ist das Bestehen von Sachverhalten.)&lt;br /&gt;   3. Logicznym obrazem faktów jest myśl. (Das logische Bild der Tatsache ist der Gedanke.)&lt;br /&gt;   4. Myśl jest to zdanie sensowne. (Der Gedanke ist der sinnvolle Satz.)&lt;br /&gt;   5. Każde zdanie jest funkcją prawdziwościową zdań elementarnych. ((Der Satz ist eine Wahrheitsfunktion der Elementarsätze.)&lt;br /&gt;   6. Ogólna forma funkcji prawdziwościowej ma postać: [\bar p,\bar\xi, N(\bar\xi)]. Jest to ogólna forma zdania. (Die allgemeine Form der Wahrheitsfunktion ist: [\bar p,\bar\xi, N(\bar\xi)] Dies ist die allgemeine Form des Satzes.)&lt;br /&gt;   7. O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć. (Wovon man nicht sprechen kann, darüber muß man schweigen.)&lt;br /&gt;Foka w szoku chwyciła za telefon i zadzwoniła do Robaczka. Przedstawia mu sprawę, na co Robaczek palnął, że Foka jest afektowana. Foka pogrążała się zdziwieniu. Robaczek powiedział, że zna autora wstępu, że jest on mocno zaangażowany w życie muzyczne w Warszawie, że jest przesympatycznym człowiekiem, ma wspaniałe audycje w "Dwójce" i że dziwnym jest, że nikt go nie poprawił. No i prawda. &lt;br /&gt;Zdziwiona Foka poleca książkę.&lt;br /&gt;Ps. Foka musi oddać sprawiedliwość Michałowi Liberze, bowiem ze słownikiem musiała sprawdzić słowa, którymi się on ze swadą posługuje, jak np. "audytywny" (przyswajany, przyjmowany za pomocą słuchu), poza tym jego tekst jest bardzo ciekawy. Wniosek z tego taki, że nie święci garnki lepią. Przyjmuje się, że czyta się z autorem albo wbrew niemu. Tu Foka chciała zdecydowanie czytać z autorem i niefortunny błąd ją na chwilę z tego wytrącił. Lecz myśli sobie, że nieraz sama byki popełniała i popełnia.&lt;br /&gt;Ps.2 Bardzo możliwe, że błąd jest Foki. Otóż kontekst wskazuje, że faktycznie chodziło o Nietzschego. Na tym oto przykładzie widać, co odróżnia erudytę o dyletanta. Foka jednak czuje się w dobrym towarzystwie, bo Boy, którego uwielbia również miał się za dyletanta.&lt;br /&gt;Ps. 3 Foka spytała Fryderyka, który powiedział "Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8229186290179580111?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8229186290179580111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8229186290179580111' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8229186290179580111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8229186290179580111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/09/bad.html' title='Foka i błędy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3123706566311045195</id><published>2010-08-16T17:00:00.000+02:00</published><updated>2010-10-02T02:25:10.384+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Mątwa i Foka w Barcelonie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKXrx4W7AnI/AAAAAAAAANQ/rtS4PpPqw14/s1600/P1020269.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKXrx4W7AnI/AAAAAAAAANQ/rtS4PpPqw14/s400/P1020269.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523079760214426226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak nie było. Baby co dzień odwiedzały ze dwa muzea. Były w Fundacji Miro&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKXtyjZmMeI/AAAAAAAAANY/DbGZyygtCv4/s1600/P1020333.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKXtyjZmMeI/AAAAAAAAANY/DbGZyygtCv4/s400/P1020333.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523081970791625186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Muzeum Picassa, Muzeum Sztuki Współczesnej, Muzeum Sztuki Katalońskiej, Caixa Forum, Muzeum Diecezjalnym i innych. Fajnie, bo w Barcelonie można kupić jeden bilet do siedmiu różnych muzeów. &lt;br /&gt;W Muzeum Sztuki Współczesnej były m.in. prace &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Beuys"&gt;Josepha Beuysa&lt;/a&gt;, który podczas II wojny światowej miał wypadek na Syberii i miejscowi uratowali go używając koców z filcu i tłuszczu. Od tamtej pory tworzył on prace z tych materiałów. &lt;br /&gt;W Muzeum Sztuki Katalońskiej najbardziej podobały się babom średniowieczne komiksy o tym, jak ukatrupić świętego. Otóż można go poćwiartować, obedrzeć ze skóry, obciąć mu głowę, wbić na pal, jeśli jest kobietą wykręcać linami piersi itd. - pomysłowość ludzka nie zna granic. Wszystko to jest bardzo zabawne do czasu, gdy się nie pomyśli, że takie rzeczy działy się naprawdę. Poza tym Mątwa dorwała aparat i fotografowała ściany i podłogi:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1E_1jtAI/AAAAAAAAAOA/cebBOJ3lXu8/s1600/P1020256.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1E_1jtAI/AAAAAAAAAOA/cebBOJ3lXu8/s400/P1020256.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523089984244134914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1EnGqPZI/AAAAAAAAAN4/X6WtFKsxK-0/s1600/P1020233.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1EnGqPZI/AAAAAAAAAN4/X6WtFKsxK-0/s400/P1020233.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523089977604980114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1EAJIlUI/AAAAAAAAANw/u_IKABGQh_c/s1600/P1020200.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1EAJIlUI/AAAAAAAAANw/u_IKABGQh_c/s400/P1020200.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523089967146374466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1D_n86wI/AAAAAAAAANo/cHTsvx1v0t4/s1600/P1020199.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1D_n86wI/AAAAAAAAANo/cHTsvx1v0t4/s400/P1020199.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523089967007197954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1DilT05I/AAAAAAAAANg/8Uvg6xITZfg/s1600/P1020198.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX1DilT05I/AAAAAAAAANg/8Uvg6xITZfg/s400/P1020198.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523089959211488146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4V5hYmiI/AAAAAAAAAOo/moFjF3oMkA4/s1600/P1020336.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4V5hYmiI/AAAAAAAAAOo/moFjF3oMkA4/s400/P1020336.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523093573141568034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4Uu7g6iI/AAAAAAAAAOg/1WbSbTTGc-w/s1600/P1020248.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4Uu7g6iI/AAAAAAAAAOg/1WbSbTTGc-w/s400/P1020248.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523093553118505506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4UCclEmI/AAAAAAAAAOY/qul1PygPfro/s1600/P1020252.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4UCclEmI/AAAAAAAAAOY/qul1PygPfro/s400/P1020252.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523093541177594466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4SRIEkUI/AAAAAAAAAOQ/fBTFNawtJLw/s1600/P1020251.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4SRIEkUI/AAAAAAAAAOQ/fBTFNawtJLw/s400/P1020251.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523093510758371650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4RR6n_xI/AAAAAAAAAOI/9ILTcpLWiQw/s1600/P1020267.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX4RR6n_xI/AAAAAAAAAOI/9ILTcpLWiQw/s400/P1020267.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523093493790539538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7y94pHrI/AAAAAAAAAPQ/O0fseiefaoY/s1600/P1020320.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7y94pHrI/AAAAAAAAAPQ/O0fseiefaoY/s400/P1020320.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523097371063951026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7ysQTPxI/AAAAAAAAAPI/cfDlqS5dcRw/s1600/P1020332.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7ysQTPxI/AAAAAAAAAPI/cfDlqS5dcRw/s400/P1020332.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523097366331342610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7yKgiy7I/AAAAAAAAAPA/FtNobmd5TAQ/s1600/P1020340.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7yKgiy7I/AAAAAAAAAPA/FtNobmd5TAQ/s400/P1020340.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523097357272665010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7xzlPcLI/AAAAAAAAAO4/DsdnolvwUok/s1600/P1020339.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7xzlPcLI/AAAAAAAAAO4/DsdnolvwUok/s400/P1020339.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523097351118352562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7xpkIgUI/AAAAAAAAAOw/ZH9BmxRTYdw/s1600/P1020337.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKX7xpkIgUI/AAAAAAAAAOw/ZH9BmxRTYdw/s400/P1020337.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523097348429349186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak się składa, że kluby jazzowe są w sierpniu w Barcelonie pozamykane. Więc wieczorami spacery po wybrzeżu lub piwko w ulubionym pubie irlandzkim. W zasadzie baby wstawały i ruszały na miasto, w hostelu nie było co siedzieć, bo pokój malutki, telewizor nie działał, internet nie działał, zresztą kto by chciał się tym zajmować w wakacje. Pyszny był soczek mango-coco kupowany na targu. Baby miały ulubione stoisko z zachwalającymi soczki przekupkami. Chodziły też baby do parków i tam było  fajnie, bo ktoś ćwiczył grę na gitarze, ktoś stepowanie w altance, ktoś capoeirę, ktoś chodzenie na linie, ludzie jeździli na rowerach, wychodzili z psami, siedzieli na trawie. &lt;br /&gt;W ostatni dzień baby zwiedziły Gironę. Jest ona pięknym miastem, z fantastycznie zachowanymi starymi murami i innymi zabytkami. Tam baby zwiedziły Muzeum Żydów i kościoły. A potem spędziły noc na lotnisku, gdyż były już kompletnie spłukane. Nie one jedne, na lotnisku koczowały duże grupy ludzi, niektórzy na materacach, niektórzy na ręcznikach i wszyscy stanowili widok zastanawiający.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3123706566311045195?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3123706566311045195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3123706566311045195' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3123706566311045195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3123706566311045195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/10/matwa-i-foka-w-barcelonie.html' title='Mątwa i Foka w Barcelonie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/TKXrx4W7AnI/AAAAAAAAANQ/rtS4PpPqw14/s72-c/P1020269.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6329236703438451408</id><published>2010-08-06T14:11:00.004+02:00</published><updated>2010-10-02T02:28:42.339+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Trochę o jazzie</title><content type='html'>Jest taka definicja jazzu, z która Foka się kiedyś spotkała na Diapazonie "jazz jest to muzyka grana przez muzyków jazzowych". Najpełniej wyczerpuje ona temat. Dla Foki jazz to zmiana. U Leopolda Tyrmand wyczytała, że jazz to folklor miejski i również się z tym zgadza. Jest tak, że jazz wciąż ewoluuje, bardzo rzadko kostnieje. Kiedyś BB wnikliwie zauważył, że w konkursach chopinowskich wszyscy grają świetnie i nagle ktoś wygrywa! A grają przecież to samo. W muzyce klasycznej kładzie się nacisk na wykonanie, interpretację. W jazzie też, tyle że jest w nim miejsce na improwizację. Muzyka klasyczna, gdy ją tworzono, również ewoluowała, również w niej improwizowano - weźmy chociaż Wariacje Goldbergowskie Bacha. Cudownie wykonuje je Glenn  Gould. To co robił Mozart, Chopin można porównać z tym co współcześnie robią muzycy jazzowi. Niektórzy zresztą obwołali Chopina pierwszym jazzmanem. Wielu kompozytorów klasycznych było zafascynowanych tym gatunkiem, choćby Strawiński, który napisał Ebony Concerto, Szostakowicz, Ravel. Przez długi czas w Polsce jazz był zabroniony jako przejaw imperialistycznych wpływów. Dziś festiwali jazzowych jest mnóstwo. Jazz to przygoda. Warto się na nią zdecydować - dostarcza mnóstwo przyjemności. &lt;br /&gt;Foka ma kolegę, który nie cierpi jazzu. Słucha Arvo Parta i dużo muzyki współczesnej i lubi konstrukcję, struktury. Foka zrezygnowała już z prób przekonania go swojej ulubionej muzyki. Ale myśli sobie, że jest jeszcze wielu potencjalnych fanów, dlatego jeszcze nie raz coś o jazzie napisze:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6329236703438451408?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6329236703438451408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6329236703438451408' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6329236703438451408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6329236703438451408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/08/troche-o-jazzie.html' title='Trochę o jazzie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1506564400804323480</id><published>2010-08-06T13:59:00.002+02:00</published><updated>2010-09-03T00:32:01.271+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Nikelsdorf 15-18 lipca 2010</title><content type='html'>Jest tak, że Robaczek i Foka bardzo lubią chodzić do Frippa Multikulti. Sklep jest kameralny i mnóstwo w nim dobrej muzyki – klasycznej, elektronicznej, folkowej, sefardyjskiej, awangardowej i jazzowej. Można sobie przyjść i słuchać długo na słuchawkach, przebierać, wybierać, pogadać z chłopakami i wyjść z uśmiechem od ucha do ucha dzierżąc muzyczne skarby.&lt;br /&gt;Razu pewnego Robaczek będąc we Frippie zgadał się z Laurencem, który zaproponował jej i Foce wyjazd do Nikelsdorfu. Jest to mała mieścina w Austrii, przy granicy z Węgrami, gdzie od 30 lat odbywa się festiwal muzyki improwizowanej. Co roku zaprasza się innego muzyka jako kuratora i w tym roku program układał sam Mats Gustafsson, fantastyczny saksofonista. Robaczek zapalił się do pomysłu i nie musiał długo namawiać Foki. Foka dostała pozwolenie w sądzie na wyjazd i tak oto o drugiej w nocy Laurence zjawił się pod Bambrem i odebrał baby. &lt;br /&gt;Po drodze zahaczyli o Kraków, gdzie dosiadła się Gosia tancerka, fanka The Ex, grupy rockowej, z którą była w trasie. Dołączyło też drugie auto z bardzo fajną ekipą, złożoną z ludzi zaangażowanych w rozpowszechnianie ambitnej muzyki. Wszyscy ruszyli przez Słowację i z małymi przystankami na stacjach benzynowych, gdzie spadały pierwsze koty za płoty, dotarli do Nikelsdorfu.&lt;br /&gt;Nikelsdorf jest małą wioską z dwoma kościołami, gdzie ludzie mają po trzy traktory w szopach i gdzie mieści się klub jazzowy, który na czas festiwalu na podwórku montuje scenę i głośniki i ustawia drewniane krzesła jak w kinach, ławy i gdzie jest bardzo przyjemnie. W tym roku festiwal nosił nazwę Konfrontacje 2010 i miał świetny program. Jest tak, że w Nikelsdorfie mija się z muzykami, można do nich podejść, można wziąć autograf, można zrobić sobie zdjęcie (Robaczek i Foka mają zdjęcie z Joe McPhee, Kenem Vandermakiem I Klementyną, która grała na wiolonczeli z Mikołajem Trzaską do filmu „Dom zły”!!!!!), można z nimi pogadać (najfajniej gadało się z Klementyną).  Jest też drzewo free jazzowe (chłopaki słysząc początkowo jego dźwięki  powiedziały, że to indyki tak nadają), które ma zamontowane głośniczki – z dwóch wydobywa się dźwięk saksofonu, z jednego trąbka. Im silniejszy wiatr, tym głośniejsze free jazzy. &lt;br /&gt;Jest fajnie, bo przybysze z Europy Środkowej i Wschodniej mają zniżkę na bilety i można znaleźć nocleg na Węgrzech gdzie jest taniej. Przyjeżdża około dwóch setek ludzi z różnych stron świata, był np. pan z Moskwy i pan z Nowego Jorku. Publiczność jest starsza niż młodsza, co baby zdziwiło. Średnia wieku to 40-50 lat. Wynika to chyba z tego, że do słuchania muzyki improwizowanej trzeba dojrzeć. Foka np. kiedyś słuchała Brazilectro(które nadal lubi), dużo klasycznej w Dwójce i jazzem zainteresowała się dopiero na studiach. Początkowo mainstreamem. Free jazz odkryła jakieś dwa, trzy lata temu i wpadła jak śliwka w kompot. Rzadko miłość do tego rodzaju muzyki przychodzi od razu. Chyba dlatego, że trzeba się wsłuchać, trzeba mieć czas, trzeba ciekawości nietypowych rozwiązań. &lt;br /&gt;W czwartek pierwszy koncert grało trio z Raymondem Stridem na perkusji, w którego grze Foka totalnie się zakochała. Potem grał Oren Ambarchi Solo, a potem The Ex z Brass Unbound czyli Kenem Vandermarkiem, Matsem Gustafssonem, Royem Paci i Wolterem Wierbosem(chociaż Foka na scenie widziała chyba Johannesa Bauera na puzonie). Pierwszy raz kiedy baby słyszały ten projekt w Poznaniu w Spocie i bardzo się zawiodły, bo poszły na Vandermarka, a okazało się, że gwiazdą jest The Ex i sekcja dęta ma miejsce w kącie. Za drugim razem jednak, wiedząc czego się spodziewać, bawiły się fantastycznie na rockowym koncercie z dawką free i nawet poskakały. Chłopaki grały z niebywałą energią i nerwem. &lt;br /&gt;Drugiego dnia koncerty zaczynały się po południu – pierwsza część odbywała się w jeszcze mniejszej wiosce niż Nikelsdorf, w szopie, w której było bardzo gorąco. Aha, bo przez trzy dni było 40 stopni. Ale Czarna miała taką magiczną mgiełkę wodną na twarz, którą się dzieliła, no i piło się dużo różnych trunków. W szopie był koncert Sofii Jernberg, czarnoskórej wokalistki i Raymonda Strida. Foka była nim wniebowzięta. Ptem puszczono niemy film, do którego myzycy grali na żywo. Ten film leciał przez dwa dni i różne składy robiły różny podkład. Film był zakręcony, czarnobiały, absurdalny, muzyka świetna. &lt;br /&gt;A potem wszyscy przenieśli się do małego amfiteatru w plenerze, gdzie ćwierkały i hukały ptaki i gdzie zagrał sam, uwaga, Roscoe Mitchell!! Tak! Solo na sopranowym i altowym saksofonie. W dwóch utworach dołączył do niego Hugh Ragin na trąbce. &lt;br /&gt;Potem wszyscy przenieśli się do JazzGalerie w Nikelsdorfie, gdzie wystąpił Agusti Fernandez z Ingebirtem Haker-Flatenem na basie i Paulem Lovensem na perkusji. Potem wystąpił projekt Swedish Azz, potem Etiopczycy, a potem The Thing XL. Oczywiście wszystkie koncerty genialne. &lt;br /&gt;I tak to było –każdego dnia kilkukrotna estetyczna ekstaza. I dużo odkryć. Foka np. nie słyszała wcześniej o Christinie Sehnaoui, która gra na saksofonie. Zagrała koncert z gitarzystą The Ex Andym Moorem. Zagrała pięknie. Wkładała do saksofonu jakieś obiekty np. długaśną papierową tubę i wydawała różne nowe dźwięki. Foce się tak spodobało, że gdy wróciła, napisała do Stefa, żeby koniecznie umieścił jej zdjęcie u siebie na blogu (Free jazz), gdzie zamieszcza zdjęcia instrumentalistek.  Możecie zajrzeć, bo zdjęcie zostało zamieszczone. A, i można tam też zobaczyć Klementynę.&lt;br /&gt;Ale najlepszy z najlepszych był solowy koncert Joe McPhee. Zaczął się od tego, że Joe grając na wuzuzeli zszedł z galerii (koncert w kościele protestanckim), przez cały kościół, aż stanął z przodu dąc w instrument. Potem grał na trąbce, która przykrywał plastikowym wiadrem tłumiąc dźwięk, potem wydawał dźwięki metalowy wiadrem z pieniążkami, a potem zagrał na saksofonie liryczne, piękne utwory. Tego dnia grało też wieczorem Hairy Bones Petera Brotzmanna i Foka słyszała na żywo magiczną trąbkę Toshinori Kondo. Ach.&lt;br /&gt;Robaczek I Foka zostały bardzo ciepło przyjęte przez ekipę i wspaniale się czuły podczas tych czterech dni. W aucie Robaczek cały czas gadał z Laurencem o muzykach i był przeszczęśliwy.  Nawet zahaczyli o temat wiary i stąd wierszyk, która umieściła Foka, a który nawiązywał do tematu rozmowy. &lt;br /&gt;Co tam dużo gadać, było ekstra:)&lt;br /&gt;Za to Foka ma wspaniałą wieść – w Poznaniu zagra Chicago Tentet Petera Brotzmanna. Jakoś w listopadzie, najprawdopodobniej w Spocie. Warto czuwać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1506564400804323480?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1506564400804323480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1506564400804323480' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1506564400804323480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1506564400804323480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/08/nikelsdorf-15-18-lipca-2010.html' title='Nikelsdorf 15-18 lipca 2010'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7674313919787138992</id><published>2010-08-01T23:39:00.000+02:00</published><updated>2010-10-02T02:25:30.874+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Kolejny Tzadik festiwal</title><content type='html'>Na przełomie lipca i sierpnia odbył się Tzadik w Poznaniu. Odbywał się jednocześnie z odsłoną Made in Chicago, więc trzeba było dokonywać trudnych wyborów. Pierwszego dnia baby postanowiły posłuchać Francisa Wonga z Tatsu Aoki i Chadem Taylorem. Przybyły do Pasażu Kultury późno i okazało się, że wszystkie miejsca są już zapełnione po brzegi. Foka długo nie myślała i pobiegła do Meskaliny po krzesła. Właściciel był niechętny, ale Foka go przekonała, bo uwielbia Meskalinę, czego nie omieszkała zaznaczyć i baby krzesła dostały, a właściciel dostał buziaka. Koncert był wspaniały, Francis miał rewelacyjną solówkę na ustniku. Tak się angażował w granie, że aż tańczył. Był jazz, był free jazz, było też bluesowo. Pojawił się też Jazzowy Dziadek, który chadza na koncerty i swym entuzjazmem rozczula baby. Niestety smutny pan ochroniarz kazał mu sobie pójść, bo dziadek klaskał nadmiernie. Mątwę to bardzo oburzyło. Foka myśli sobie, że Jazzowy Dziadek, który pojawia się na prawie wszystkich jazzowych koncertach, gdzie wstęp jest wolny, jest żywą reklamą. Tak jak parka staruszków, którzy namiętnie chodzą do kina i widać ich na każdej premierze i nawet artykuł o nich był kiedyś w Wyborczej zdaje się. &lt;br /&gt;Takie dziadki to osobne historie. Kiedyś Foka dużo jeździła obwodnicą koło Pniew i tam często widziała dziadka na wózku inwalidzkim, jak poboczem zmierzał w sobie tylko wiadomym kierunku. Foka snuła na jego temat fantazje, myślała, że może dziadek ma misję i chce uświadomić kierowcom skutki niebezpiecznej jazdy. Aż w końcu nie wytrzymała i koło dziadka się zatrzymała. Pyta się go, dokąd tak jeździ i dlaczego, a dziadek na to:&lt;br /&gt;- A ja na piwo. &lt;br /&gt;Następnie baby wybrały się obok do Meskaliny, gdzie grały chłopaki w projekcie Tribute to Django Reinhardt. Koncert oczywiście rewelacyjny. Tu dobra wiadomość - skład zagra w październiku w  &lt;a href="http://www.dragon.krzyk.pl/main.php?go=301"&gt;Dragonie&lt;/a&gt;. Naprawdę warto się wybrać. Muzycy dają z siebie wszystko i choć nieobce są im bardziej awangardowe projekty, w tym dają się ponieść radości grania przepięknych melodii. Klimat jaki wytworzyli przywodził na myśl małe, zadymione knajpki pełne zwariowanych artystów albo tabor cygański.  &lt;br /&gt;Gwiazdą festiwalu był Tim Sparks. Dał ciekawy koncert w piątek, a w sobotę grał z polskimi muzykami w Muzeum Archeologicznym i tam się wybrały baby. Koncert był spokojny, refleksyjny, przyjemny. Grano też kowbojskie melodie.&lt;br /&gt;W przerwie koncertu, gdy Foka poszła zakurzyć, została przyłapana przez telewizję. Wypowiedź szła jej dobrze do momentu kiedy nie spojrzała w przepastne oko kamery. Wtedy głos zaczął drżeć i Foka baranieć. Coś tam paplała, a na pytanie skąd zainteresowanie kulturą żydowską palnęła, że to dzięki znajomym. I faktycznie. Robaczek pisał pracę magisterską o kulturze po Zagładzie, a Mątwa od czasu jak usłyszała w podstawówce, że ludzi mordowano za to, że byli Żydami, próbuje to zrozumieć (zrobiła podyplomówkę nawet w Oświęcimiu). Foka boi się tych tematów trochę, ale przez kontakt z babami nasiąka historiami, ludźmi i nawet do Krakowa od czasu do czasu się wybierze na tamtejszy festiwal Kultury Żydowskiej. &lt;br /&gt;I tak sobie Foka coś blubrała o festiwalu, mając w głowie, że się nie pomalowała i nie wygląda. Następnego dnia się wylaszczyła, zrobił ślip i myśli sobie "No, niech mnie teraz zapytają!". Ale telewizji nie było.  &lt;br /&gt;Za to były filmy, na które wybrał się Robaczek z Mątwą i powiedziały, że zdecydowanie warto było, że filmy na refleksje i przemyślenia, bardzo dobrze zrealizowane i mądre. Zresztą publika była niecodzienna jak na Dragon, bo przyszło sporo starszych osób. Zaś potem w Muzeum Archeologicznym Cukunft i Yves Weyh na akordeonie dali świetny, mocny koncert. A potem do wyboru była Lena Piękniewska i grupa z Niemiec w KontenerArcie. Baby wybrały Kontener - kolejne ważne miejsce na mapie Poznania. Pojawił się Dziadek Jazzowy, ludzie tańczyli, muzyka była radosna.&lt;br /&gt;Oczywiście program Tzadika był o wiele bardziej złożony i ciekawy od tego, co tu Foka opisuje. Fantastycznie, że organizatorzy postawili na polskie zespoły, bo muzyków mamy rewelacyjnych. &lt;br /&gt;No i reklama. W 2009 wystąpił na Tzadiku kwintet klarnetów. W Kwintecie tym wystąpili Mikołaj Trzaska (!!!!!), Joe McPhee (!!!!!!!!), Paweł Szamurski (nowe odkrycie Foki), Michał Górczyński i Wacław Zimpel (Wacław wymiata). Materiał zarejestrowano i Multikulti wydało płytę pt. Lark Uprising. Otóż Foka kupiła i ma, podziwia i poleca. Warto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7674313919787138992?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7674313919787138992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7674313919787138992' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7674313919787138992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7674313919787138992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/09/kolejny-tzadik-festiwal.html' title='Kolejny Tzadik festiwal'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4489637635163132724</id><published>2010-07-27T17:27:00.004+02:00</published><updated>2010-08-06T10:45:52.554+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Niesforny ludek w sądzie</title><content type='html'>Foka ma tę niewątpliwą przyjemność, że od pewnego czasu przebywa w charakterze protokolanta na rozprawach sądowych. Wcześniej siedziała w księgach wieczystych i zgłębiała zawiłości tematu z pozoru łatwego, a jak bliżej się przyjrzeć skomplikowanego. Największym osiągnięciem Foki w wydziale ksiąg wieczystych było to, jak po rozpięciu wniosku przez jej przełożonego referendarza, już u siebie w pokoju aplikantów z braku początkowej części wniosku powtykała pozostałą część w inny spięty wniosek, ponumerowała, dokonała wpisu i zadowolona z siebie udała się do przełożonego. Ten zrobił wielkie okrągłe oczy pytając:&lt;br /&gt;- Ale jak pani rozpatrzyła ten wniosek, skoro jego część jest u mnie??&lt;br /&gt;Po czym, widząc stropioną minę Foki zagarnął akta obronnym ruchem i stwierdził:&lt;br /&gt;-Sam to zrobię, pani niech już idzie do domu. &lt;br /&gt;Oprócz tego zdarzenia Foka nauczyła się mnóstwa rzeczy, pisała postanowienia oddalające, zwroty, sporządzała wnioski. Czasem się trafiał kwiatek ortograficzny jak "wspulność małrzońska" albo "urzytkowanie". Jednak księgi były raczej spokojne i fajne, choć słyszało się o rozwścieczonych wnioskodawcach, którzy wymiar sprawiedliwości posyłali do wszystkich diabłów albo chodzili pod oknami i wołali, że księgi wieczyste to mafia.&lt;br /&gt;Zupełnie inaczej jest natomiast w wydziale cywilnym. Foka protokołuje i czasem  rozpaczliwie upycha chichoty w krótkich rękawach. Jej megahitem jest pytanie:&lt;br /&gt;- Czy elektrownia wiedziała, że mój ciepłomierz źle liczy megażule?!&lt;br /&gt;Zdarzają się też również dziwne pozwy - np. w jednym powód żądał tego, aby pozwany się wyprowadził (a to w skutek konfliktu o 20 centymetrów oddalonego od faktycznej granicy płotu). Bywa też tak: &lt;br /&gt;Sędzia zadaje pytanie&lt;br /&gt;- Nie pamiętam wysoki sądzie.&lt;br /&gt;Sędzia dopytuje, a to ważne pytanie dla sprawy, pozwany wcześniej&lt;br /&gt;kręcił, a teraz się wykręca w sprawie tego czy był karany za składanie fałszywych zeznań czy nie&lt;br /&gt;- Nie pamiętam wysoki sądzie&lt;br /&gt;- To lepiej żeby pan sobie przypomniał, bo inaczej sąd przypomni sobie&lt;br /&gt;przepisy o grzywnie.&lt;br /&gt;Albo powód jak wańka wstańka wciąż wstaje i udowadnia swoje racje,&lt;br /&gt;krzyczy, w końcu do świadka:&lt;br /&gt;- pan kłamie!!!&lt;br /&gt;- sąd nie udzielił panu głosu!&lt;br /&gt;czasem się zdarza tak, że ludek koniecznie chce się wypowiedzieć najczęściej przez siebie krzycząc i wtedy sędzia mantruje:&lt;br /&gt;- To sądu nie interesuje. Te okoliczności są sądowi znane. Stanowiska&lt;br /&gt;stron zostały przedstawione. To nic nie wnosi do sprawy. Sąd zajmuje&lt;br /&gt;się inną kwestią. Sąd rozpatruje zupełnie inny problem. Sąd ma&lt;br /&gt;kompetencje do tego, żeby samodzielnie podjąć decyzję. Proszę się&lt;br /&gt;zachowywać jak dojrzali ludzie. Proszę powściągnąć swoje emocje.&lt;br /&gt;Spokój proszę!&lt;br /&gt;Osobnym gatunkiem w sądzie są pieniacze. Tacy są już zaprzyjaźnieni ze wszystkimi w wydziale albo odwrotnie - żądają wyłączenia wszystkich sędziów. To temat na osobne posiedzenie, ale Foce najbardziej podoba się autentyczny przypadek pozwu, w którym powód żalił się na odebranie mu określonej ilości sztuk zwierząt hodowlanych (ze względu na ich zaniedbanie) i w pozwie żądał kategorycznie przeproszenia przez osoby, które odbierały zwierzęta przeproszenia tychże. &lt;br /&gt;Foka ma zaległości w różnych dziedzinach życia, włącznie z blogiem, które nadrabia. Kolejny wpis dotyczyć będzie fantastycznego festiwalu jazzowego, w którym Robaczek wraz z Foką miały dzięki Laurence'owi okazję uczestniczyć. &lt;br /&gt;Tutaj Foka przypomina o tym, by wchodzić na stronę Pajacyk i klikać w brzuszek, mimo wakacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4489637635163132724?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4489637635163132724/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4489637635163132724' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4489637635163132724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4489637635163132724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/07/niesforny-ludek-w-sadzie.html' title='Niesforny ludek w sądzie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-483972958474371615</id><published>2010-07-21T15:24:00.003+02:00</published><updated>2010-07-21T15:31:26.843+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><title type='text'>Dla Laurence'a:)</title><content type='html'>Z Agnieszki Kuciak - "Wiara"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jest w zbożu światło tak nierzeczywiste&lt;br /&gt;jakby się otwarł kłos złotego tła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest taki pejzaż: droga między wzgórza&lt;br /&gt;i jak nad losem wróżki nad nią pinie.&lt;br /&gt;Powietrze ciężkie, jakby pozłocone&lt;br /&gt;muśnięcie skrzydeł bizantyjskich, w ciszy&lt;br /&gt;jakiś wiersz wieczny cytują cykady,&lt;br /&gt;z dna stromej studni, wydrążonej w niebie,&lt;br /&gt;długie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;addio&lt;/span&gt; wydobywa dzwon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wejść tam nie można, chyba zajrzeć czasem&lt;br /&gt;przez ramię lustra i sny uchylone,&lt;br /&gt;a jednak stamtąd wszystko to, co jest.&lt;br /&gt;Stamtąd zapachy, stamtąd są zaklęcia&lt;br /&gt;i jednorożce mowy, stamtąd to,&lt;br /&gt;co jest tak bardzo, że aż być nie musi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N. Miłosz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Agnieszka Kuciak Dalekie kraje Antologia poetów nieistniejących Kraków 2005&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-483972958474371615?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/483972958474371615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=483972958474371615' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/483972958474371615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/483972958474371615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/07/dla-laurencea.html' title='Dla Laurence&apos;a:)'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5814623125753492386</id><published>2010-05-27T22:26:00.001+02:00</published><updated>2010-05-27T22:27:52.569+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli</title><content type='html'>&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IgmTKXiljuQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/IgmTKXiljuQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5814623125753492386?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5814623125753492386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5814623125753492386' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5814623125753492386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5814623125753492386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/05/dla-tych-ktorzy-jeszcze-nie-widzieli.html' title='Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-429672048274167855</id><published>2010-05-21T02:59:00.004+02:00</published><updated>2010-05-21T03:20:55.935+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje wiersze'/><title type='text'>bezdroża umysłu</title><content type='html'>Gdzie jesteś człowieku&lt;br /&gt;w którym miejscu się chowasz&lt;br /&gt;czy w oczach, które patrzą&lt;br /&gt;czy w sercu co boli?&lt;br /&gt;Gdzie jesteś człowieku&lt;br /&gt;która znajdzie cię mowa&lt;br /&gt;gdy odbijasz się lustrze&lt;br /&gt;czy cię ono zniewoli?&lt;br /&gt;Gdzie jesteś człowieku&lt;br /&gt;które zwoje nerwowe&lt;br /&gt;kryją twoje jestestwo&lt;br /&gt;gdzie jest źródło twej woli?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj mamy do czynienia z przykładem, jak dręczące Fokę tematy czyli ból, niewola i chęć zostały zafiksowane w domorosłych rymach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-429672048274167855?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/429672048274167855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=429672048274167855' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/429672048274167855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/429672048274167855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/05/bezdroza-umysu.html' title='bezdroża umysłu'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1061170420246160332</id><published>2010-05-21T02:06:00.004+02:00</published><updated>2010-05-21T02:47:53.944+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Niespodzianki</title><content type='html'>Natura sprawia nam niespodzianki. Foka nie będzie skupiać się na kłopotach, jakich ostatnio przysporzyła w kraju. Nad tym rozwodzą się media. Pamiętacie drzewko, które wyrosło na dachu kamienicy na przeciwko Bambra? Strażacy ścięli je bezpardonowo. Świadkiem tego przypadkiem stała się Mątwa, która przyniosła brzózkę na Bamber. Umieszczono drzewko na balkonie, w plastikowej butli z wodą. Proszę sobie wyobrazić, że drzewko przeżyło i wypuściło listki. Rośnie sobie teraz na balkonie i trzeba je będzie posadzić. Trzeba będzie również rozważnie wybrać miejsce, żeby drzewku było dobrze i rosło zdrowe i szczęśliwe.&lt;br /&gt;Foka myśli sobie, że natura, obok tego, że wciąż dopomina się uwagi, czasem nawet bardzo brutalnie, podarowała nam coś bezcennego - życie. Człowiek szybko skonstruował sobie hierarchie wartości, w których ustanowił się panem, a nad sobą postawił radę nadzorczą czyli Boga, bo nie miał do bliźnich wystarczająco dużo zaufania. Zbudował mnóstwo, ale też mnóstwo zniszczył. Dzięki niemu zaczęła funkcjonować kultura, która Fokę dalece bardziej fascynuje niż natura. A jednak bez natury kultury by nie było. Niektórym się wydaje, że natura to taki przymus, który usprawiedliwia brak kultury osobistej. Nic bardziej mylnego. Pewne tabu powstają na styku natury z kulturą. Niektórzy chcą to nazywać prawem naturalnym. Foka nie wierzy w naturalne prawa, bo w naturze od każdych reguł są wyjątki. Przenikliwy ludzki umysł domaga się prawideł, wyjaśnień, przyczyn i skutków. Zwłaszcza w sytuacjach trudnych. Prawie wszystkie filozofie prawa mają problem z "trudnymi przypadkami". I faktem jest, że dzięki trudnym przypadkom się doskonalą. Drzewko przeżyło, wypuściło listki, ale listki te są małe i nie rozwijają się od jakiegoś czasu. Sama chęć życia nie wystarcza. Karl Popper w "Społeczeństwie otwartym i jego wrogach" napisał m.in. o inżynierii społecznej. Skrytykował dogłębnie te wielkościowe. Jako alternatywę podał małą inżynierię społeczną, którą każdy może się zajmować zaczynając od siebie. Jeśli każdy zajmowałby się uprawą własnego ogródka, za ogródek uważając przestrzeń wspólną, zakresy upraw krzyżowałyby się i można byłoby cieszyć oko przestrzenią dookoła. Na razie jednak jest tak, że chciałoby się człowiekowi, żeby mu rada nadzorcza przejęła zarząd albo jakieś wytypowane jednostki przejęły obowiązki. Tak się jednak nie stanie. &lt;br /&gt;Foka przypadkiem popadła w banał stwierdzenia "posadź drzewo". Nie uczyni to z niej ogrodnika. Ale doświadczenie będzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1061170420246160332?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1061170420246160332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1061170420246160332' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1061170420246160332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1061170420246160332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/05/niespodzianki.html' title='Niespodzianki'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2829485569641653476</id><published>2010-03-30T00:20:00.003+02:00</published><updated>2010-03-30T00:26:24.164+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Kot Schrödingera</title><content type='html'>Foka dziwnym trafem dowiedziała się o istnieniu &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Erwin_Schr%C3%B6dinger"&gt;Erwina Schrödingera&lt;/a&gt; oraz jego &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kot_Schr%C3%B6dingera"&gt;kota&lt;/a&gt;. Zdaniem Foki temat wyeksploatował Terry Pratchett słowami: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Technicznie rzecz biorąc, kot zamknięty w pudle może być żywy albo martwy. Nigdy nie wiadomo, dopóki nie zajrzy się do środka. W istocie sam fakt otwarcia pudła określa stan kota, chociaż w tym przypadku były trzy stany deterministyczne, w jakich kot mógł się znaleźć: Żywy, Martwy i Piekielnie Wściekły.&lt;/span&gt; Jednak na kota można spojrzeć w kontekście książki Erwina S. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czym jest życie?&lt;/span&gt;, w której napisał między innymi, że należy złamać kod dziedziczenia. Foka pomyślała sobie, że z tym kodem byłoby jak z kotem- może warto się zastanowić co chce się łamać właściwie. Można umieszczać w pudełku pamięci mechanizmy, które zlikwidują nam na przykład obraz ulubionego pluszowego misia na rzecz mało subtelnej draki rodzinnej i dopóki nie będzie się w dobrym kontakcie ze sobą, mechanizmy mogą czynić nieprzyjemne psikusy. Wniosek jest taki, że choć czasem trzeba pewne sprawy zamknąć, nie należy zamykać ich wraz z kotem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2829485569641653476?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2829485569641653476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2829485569641653476' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2829485569641653476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2829485569641653476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/kot-schrodingera.html' title='Kot Schrödingera'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5806631101487657866</id><published>2010-03-21T21:17:00.002+01:00</published><updated>2010-03-21T21:22:06.080+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Zdrowie</title><content type='html'>Ledwo co Foka wyszła z zapalenia oskrzeli - skręciła nogę. Teraz z obłędem w oczach broni gipsu przed różnymi wulgarnymi napisami, co niektórym przychodzą do głowy. Doszły też zastrzyki. Na wieść o zastrzykach Foka omal się lekarzowi w izbie przyjęć nie popłakała. Ale widzi plusy tej sytuacji, bo zastrzyki można robić sobie samemu i zostają po nich małe kropki, więc Foka układa sobie z kropek serduszko. Na okoliczności chorobowe przypomniała jej się fraszka Jana Kochanowskiego:&lt;br /&gt;Na zdrowie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ślachetne zdrowie,&lt;br /&gt;Nikt się nie dowie,&lt;br /&gt;Jako smakujesz,&lt;br /&gt;Aż się zepsujesz.&lt;br /&gt;Tam człowiek prawie&lt;br /&gt;Widzi na jawie&lt;br /&gt;I sam to powie,&lt;br /&gt;Że nic nad zdrowie&lt;br /&gt;Ani lepszego,&lt;br /&gt;Ani droższego;&lt;br /&gt;Bo dobre mienie,&lt;br /&gt;Perły, kamienie,&lt;br /&gt;Także wiek młody&lt;br /&gt;I dar urody,&lt;br /&gt;Mieśca wysokie,&lt;br /&gt;Władze szerokie&lt;br /&gt;Dobre są, ale -&lt;br /&gt;Gdy zdrowie w cale.&lt;br /&gt;Gdzie nie masz siły,&lt;br /&gt;I świat niemiły.&lt;br /&gt;Klinocie drogi,&lt;br /&gt;Mój dom ubogi&lt;br /&gt;Oddany tobie&lt;br /&gt;Ulubuj sobie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5806631101487657866?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5806631101487657866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5806631101487657866' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5806631101487657866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5806631101487657866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/zdrowie.html' title='Zdrowie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2079238350214911694</id><published>2010-03-16T01:34:00.002+01:00</published><updated>2010-03-16T01:35:43.285+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Uśmiech się</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S57SNzAFryI/AAAAAAAAAKw/XH5t78X-xIE/s1600-h/15112009120.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S57SNzAFryI/AAAAAAAAAKw/XH5t78X-xIE/s400/15112009120.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449023733635591970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czasami trzeba spojrzeć z innej perspektywy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2079238350214911694?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2079238350214911694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2079238350214911694' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2079238350214911694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2079238350214911694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/usmiech-sie.html' title='Uśmiech się'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S57SNzAFryI/AAAAAAAAAKw/XH5t78X-xIE/s72-c/15112009120.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7473368145296402626</id><published>2010-03-16T01:05:00.008+01:00</published><updated>2010-03-16T16:16:55.068+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Pocztówka z Oslo</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S5-g23LeVZI/AAAAAAAAALI/hiGzJrbQaqA/s1600-h/ko%C5%82o+%C5%BCycia.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 216px; height: 231px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S5-g23LeVZI/AAAAAAAAALI/hiGzJrbQaqA/s400/ko%C5%82o+%C5%BCycia.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449250938527045010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Koło życia z &lt;a href="http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=9722"&gt;parku Viegelanda&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Są takie momenty w życiu Foki, w których musi ona sięgnąć pamięcią wgłąb siebie, żeby odnaleźć czas, który da jej siłę na zmierzenie się z różnymi okolicznościami.&lt;br /&gt;Takim czasem było kilka dni spędzonych u Pytona w zeszłym roku. Otóż kiedy Foka w zapale zakuwała do egzaminu na aplikację i zbywała wszystkich rozmówców słowami, że nie ma czasu, Pyton wysłał jej link motywacyjny czyli informację o koncercie Ojos de Brujo dodając, że dokonał rezerwacji biletów. Motywacja poskutkowała i w listopadzie Foka z Mątwą wsiadły w samolot do Oslo, w którym trzęsło i Foka omal nie dostała zawału. Na miejscu poradziły sobie z autobusami i Pyton je odebrał z dworca. Radości było mnóstwo, więc na stole zawitała żołądkowa gorzka - baby popiły się jak bąki, tylko BB z wysokości swoich dwóch metrów spoglądał na to wszystko z powątpiewaniem. Po różnych spacerach nadszedł wreszcie dzień koncertu, którego Foka wyczekiwała nieprzytomnie. Koncert odbył się w dużej koncertowej sali, w ramach Festiwalu Muzyki Etno. Na początku baby ruszyły w tłum, bo jako support grali muzycy z Kuby i świetnie się do ich muzyki tańczyło. W trakcie przerwy Foce w toalecie wyleciał z kieszeni norweski kasztan, który sama znalazła na spacerze, więc zaczęła biegać między kabinami i go szukać. Znalazła, acz pani, którą mocno już gnało do toalety posłała jej delikatnie mówiąc nieprzychylne spojrzenie.  Potem, po przerwie baby znalazły sobie miejsca siedzące. I wtedy na scenę wkroczyła tancerka flamenco, ubrana w długą suknię, o długich blond włosach, która zaczęła wygrywać rytm stopami.&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6_NiSdqGjyE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/6_NiSdqGjyE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; Zaczęła się podróż z piosenkami Ojos De Brujo, którzy zapraszali też innych muzyków do występu. Szaleństwo, taniec i upojenie muzyką, hiszpański wprawiły Fokę w ekstazę muzyczną:) &lt;object width="640" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/vi-4NGB-7Dk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/vi-4NGB-7Dk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Można dzięki Youtube poczuć atmosferę tego święta muzyki. Bo koncert był genialny. W kolejnych dniach zwiedzaliśmy muzea. Foka w jednej z galerii miała okazję na żywo podziwiać takie oto dzieło:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S5-e5jow0DI/AAAAAAAAALA/tjCrL_-yjlM/s1600-h/MichaelAndMonkey_2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 271px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S5-e5jow0DI/AAAAAAAAALA/tjCrL_-yjlM/s400/MichaelAndMonkey_2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449248785797533746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7473368145296402626?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7473368145296402626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7473368145296402626' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7473368145296402626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7473368145296402626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/pocztowka-z-oslo.html' title='Pocztówka z Oslo'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S5-g23LeVZI/AAAAAAAAALI/hiGzJrbQaqA/s72-c/ko%C5%82o+%C5%BCycia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8941129433884424728</id><published>2010-03-11T14:56:00.005+01:00</published><updated>2010-03-11T15:10:42.573+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Są też i takie opinie</title><content type='html'>Foka rozchorowała się z impetem. Choć bardzo starała się tego nie czynić, pozarażała cały Bamber. Ponieważ siły witalne Foki uległy wydatnemu osłabieniu koncentruje się ona ostatnio na słuchaniu Dwójki. I w niej, w "Zapiskach ze współczesności" usłyszała zdanie: "Blogowanie to bieżączka, żeby nie powiedzieć biegunka literacka". To Fokę zastanowiło. Po namyśle doszła do wniosku, że nie każdy ma tyle szczęścia, determinacji i talentu, żeby publikować tradycyjnie. Blogi zawierają treści tak zróżnicowane, że Foce się nie podoba umacnianie w świadomości powszechnej przekonania o pośledniej roli blogów i blogerów. Bo tak jak każde zjawisko w kulturze, blogowanie ma wiele aspektów i sprowadzanie go do dolnych rejestrów nie służy adekwatnej ocenie rzeczywistości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8941129433884424728?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8941129433884424728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8941129433884424728' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8941129433884424728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8941129433884424728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/sa-tez-i-takie-opinie.html' title='Są też i takie opinie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2710251582748751770</id><published>2010-03-11T01:04:00.007+01:00</published><updated>2010-03-11T01:34:05.070+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Dupa Joanny Szczepkowskiej</title><content type='html'>Awantura Warszawki dotarła na głuchą prowincję. Aczkolwiek prowincji nie dane było obejrzeć gestu Pani Joanny, która kiedyś szczęśliwie obwieściła nam kres komunizmu w Polsce, nic straconego, bowiem mnóstwo golizny można doświadczyć na innych przedstawieniach. Tutaj wywiad z Panią Joanną, z którego Foka nadal nie do końca wywynioskowała, dlaczego ową znamienitą część ciała okazano:&lt;br /&gt;&lt;div class="tylko_int"&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/pacewicz/12,102277,7589396,Pociag_osobowy___rozmowa_Piotra_Pacewicza_z_Joanna.html"&gt;Pociąg osobowy - rozmowa Piotra Pacewicza z Joanną Szczepkowską&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;object style="visibilty:visible" type="application/x-shockwave-flash" data="http://bi.gazeta.pl/im/Player.swf" id="embed_player_1" width="607" height="492"&gt;&lt;param name="wmode" value="opaque" /&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always" /&gt;&lt;param name="FlashVars" value="serie=1&amp;m=http://serwisy.gazeta.pl/WideoSeria/0,0.html?xx=7589396%26xxd=102277&amp;f=http://bi.gazeta.pl/im/&amp;e=1&amp;pid=embed_player_1"&gt;&lt;param name="movie" value="http://bi.gazeta.pl/im/Player.swf" /&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"/&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;br /&gt;Co do Krystiana Lupy, Foka dostała niegdyś histerycznych napadów śmiechu na jego przedstawieniu &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Rodzeństwo&lt;/span&gt;. Foka nie wie czy to kwestia Lupy, Thomasa Bernharda, lecz w związku z gestem niegłupiej przecież aktorki przyszło jej do głowy, że wtedy może chodziło o artystyczną kupę i stąd emfaza, górnolotność, sztuczność, nadęcie i patos w przedstawieniu o rodzinie. Ale co tam Foka może wiedzieć o wielkim teatrze albo wielkich namiętnościach, jakie szargają filozofami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2710251582748751770?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2710251582748751770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2710251582748751770' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2710251582748751770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2710251582748751770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/dupa-joanny-szczepkowskiej.html' title='Dupa Joanny Szczepkowskiej'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7319627526290181199</id><published>2010-03-03T17:06:00.002+01:00</published><updated>2010-03-03T17:21:54.320+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Festiwal República Femenina czyli osiem dni kobiecości w Iberoświecie</title><content type='html'>Zapowiada się bardzo ciekawie. &lt;a href="http://wiadomosci.ngo.pl/files/wiadomosci.ngo.pl/public/filespublic/2010/20100225155727_RF_program_corto.pdf"&gt; Program&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Co do filmów: Foka odradza &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Chaotyczną Annę&lt;/span&gt;( na Erze Nowe Horyzonty klęła po tym filmie przeraźliwie), poleca zaś &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Madeinusę&lt;/span&gt;,&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Księżniczki&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;XXY&lt;/span&gt; które są filmami mocnymi, ale bardzo dobrymi oraz &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Moje życie beze mnie&lt;/span&gt;, na którym się bardzo spłakała, choć film jest zaskakująco pogodny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7319627526290181199?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7319627526290181199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7319627526290181199' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7319627526290181199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7319627526290181199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/festiwal-republica-femenina-czyli-osiem.html' title='Festiwal República Femenina czyli osiem dni kobiecości w Iberoświecie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8595389934349445105</id><published>2010-03-03T16:06:00.007+01:00</published><updated>2010-03-03T16:25:23.677+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Słoneczko</title><content type='html'>Pojawiło się na chwilę i uszy od razu zawędrowały do góry. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S457MNF45jI/AAAAAAAAAJw/zMvYk1njKqA/s1600-h/Foka3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 264px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S457MNF45jI/AAAAAAAAAJw/zMvYk1njKqA/s400/Foka3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444424449140516402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(Tu gwałtowny protest biologów - foki nie mają widocznych uszu. Uszy możemy zaobserwować u uchatek)&lt;br /&gt;Ps. Eva Rufo będzie wystawiać nową sztukę w &lt;a href="http://www.osmego.art.pl/t8d/"&gt;Teatrze Ósmego Dnia&lt;/a&gt; 12 i 13 marca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8595389934349445105?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8595389934349445105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8595389934349445105' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8595389934349445105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8595389934349445105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/03/soneczko.html' title='Słoneczko'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S457MNF45jI/AAAAAAAAAJw/zMvYk1njKqA/s72-c/Foka3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3470263828035909174</id><published>2010-02-26T13:01:00.005+01:00</published><updated>2010-02-26T17:07:52.338+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Filharmonia</title><content type='html'>Foka się przeprosiła z Filharmonią. A to dlatego, że z okazji 200-lecia urodzin Chopina zorganizowano cykl wspaniałych koncertów. Niestety Foka nie może być na wszystkich, więc wybrała koncert Grażyny Auguścik, której płyta Andanca umila jej długie zimowe wieczory oraz koncert czwartkowy.&lt;br /&gt;Grażyna Auguścik wystąpiła ze wspaniałym składem muzyków. Był Jarosław Bester, który grał na akordeonie, Matt Ulery grający na kontrabasie oraz The Chicago International Trombone Ensemble czyli Arkadiusz Górecki, Zsolt Szabo i Thomas Stark grający na puzonach. Wokalizy Grażyny Auguścik zapierały dech w piersiach, brzmienie instrumentów chwytało ze serce. Foce najbardziej podobał się utwór na akordeon i wokal, było w nim wszystko. Fokę najbardziej zdziwiło, że publiczność reaguje zupełnie inaczej niż na koncertach jazzowych, a przecież było koncert jazzowy najwyższej próby. W którejś przerwie pomiędzy utworami na scenę wparowała pani, która przeprowadziła losowanie płyt na podstawie numerów zakupionych programów. Publika była bardzo oporna, pierwszy numer zawisł w powietrzu i nikt się nie zgłaszał, podobnie było z kolejnymi. Pani od losowania wpadała w coraz większy stres, a muzycy byli stuporem publiczności coraz bardziej zdziwieni. Szczęśliwie, po dość długi czasie udało się wylosować nagrody i wrócono do grania. Po koncercie Foka z Kurą poszły za kulisy, żeby im piosenkarka podpisała płyty. Refleksja jest taka, że z muzyką Chopina można robić wspaniałe rzeczy. Foka ma tego świadomość od czasu zapoznania się z płytami Andrzeja Jagodzińskiego i Leszka Możdżera, którzy z muzyką Chopina stworzyli cuda, ale miło było się utwierdzić w tym przekonaniu na podstawie projektu Grażyny Auguścik. &lt;br /&gt;W czwartek zaś występował Krzysztof Pełech na gitarze, Alexander Morsey na kontrabasie i Piotr Rangno na akordeonie, w dwóch programach. Pierwszy, czyli "Mazurek idzie w tango", w ogóle się Foce nie podobał. Foka była załamana, że nawet utwory Astora Piazzoli wypadły jakoś blado. Natomiast druga część "Á la musette" była o niebo lepsza. Warto zapamiętać sobie nazwisko kontrabasisty Alexandra Morsey'a, bo wydaje się on bardzo ciekawym muzykiem. Na bis zagrano piosenkę na pojednanie czyli piosenkę żydowską.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3470263828035909174?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3470263828035909174/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3470263828035909174' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3470263828035909174'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3470263828035909174'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/filharmonia.html' title='Filharmonia'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-128037120794402087</id><published>2010-02-26T12:41:00.003+01:00</published><updated>2010-02-26T13:01:43.108+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>iTi Quartet</title><content type='html'>Foka zakuwała do koła i postanowiła, że na Vandermarka nie pójdzie. Ale w przeddzień uznała, że ani ustawom, ani jej dobrze nie zrobi, jeśli nie pójdzie na koncert ulubieńca. Więc poszła. Szczęśliwie koło zdała, tak jak zresztą wszyscy (uprzedzając pytanie Glon i Kura również zdały). &lt;br /&gt;Koncert był świetny. Grali: Ken Vandermark na saksofonie i klarnecie, Johannes Bauer na puzonie, Thomas Lehn na syntezatorze i Paal Nilssen-Love na perkusji. Pierwszy utwór trwał ponad pół godziny, publika raz się pospieszyła z brawami, ale to muzyków wcale nie speszyło. Późniejsze utwory już nie były takie długie. Foka po raz pierwszy usłyszała tańczące słonie. Dialogi pomiędzy puzonem a saksofonem czy klarnetem były fantastyczne. Elektronika nadawała muzyce charakter lekko księżycowy albo apokaliptyczny, więc proszę sobie wyobrazić tańczące słonie w kraterze wulkanu. Było też lirycznie i Foka wyobraziła sobie kąpiel w jeziorze w blasku zachodzącego słońca. Puzonista miał solówkę, w której prawie nie używał instrumentu, za to wydawał bardzo szybkie dźwięki. Ruszał się do tego w sposób dość komiczny i Foka się rozchichotała. Potem podeszła do niego chcąc się dowiedzieć czy chodziło mu o performance czy o rolę muzyka jazzowego, którym się jest przed byciem instrumentalistą, ale pan Johannes powiedział, że chodziło mu po prostu o szybkie dźwięki. Pod koniec Fokę tak rozbolał brzuch ze zdenerwowania następnym dniem, że nie mogła się skupić na muzyce jakby chciała. Ale zdecydowanie warto było.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-128037120794402087?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/128037120794402087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=128037120794402087' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/128037120794402087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/128037120794402087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/iti-quartet.html' title='iTi Quartet'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7072656572863285274</id><published>2010-02-24T01:53:00.008+01:00</published><updated>2010-02-26T16:59:54.244+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Informacja w sieci</title><content type='html'>"2 lata - tyle potrzeba czasu, by za pośrednictwem Facebooka wiadomość dotarła do 50 milionów osób na świecie. W epoce radia trwało to 38 lat, a w czasach telewizji 13 lat" za Forum nr 7 15-21.02.2010.&lt;br /&gt;Foka miała okazję doświadczyć tego na sobie. Od wydarzenia w Hiszpanii, które miało miejsce poniedziałek, do Foki w ciągu kilku dni dotarła wiadomość via Facebook dzięki koledze z Włoch, który umieścił link do artykułu w Guardianie. Foka zaś nadała temat Stefowi, który wspaniale go opracował. Poszło o to, że na koncercie Larry'ego Ochsa jakiś hiszpański słuchacz wezwał policję, bo stwierdził, że grana jest muzyka współczesna zamiast jazzu, a jemu lekarze zabraniają słuchania muzyki współczesnej. Proszę sobie wyobrazić, że na koncert przyjechała policja, która orzekła, że faktycznie muzyka Larry'ego Ochsa to nie jest jazz. Świetnie podsumował to Stef, przytaczając słowa piosenki Leonarda Cohena:&lt;br /&gt;"Jazz police are looking through my folders&lt;br /&gt;Jazz police are talking to my niece&lt;br /&gt;Jazz police have got their final orders&lt;br /&gt;Jazzer, drop your axe, it's Jazz police!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Policja jazzowa  przegląda moje akta&lt;br /&gt;policja jazzowa zwraca się do mojej siostrzenicy&lt;br /&gt;policja jazzowa dostała ostateczne rozkazy&lt;br /&gt;jazzmanie, opuść topór, to Jazz policja!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem artykuł w Guardianie przeczytał Wynton Marsalis, który postanowił ufundować nagrodę dla słuchacza z Hiszpanii w postaci swoich płyt. Aczkolwiek to wszystko jest bardzo zabawne, jest również zastanawiające. Foka przepada za free jazzem, który inni zwykli odbierać jako kocią muzykę. Foka specjalnie się tym nie przejmuje, ponieważ wyczytała gdzieś, że jazz jest to muzyka grana przez muzyków jazzowych i ta definicja w pełni jej wystarcza. Ale faktem jest, że występuje dużo zbieżności między muzyką współczesna a jazzem i Foka stoi na stanowisku, że raczej to jazz wzbogaca aniżeli przekreśla. &lt;br /&gt;Linki:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.guardian.co.uk/music/2009/dec/09/jazz-festival-larry-ochs-saxophone"&gt; The Guardian&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.elpais.com/articulo/opinion/oido/Guardia/Civil/elpepiopi/20091210elpepiopi_3/Tes"&gt;El pais&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A tu przykład jak informację opracował Stef:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://freejazz-stef.blogspot.com/2009/12/jazz-police.html"&gt;The jazz Police&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7072656572863285274?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7072656572863285274/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7072656572863285274' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7072656572863285274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7072656572863285274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/informacja-w-sieci.html' title='Informacja w sieci'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7066227278341132178</id><published>2010-02-17T08:00:00.001+01:00</published><updated>2010-02-17T08:00:03.941+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Różne</title><content type='html'>Mątwa ostatnimi czasy bywa nie w humorze. Foka postanowiła więc zadziałać i poprosiła Robaczka, by złożył Mątwie wizytę i rozerwał ją troszkę - wyciągnął na miasto, do kina czy na ploty przy kawie. Okazało się, że Robaczek wziął sobie misję uszczęśliwienia Mątwy bardzo do serca - otóż posadził ją w fotelu, kazał czytać i włączył muzykę. Bo tym dla Robaczka jest szczęście najwyższe - czytanie książki przy dobiegającej muzyce. Żeby się Mątwie nie nudziło, usiadł sobie w drugim fotelu i zatopił się w swojej lekturze. &lt;br /&gt;Doktor Glon i doktor Kura wkuwają do LEPu. Proszę w miarę możliwości o przesyłanie im pozytywnej energii. &lt;br /&gt;Tak to ostatnio wygląda, niektórzy wkuwają, niektórzy czytają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7066227278341132178?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7066227278341132178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7066227278341132178' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7066227278341132178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7066227278341132178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/rozne.html' title='Różne'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3313986480474532383</id><published>2010-02-13T18:37:00.007+01:00</published><updated>2010-02-15T01:49:40.796+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Kwestia podejścia</title><content type='html'>Anuszka sprzedała Foce historyjkę. Będąc z mężem na lotnisku była oto światkiem takiej sytuacji:&lt;br /&gt;Ryanair obostrzył przepisy dotyczące bagażu podręcznego. Wszędzie na lotnisku znajdują się skrzynki, w które musi się zmieścić bagaż, jeśli się nie mieści, należy dopłacić za niego trzydzieści funtów. W dniu wylotu Anuszki na lotnisku pojawiła się kolorowa na oko artystka pięćdziesięcioletnia z wielką walizą. Kiedy podeszła, by odebrać bilet, pani powiedziała jej, że musi dopłacić trzydzieści funtów za walizę.&lt;br /&gt;- Kiss my ass (pocałujcie mnie w dupę). - odparła artystka.&lt;br /&gt;- But Madam, I'm talking to you politely (Ależ proszę Pani, zwracam się do Pani grzecznie) - odparła pani od biletów.&lt;br /&gt;- Fuck you - rzecze jej na to artystka.&lt;br /&gt;W tym momencie zrobiło się zamieszanie, zleciały się ważne osoby, które zaczęły wyłuszczać pani artystce zawiłości przepisów przewoźnika.&lt;br /&gt;- Kiss my ass - powiedziała ostatecznie artystka, po czym obróciła się na pięcie i poszła rozsiąść się na krzesełku.&lt;br /&gt;Anuszka mówi, że wśród świadków tej sceny nastąpiło rozprężenie, powstała dziwna serdeczność, ludzie zaczęli zachowywać się wobec siebie przyjaźnie, rodacy wyjęli kanapki, dzieciaki biegały i zapanował gwar radosnych rozmów. Anuszka zachodziła w głowę co stanie się z bohaterką wydarzeń - wsiądzie do samolotu z walizą jako bagażem podręcznym czy nie wsiądzie. W samolocie okazało się, że "Kiss my ass" poskutkowało - pani wsiadła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Kontekst tej historyjki jest taki, że Foka była akurat w fazie przejmowania się potencjalnymi okolicznościami. A Anuszka w swój gawędziarki sposób postawiła ją do pionu, każąc skupić się na rzeczach własnych i ważnych, bo jak trzeba, to z większą częścią rzeczy jesteśmy w sobie w stanie poradzić lepiej, niż nam się wydaje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3313986480474532383?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3313986480474532383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3313986480474532383' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3313986480474532383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3313986480474532383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/kwestia-podejscia.html' title='Kwestia podejścia'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5842946802983545261</id><published>2010-02-13T14:20:00.005+01:00</published><updated>2010-03-03T13:46:31.318+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Przyszłościowo</title><content type='html'>Po pierwsze odezwał się Jakub Dera, który zaprosił na swe koncerty:&lt;br /&gt;następny recital w Poznaniu w kwietniu lub maju, Foka obwieści. &lt;br /&gt;lub KRAKOW MUZEUM NARODOWE 13 marca godz 16&lt;br /&gt;:)program romantyczny- Schubert/Chopin&lt;br /&gt;Po drugie Foka dostała informację, że jej ulubiona autorka spektakli &lt;a href="http://www.evarufo.com/"&gt;Eva Rufo&lt;/a&gt;  będzie wystawiać swoje nowe przedstawienie w marcu, więc należy czuwać. Eva wystawia zwykle w Meskalu, Teatrze Ósmego dnia lub też w Maskach, także na te miejsca należy zwracać szczególną uwagę. Jak tylko Foka będzie mieć bliższe informacje, umieści je tutaj. &lt;br /&gt;Po trzecie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ken Vandermark&lt;/span&gt;. 18 lutego będzie grał w klubie Dragon z nowym projektem.&lt;br /&gt;Po czwarte Swedish azz, gdzie gra Foki ulubiony Pan Tuba - 26 lutego Dragon. W ogóle &lt;a href="http://www.dragon.krzyk.pl/"&gt;Dragon&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;Po piąte w marcu wystąpi Foki nowa miłość jazzowa, Pan Trąbka Rob Mazurek, ze swoim nowym projektem Sound is. 6 marca w Estradzie Poznańskiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5842946802983545261?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5842946802983545261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5842946802983545261' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5842946802983545261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5842946802983545261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/przyszosciowo.html' title='Przyszłościowo'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4777990277419834007</id><published>2010-02-13T13:50:00.005+01:00</published><updated>2010-02-13T22:58:28.423+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Parytety</title><content type='html'>W poniedziałek Foka przypadkowo trafiła na program pana Pospieszalskiego &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Warto rozmawiać&lt;/span&gt;, którego zwykle unika jak ognia, bowiem nazwisko prowadzącego jest jasnym wyznacznikiem sposobu dyskusji, zaś Foka lubi, gdy rozmówca ma czas i szanse w pełni się wypowiedzieć. Jednak tym razem jej oko i ucho zawisło nad programem, gdyż poruszany był problem parytetu, którego Foka jest zwolenniczką. Do studia zaproszono dwie zwolenniczki i dwie przeciwniczki oraz głównie żeńską publiczność, co sprawiało wrażenie, że męska część społeczeństwa ma parytety głęboko w nosie. W każdym razie obie strony mówiły z sensem, mówiły to samo, natomiast wyciągały z tego zupełnie przeciwne wnioski. To Fokę zastanowiło. Poza tym zabawny wydał jej się zarzut, że kobiety wokół parytetów się zorganizowały, tak jakby organizowanie się było czymś negatywnym. Bowiem przeciwniczki nie zorganizowały się aż tak skutecznie, założyły sobie po prostu portal www.parytety.pl Bardzo się Foce spodobała postać socjolożki, której nazwiska Foka nie spamiętała, bowiem reprezentuje ona stanowisko Foki Mamy. Mama Foki również uważa, że wyznacznikiem powinny być kompetencje i przygotowanie merytoryczne, nie zaś płeć. Natomiast Foka uważa, że niezależnie od tego czy parytety będą wprowadzone, czy nie, wartość edukacyjna dyskusji o nich jest nie do przecenienia. Bowiem w parytetach chodzi o zmianę mentalności. I to jest ich najważniejsza funkcja. Im więcej szumu o parytetach, im więcej dyskusji, tym więcej kobiet w przestrzeni publicznej. &lt;br /&gt;Prowadzący zaskoczył Fokę pozytywnie. Otóż na końcu programu skontaktował się z Andżeliką Borys, która jako przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi przeżywa gehennę w władzami państwa. Bardzo Fokę cieszy, że się o złej sytuacji na Białorusi mowi, nawet jeśli odbywa się to przez pryzmat narodowy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4777990277419834007?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4777990277419834007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4777990277419834007' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4777990277419834007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4777990277419834007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/parytety.html' title='Parytety'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7044405440237902586</id><published>2010-02-13T13:11:00.006+01:00</published><updated>2010-02-13T22:52:42.834+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Kobieta publiczna</title><content type='html'>Skoro było już o Krystynie Obirek, należałoby też wspomnieć pewnego pana, który zwrócił uwagę babom na to, iż każda kobieta od czasu do czasu bywa narażona na posądzenie ją o bycie kobietą publiczną. Problem z jakichś względów nie dotyczy mężczyzn, lecz nie na tym będziemy się skupiać. Otóż pewnego dnia domofonem zaanonsował się pan, który obwieścił, że przyszedł. Kura wpuściła go do klatki, gdyż myślała, że nadchodzi listonosz. Jakież było jej zdziwienie, gdy otworzyła drzwi, a tam starszawy pan, ubrany niestarannie zapytał:&lt;br /&gt;- Mogę wejść?&lt;br /&gt;- A po co? -spytała Kura.&lt;br /&gt;- Szukam kobitki.&lt;br /&gt;- Jakiej kobitki? Jak się nazywa?&lt;br /&gt;- No... Kobitki!&lt;br /&gt;W tym momencie Robaczek rozdziawił buzie ze zdziwienia, a Foka parsknęła śmiechem zza lodówki. Natomiast Kura szybko się zreflektowała i odparła, że takiej kobitki to na Bambrze nie ma. Myślę, że do wszystkich dotarło, że pan szukał kobitki publicznej. Kura zamknęła drzwi zamaszyście i baby zaczęły w głos rechotać. To wywołało w Foce wspominki. Otóż kiedyś po imprezie w klubie żeglarza, na którą wszyscy się elegancko ubrali, Foka, dwie kumpele i kolega tak się rozbawili, że postanowili potańczyć jeszcze. Wybrali się do Muchos Patatos. Tam kolega okręcał w tańcu trzy baby, a one rozbawione i rozchichotane bawiły się w jego harem. Foka tak przejęła się rolą, że gdy podeszło do niej jakieś chłopię, gdy zbierali się do wyjścia i zapytało, czy może się przyłączyć, Foka odparowała szybko:&lt;br /&gt;- Nie wiem. Spytaj szefa.&lt;br /&gt;Na co chłopię faktycznie podeszło do kolegi i zapytało:&lt;br /&gt;- Szefie, czy mogę pójść z Wami?&lt;br /&gt;Kolega wybałuszył oczy, ale stwierdził, że dziewczynki są tego wieczoru zajęte. Po wyjściu z knajpy, wtedy studentki prawa i koleżanki Foki wybuchały salwami śmiechu na myśl, że wzięto je za kobiety publiczne. &lt;br /&gt;Kiedyś też Foka z dwoma kumpelami piły sobie żubrówkę na placu Ratajczaka. Jakoś zapomniały o tym, że plac ten to osławione w Poznaniu miejsce wystawowe kobiet publicznych. Więc kiedy podjechało auto i dwóch na łyso ściętych chłopców zaczeło się dopytywać, gdzie tu się można zabawić, chętnie i niewinnie podawały wciąż nowe i nowe nazwy klubów czy dyskotek. W końcu jeden z chłopaków wyparował, że chodzi o inny rodzaj zabawy. W tym momencie Foka zbaraniała, zaś rozmowę zgrabnie przejęła jej kumpela, dziś mężatka i matka dwójki wspaniałych chłopców, która delikatnie, acz stanowczo posłała chłopaków do diabła. &lt;br /&gt;Przed posądzeniem o bycie kobietą publiczną nie chroni kobiety wiek, absolutnie. Kiedyś szefowa Foki, bardzo atrakcyjna kobieta, choć już babcia, przechodziła późno porą przez plac Cyryla Ratajskiego. Tam zaczepił ją mężczyzna pytaniem: Ile? Na co szefowa rozbawiona bystro odparła: Oj kochany, nie stać Cię. Po czym, zaśmiewając się pod nosem, poszła dalej w sobie wiadomym kierunku. &lt;br /&gt;Tak oto kobiecie może się zdarzyć, że jej wdzięki zostaną uznane za powszechnie dostępne. Foka nie chowa w sobie urazy do kobiet publicznych za to, że umacniają to przekonanie w męskiej części społeczeństwa, natomiast dziwi ją niezmiernie mentalność tejże części, której się wydaje, że wszystko jest na sprzedaż, nawet cały człowiek. Foka wie, że tak bywa,lecz być nie powinno i konfrontacja z rzeczywistością nieodmiennie ją dziwi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7044405440237902586?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7044405440237902586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7044405440237902586' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7044405440237902586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7044405440237902586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/kobieta-publiczna.html' title='Kobieta publiczna'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-9111445830551349897</id><published>2010-02-13T12:53:00.005+01:00</published><updated>2010-02-13T22:53:30.418+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Bryan Charnley</title><content type='html'>Fokę poruszyła ostatnio historia Bryana, którą przybliżył jej Pyton. Bryan chorował na schizofrenię. W trakcie choroby malował obrazy, które oddawały jego stopniową dezintegrację, a które z jego własnymi komentarzami można znaleźć tu: http://www.bryancharnley.info/1portriat.asp Foka chciałaby się skupić na interpretacji obrazu 13th of June 1991 i ostatnim. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S3aPGy8POVI/AAAAAAAAAIM/7p_U4Zd-ydY/s1600-h/3+weeks+after+tht+2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 399px; height: 399px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S3aPGy8POVI/AAAAAAAAAIM/7p_U4Zd-ydY/s400/3+weeks+after+tht+2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437690947012868434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Otóż pierwszy przedstawia dwa jajka. Jajka są naruszone, rozbite. Symbolizują dwa stany choroby - pierwszy, w którym jest się wystawionym, podanym na spodeczku, co zakłada odświętność. Ktoś jajko postawił i ono czuje się wyjątkowe, wyróżnione. W drugiej fazie leży na ziemi, napoczęte, może z daleka obserwować swój mózg, swoje dopełnienie, ale nie ma szans, żeby się z nim scalić, nie ma rąk, nie ma środków do tego, by przywrócić to, co rozbite. Proszę zwrócić na to uwagę, że pierwsza sytuacja jest częściowo tajemnicą, jajko nie ma twarzy, skrywa ją ta odświętność. To znaczy, że nastroje są przykryte przez nobilitację jaką się odczuwa, choroba je dyktuje. W drugiej fazie jest już smutek i żal z powodu swojej beznadziejnej sytuacji, nie ma wyróżnienia, nie ma wyjątkowości, jest tylko rozbita jaźń i żadnej&lt;br /&gt;możliwości poprawy sytuacji. A teraz głosy. Bryan w genialny sposób oddał głosy. Zacznijmy od nawiasów- nawiasy w sztukach sygnalizują didaskalia. Tekst, który jest ważny, do którego trzeba się stosować, ale który nie pada na scenie, jakby go nie ma.&lt;br /&gt;Nawiasy kryją w sobie wszystko i nic, mogą zawierać każdego rodzaju polecenie, włącznie z rozkazem samobójstwa czy zabójstwa. Potem ptaki. Wolne myśli, które szybują, poruszają się wg swoich prawideł, których nie można rozpoznać dokładnie, lecz które zachwycają swoim pięknem, wolnością, smagłością, elegancją. To te wszystkie przebłyski geniuszu w chorobie, których znaczenie można docenić. Sam Bryan interpretował ptaki inaczej - wiązał je z ptakami Van Gogha, dla niego zwiastowały one samobójstwo. Wreszcie usta. Usta są najbardziej przerażające. Widząc uśmiechającego się człowieka, który odsłania zęby odczytujemy to jako gest szczerości, przyjaźni. Ale to są głosy. Głosy, który inni nie słyszą, jak też usta realnych osób. Uśmiechają się złowieszczo. Odsłaniają zęby w niemej groźbie, bo zaraz&lt;br /&gt;usta się otworzą. A głowa jest rozbita i podatna na nie. Symbolika tego obrazu zachwyca Fokę swą przenikliwością jeszcze z jednego powodu - kiedy jesteś ugotowanym jajkiem, wszelkie usta będą dla Ciebie zagrożeniem. Za ten obraz dałaby Foka Bryanowi Nobla.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S3aRBGJnJyI/AAAAAAAAAIU/SLoOPE3lPsM/s1600-h/suicide.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 399px; height: 399px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S3aRBGJnJyI/AAAAAAAAAIU/SLoOPE3lPsM/s400/suicide.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437693048113276706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tu ostatni z obrazów, namalowany tuż przed samobójstwem. Pojawiają się na nim kolory z poprzednich obrazów, które zalewają wszystko. Dochodzi tez nowy kolor - ciemny, który jak zasłona zaczyna zasnuwać kolory jasne. Jaźń została zalana potokiem przeżyć i emocji. Długie pociągnięcia pędzlem. Centrum, już nie pełni swojej roli, zostało rozmyte, osobno żółć, nadzieja, osobno czerwień, kolor walki. Nastąpiło rozwarstwienie. Otóż nadzieja nie pokrywa się już z wolą walki. Te dwie rzeczy odseparowały się od siebie, a ciemność nie próżnuje.&lt;br /&gt;Szkoda. Szkoda, że Bryan nie trafił na odpowiednich lekarzy i odpowiednią terapię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-9111445830551349897?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/9111445830551349897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=9111445830551349897' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/9111445830551349897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/9111445830551349897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/bryan-charnley.html' title='Bryan Charnley'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S3aPGy8POVI/AAAAAAAAAIM/7p_U4Zd-ydY/s72-c/3+weeks+after+tht+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2160908701703121930</id><published>2010-02-13T00:58:00.006+01:00</published><updated>2010-02-13T01:38:12.723+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Foka i herezje</title><content type='html'>Foka ma ostatnio sporo kucia, więc siedzi sobie i wkuwa na głos oczywiście, z przytupem. Jak nie wkuwa na głos, to wcale nie wkuwa, bo przysypia nad ustawami, więc im głośniej, tym pilniej. W efekcie ma wyraźnie przytłumione gadane, co powszechnie można zaobserwować.&lt;br /&gt;Nie byłaby jednak Foka sobą, gdyby czegoś po drodze nie czytała. Im więcej Foka wkuwa, tym więcej nienaukowych książek zgłębia, taka to dziwna zależność. &lt;br /&gt;Jakiś czas temu domofonem do Foki dobijała się pani Obirek. Pani Obirek chciała z Foką koniecznie pogadać o Bogu. Kiedy Foka uparcie odmawiała takich rozmów, pani Obirek sprytnie skonkretyzowała Boga i odtąd proponowała Jezusa. Wobec wyraźnej Foki niechęci do rozmów o Jezusie, pani Obirek zaatakowała z problematyką końca świata. O końcu świata Foka tez nie chciała rozmawiać. Ale tak jej za skórę zalazła pani Obirek, która nieodmiennie życzyła jej miłego dnia, że Foka postanowiła sprawdzić panią Obirek w internecie. I cóż znalazła? Nie znalazła pani Obirek, za to znalazła pana Obirka!! Tak Moi Drodzy, z panem Stanisławem Obirkiem przeprowadził wywiad Foki faworyt Andrzej Brzeziecki (wraz z kolegą Jarosławem Makowskim), który popełnił również dwie świetne książki z koleżanką Małgorzatą Nocuń o Białorusi i jedną fantastyczną Lekcję Historii PRL czyli wywiady z historykami. Oczywiście Foka nabyła &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przed Bogiem &lt;/span&gt; i to był zdaje się cel, bo pani Obirek przestała się dobijać albo Foka w tym czasie przebywa po prostu w pracy. &lt;br /&gt;Co do samej rozmowy ze Stanisławem Obirkiem - Foka czytając recenzje w internecie natknęła się na wypowiedź rzekomej psycholog, która popełniła bardzo głupi tekst o tym, że chciałaby się dowiedzieć jakie stosunki pan Stanisław miał z ojcem, bo to może wyjaśniałoby jego dążenie do podważania autorytetów. Foka tego rodzaju myślenie uważa za tak głupie, że aż niemożebne, bo nijak nie widzi związku w relacjach z ojcem a niezależnością umysłu i poglądów, choć wierzy, że niektórzy uparcie będą się ich dopatrywać. &lt;br /&gt;Zaś w samej książce interesujące jest to, że pan Obirek to były jezuita, który odszedł z kościoła. I bardzo ładnie, w wyważony sposób się o tym o kościele krytycznie wypowiada. Krytycznie czyli bez nienawiści, zapiekłości i złości. Nie dokonał również aktu apostazji, bo takie definitywne odcięcie się nie było mu widocznie do potrzebne. I to Foce trafia do przekonania, bowiem Foka jest agnostyczką sympatyzującą z chrześcijaństwem, również bez apostazji. Tu można jej wyciągnąć pewne rewolucyjne zapędy, kiedy to z Kurą i Glonem na obcej ziemi ekwadorskiej doszła do wniosku, że kościół katolicki najlepiej wyciąć w pień. Ale to było krótkotrwałe nastawienie rewolucyjne, które następnego dnia minęło. Czasem Fokę wkurzy to, że ludzie się odgradzają od innych murami kościołów, zakonów, ale prawdopodobnie gdyby żyła w Azji, wkurzałaby się na mnichów buddyjskich za nadmierną izolację, więc nie tyle żywi jakieś szczególne uprzedzenia do religii, wyznania, co do pewnych form obrzędowości, manifestacji duchowości itd. I to tyle, bo się robi zbyt poważnie, a Foka woli jak jest zabawnie. &lt;br /&gt;Wszystkie książki Andrzeja Brzezieckiego poleca Foka uwadze czytelników, a tutaj jego blog: http://trzyzolwie.blog.onet.pl/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2160908701703121930?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2160908701703121930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2160908701703121930' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2160908701703121930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2160908701703121930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/02/foka-i-herezje.html' title='Foka i herezje'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2857666034530062542</id><published>2010-01-24T22:06:00.001+01:00</published><updated>2010-01-24T22:06:43.157+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Na wieczór</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2_HXUhShhmY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2_HXUhShhmY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2857666034530062542?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2857666034530062542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2857666034530062542' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2857666034530062542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2857666034530062542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/na-wieczor.html' title='Na wieczór'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5917683669696880645</id><published>2010-01-24T01:05:00.011+01:00</published><updated>2010-01-24T22:03:37.430+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Folk</title><content type='html'>Foka zachorowała ostatnio na folk. Nic dziwnego, wszak jazz jest również folklorem, tyle że miejskim. Zaczęło się od tego, że słucha sobie kiedy może audycji &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Źródła&lt;/span&gt; w Dwójce. Niestety zazwyczaj przebywa w czasie audycji w pracy, więc poluje co sobotę na Kleszczowisko, audycję Włodzimierza Kleszcza, też w Dwójce. Następna audycja zaczyna się o 23.30, 30 stycznia 2010 i Foka zaraz po obejrzeniu kolejnego odcinka Mistrzów Amerykańskiego Jazzu w TVP Kultura włączy radio:) &lt;br /&gt;Kiedyś słuchając &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Źródeł &lt;/span&gt; ( Robaczek na filmie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Źródło&lt;/span&gt; Ingmara Bergmana, którego projekcja odbyła się w Zamku, zasnął jak zabity. Ze zmęczenia oczywiście) Foka usłyszała kolędę. Tak żywiołowo i dobrze zagraną, że zwróciła uwagę na wykonawców. Okazało się, że grał &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zespół Polski&lt;/span&gt;, formacja Marii Pomianowskiej. Foka po nieudanych próbach odnalezienia płyt zespołu napisała do artystki i otrzymała informację, że nagrania można dostać tu: &lt;a href="http://www.folk.pl/"&gt;&lt;/a&gt;http://www.folk.pl/. Z tego co kupiła najbardziej spodobała jej się płyta &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Oj, chmielu...&lt;/span&gt;. Jedna z piosenek opowiada w końcu o Foce:&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5HMu1ILnUWt&amp;login=w978&amp;width=300&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;Z ciekawostek, Maria Pomianowska gra na instrumentach, które nazywają się specyficznie np. fidel płocka czy suka biłgorajska. Kiedy pierwszy raz Foka usłyszała nazwę suka, wybałuszyła oczy jak spodki. Można taką sukę obejrzeć, jak też inne instrumenty z czasów Chopina, w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Gdyby ktoś był zainteresowany jak wygląda suka:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wFXub7CPXDA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wFXub7CPXDA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Foka szuka, drąży i zapuszcza się różne rejony, lecz gdziekolwiek zawędruje zawsze będzie jej blisko do Bacha: &lt;br /&gt;&lt;object width="560" height="340"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ucly-Fnyz7g&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ucly-Fnyz7g&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Multikulti wydało płytę Rafaela Rogińskiego &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bach bleach&lt;/span&gt;, jakby się ktoś zainteresował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Dzięki Kleszczowisku, tym razem bluesowo:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ROWPs_zOD_o&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ROWPs_zOD_o&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/j-o-s-5eAXc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/j-o-s-5eAXc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5917683669696880645?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5917683669696880645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5917683669696880645' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5917683669696880645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5917683669696880645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/folk.html' title='Folk'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7034489650501301903</id><published>2010-01-22T17:59:00.006+01:00</published><updated>2010-01-24T00:56:56.873+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Anonimowość</title><content type='html'>Foka na Facebooku właśnie znalazła Dwójkę i Polski Teatr Tańca. Z chęcią występowałaby tutaj na blogu z otwartą przyłbicą i świadczyła o rzeczach, które lubi i robi, własnym imieniem i nazwiskiem. Niestety wybrała zawód prawniczy, a nie wiem czy wiecie - prawnicy mają ścisły zakaz reklamy. Jest to wpisane w etykę zawodową, ustawa tego nie reguluje. Jako przyszły prawnik Foka ma to na względzie, więc stara się zachować względną anonimowość. Jednak funkcjonuje w swoim rzeczywistym środowisku jako Foka, więc tak całkiem się nie kryje:)&lt;br /&gt;Z drugiej strony lekka tajemniczość związana z wizerunkiem internetowym, nicki, avatary, możliwość kreacji jest czymś pociągającym. Foka nie może odmówić sobie przyjemności i zaprezentowania się np. w takiej odsłonie:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S1uMT2soR9I/AAAAAAAAAIE/olDjtjci-ew/s1600-h/Foka1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S1uMT2soR9I/AAAAAAAAAIE/olDjtjci-ew/s400/Foka1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5430088048453371858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7034489650501301903?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7034489650501301903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7034489650501301903' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7034489650501301903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7034489650501301903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/anonimowosc.html' title='Anonimowość'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/S1uMT2soR9I/AAAAAAAAAIE/olDjtjci-ew/s72-c/Foka1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-301290863635850148</id><published>2010-01-22T14:30:00.003+01:00</published><updated>2010-01-22T14:42:26.057+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Foka w pełnej krasie</title><content type='html'>Przybyła wczoraj Foka do Poznania, bo ma zajęcia na aplikacji dwa razy w miesiącu, w piątki i soboty. Specjalnie się zwolniła z pracy w ten piątek, żeby móc w zajęciach brać udział. Wczoraj wybrała się do PTT i kiedy Pani Ewa Wycichowska zapraszała w sobotę na finał festiwalu pomyślała sobie Foka: "Genialnie. W piątek nie mogę, ale w sobotę akurat, bo kończę przed 19, ależ się wszystko wspaniale układa." Dziś pełna zapału i chęci ruszyła na zajęcia. Wchodzi do szkoły i dziwi ją, że tam taka cisza i spokój panuje. Pyta się jej dozorczyni: "A pani co tu robi? Przecież są ferie." Foka odparła cała w skowronkach, że przyszła na zajęcia z aplikacji. Na co pani dozorczyni zrobiła oczy jak spodki i pyta: "Dzisiaj?! To przecież za tydzień!". Foka zwątpiła. Dla pewności udały się obie do kantorka, żeby sprawdzić listę terminów. A tam jak byk: 29, 30, a potem luty. Pani spojrzała na Fokę głęboko i spytała czy Foka z daleka, na co dostała odpowiedź, że z Poznania, co nie jest do końca prawdą. Wychodzi stropiona Foka ze szkoły, a tam sms od Mątwy, że biletów na sobotę już nie ma. I tak oto upiekła Foka dwie pieczenie na jednym ogniu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-301290863635850148?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/301290863635850148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=301290863635850148' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/301290863635850148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/301290863635850148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/foka-w-penej-krasie.html' title='Foka w pełnej krasie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1166120555201244281</id><published>2010-01-22T13:27:00.001+01:00</published><updated>2010-01-22T13:29:36.144+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Mądrości Mamowe</title><content type='html'>Pyta Foka Mamę ostatnio:&lt;br /&gt;- Mamo, jak to jest, że człowiek taki skomplikowany - jedna śrubka nie&lt;br /&gt;działa i już cały mechanizm nawala.&lt;br /&gt;A Mama jej na to:&lt;br /&gt;- No wiesz - produkcja masowa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1166120555201244281?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1166120555201244281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1166120555201244281' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1166120555201244281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1166120555201244281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/madrosci-mamowe.html' title='Mądrości Mamowe'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3181261001841377023</id><published>2010-01-22T12:44:00.008+01:00</published><updated>2010-01-22T17:34:59.852+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Polski Teatr Tańca</title><content type='html'>Jest kilka rzeczy w Poznaniu, które Foka szczególnie ukochała. Jedną z nich jest Polski Teatr Tańca. Teatr, z którego Poznań naprawdę może być dumny. Foka brała udział w różnych festiwalach przezeń organizowanych i wie, że poziomem plasuje się on w ścisłej czołówce światowej. Jak na ironię, nie ma on własnej sceny, która dorównywałaby jego popularności. Scena na Koziej jest bardzo mała i publiczność nie może się zebrać w większe liczbie. Jednak wkrótce PTT będzie miał scenę w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. To dobra scena, Foka była tam raz na koncercie Made in Chicago, a i ludzi się dużo zmieści. &lt;br /&gt;W ostatnio sobotę Foka wybrała się do Teatru Polskiego, który gościł przedstawienie "Zima - cichy sen". Przedstawienie było współtworzone z artystami z Norwegii. Wystąpił saksofonista norweski i tancerka, która śpiewała. Tworzyli oni oprawę muzyczną, która jest genialna. Foka w podziwie chłonęła śpiew, który mimo ruchu i wysiłku fizycznego pozostawał krystalicznie czysty. Sam spektakl to utwór na cztery osoby i dziecko, dziewczynkę, słodką zresztą. Foka szczerze mówiąc ma trudności interpretacyjne i sięgnęła do wykładni autentycznej. Otóż wg twórców, dziecko ma uosabiać nadzieję, otuchę po stracie kogoś bliskiego. Foka przyjmuje do wiadomości tę wskazówkę, ale przeszkadza jej, że ma trudność ze spójną interpretacją całości. Spektakl z pewnością wart jest obejrzenia. &lt;br /&gt;Potem Foka miała się wybrać na przedstawienia w środę, ale nie mogła. Chciała szczególnie zobaczyć "Solo na dwie osoby" - od kolegi dowiedziała się potem, że było bardzo dobre i ciekawe. Za to wczoraj, we czwartek wybrała się na Kozią na "Nienasycenie" i "Tysiąc kolorów". Przedstawienia były tak różne jak ogień i woda. W Nienasyceniu, które z Witkacego miało chyba tylko tytuł Foka osiągnęła skupienie dopiero od połowy, bo do połowy skrajnie się nudziła. Jednak pewien fabularny motyw z ustawianiem kubków tak ją wciągnął, że dała się pochłonąć bez reszty. W Nienasyceniu wykorzystano piosenkę Archive Bullets, która w połączeniu z tańcem zrobiła na Foce kolosalne wrażenie. Tu Foka wkleja, ale nie oficjalny teledeysk, bo jej się nie podoba:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qw0wHvGZO08&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qw0wHvGZO08&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowa "personal resposibility" zapadły Foce głęboko w serce. Do tego utworu zrobiono cudowną choreografię. "Nienasycenie" odebrała jako teledysk.&lt;br /&gt;Potem było "Tysiąc kolorów" do szeroko pojętej muzyki Chopina. Zaczęło się od Chopina na jazzowo, potem był jeszcze Chopin na akordeonie i na poważnie. Spektakl opowiadał o relacjach międzyludzkich, bardzo ciekawie i zabawnie. Foka uśmiała się jak dzika norka. Mimo że lekki, nie stronił od podejmowania poważniejszych tematów. Fokę zaskoczyło, że tak wspaniale można wykorzystać na scenie grę świateł i światła też mogą być treścią. Ten spektakl poleca Foka z czystym sumieniem, chyba nie ma takiego, który by się na nim dobrze nie bawił. Brawa dla autorki choreografii  Takako Matsuda i dla tancerzy, którzy pokazali prawdziwą klasę. &lt;br /&gt;A w sobotę ostatni dzień festiwalu, Foka się nie załapała na bilety.&lt;br /&gt;Zainteresowanych odsyła do strony PTT: www.ptt-poznan.pl Warto sprawdzać kiedy i gdzie wystawiają. Np. 11 lutego będzie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Barocco&lt;/span&gt;, rzecz przepiękna oraz &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Naszyjnik gołębicy&lt;/span&gt;, również piękne przedstawienie. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Short cuts&lt;/span&gt; Foka nie widziała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3181261001841377023?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3181261001841377023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3181261001841377023' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3181261001841377023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3181261001841377023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/polski-teatr-tanca.html' title='Polski Teatr Tańca'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-914863890620824296</id><published>2010-01-22T12:39:00.002+01:00</published><updated>2010-01-22T12:43:03.559+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiski z pracy'/><title type='text'>Foka i paragraf</title><content type='html'>Foka pisze różne teksty prawne, już na poważnie. Trafiają one do klienta i do sądu. Jest zadowolona z siebie bardzo. W tym tygodniu na początku pierwszy z tekstów poszedł do Szefowej, która za jakiś czas przybiegła do Foki i się pyta wzburzona: "Ale co to jest za znaczek?". Foka patrzy i faktycznie, wszędzie gdzie miał być paragraf powstawiała radośnie "&amp;".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-914863890620824296?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/914863890620824296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=914863890620824296' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/914863890620824296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/914863890620824296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/foka-i-paragraf.html' title='Foka i paragraf'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6811894761312734060</id><published>2010-01-19T11:23:00.010+01:00</published><updated>2010-01-19T11:56:26.587+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Haiti - można pomóc</title><content type='html'>http://podarnik.gazeta.pl/podarnik/0,0.html?utm_source=PAH&lt;br /&gt;&lt;a href="http://podarnik.gazeta.pl/podarnik/0,0.html?utm_source=PAH"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyżej link do akcji, którą organizuje Polska Akcja Humanitarna pod kierownictwem Janiny Ochojskiej, PAH, która od długiego czasu zajmuje się Pajacykiem oraz Gazeta Wyborcza. Niestety link trzeba przekleić, ponieważ Foka ma konflikt z edytorem tekstów. Jeśli tak jak Foka macie problem z funduszami na koncie, wszak połowa miesiąca już minęła, możecie wpłacić 5, 10 albo 20 złotych. Nie chodzi przecież o wielkie sumy, tylko o poczucie solidarności. Akcja prowadzona jest bardzo sprawnie, na stronie są odesłania do banków, niczego nie trzeba samodzielnie wypełniać, po prostu kilka kliknięć i wpisanie smsa zabezpieczającego. Foka dziękuje wszystkim, którzy do akcji się przyłączą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6811894761312734060?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6811894761312734060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6811894761312734060' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6811894761312734060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6811894761312734060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/haiti-mozna-pomoc.html' title='Haiti - można pomóc'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4034780750726608827</id><published>2010-01-14T11:16:00.005+01:00</published><updated>2010-01-14T11:49:26.105+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Koncertowe środy grudniowe</title><content type='html'>W pierwszej połowie grudnia Foka wybrała się na dwa koncerty. Pierwszym z nich był recital w auli Akademii Muzycznej młodego pianisty Jakuba Dery. Foka czasem ma znajomości, więc dostała osobiste zaproszenie. Koncert był dobry, pierwsza część wydała się Foce trudniejsza w odbiorze niż druga. Natomiast jedno ją zachwyciło - Jakub zdecydowanie przekonał ją do swojej muzyki. Upodobał sobie repertuar romantyczny, który w Foce nie budzi większych emocji. Otóż Foka wciągnęła się w opowieść muzyczną bez reszty. Nie nudziła się ani przez moment, co zdarza jej się na koncertach rzadko. Ponieważ ostatnimi czasy Foka omija filharmonię ze względu na jej poziom szerokim łukiem, ucieszyła się, że koncert muzyki poważnej może jej jeszcze sprawić tyle przyjemności. Niestety zapowiedzi recitalu Jakuba nie umieszczono na stronie Akademii, więc publiczności nie było tyle, ile mogło być. &lt;br /&gt;Natomiast ostatni w sezonie 2009 koncert w Dragonie zachwycił Fokę totalnie. Grał Agusti Fernandez na fortepianie, Portugalczyk, którego Robaczek bardzo polubił i Foka przez to też, Mats Gustaffson na saksofonie, którego Foka uznała za zdecydowaną gwiazdę wieczoru oraz Peter Evans na trąbce (młody, przystojny muzyk). Panowie tworzyli ścianę albo połacie dźwięku. Wykorzystywali różne możliwości swoich instrumentów i tak np. Agusti Fernandez grał nie tylko na klawiszach, ale też strunach, nie tylko palcami na obudowie, ale też łokciami. Wizualnie wyglądało to dziwnie, ale wystarczyło zamknąć oczy, by dać się porwać. Foka odbierała muzykę tria jak kolorowe kwadraty Marka Rothko. Miała wrażenie, że muzycy wydobywają płaszczyzny w muzyce, a nie przestrzeń. To wszystko było oczywiście bardzo ciekawe. W trakcie koncertu jeden z widzów co chwilę wykrzykiwał "yeah". Fokę to bardzo irytowało, bo wyrywało ze skupienia. Lecz potem Robaczek jej wytłumaczył, że choć też na początku się irytował, pomyślał sobie, że to koncert jazzowy, na którym publiczność może wyrażać swoje emocje. Nie ma tak sztywnych kodów zachowania jak w filharmonii i to właśnie ma swój urok. Foka z radości ze swojej powściągliwości zatarła ręce, bo ledwo się powstrzymała przed zruganiem nadmiernie ekspresyjnego słuchacza. Lecz najbardziej utkwił jej w głowie taki obrazek z tego koncertu: do barmanki przyszedł kolega. Młody, na oko 17-letni chłopak. Ścięty na łyso, w adibaskach, dresiku. Gadał sobie z koleżanką barmanką, lecz w pewnym momencie przyzwała go muzyka. Wszedł więc do sali, usiadł obok chłopaka, z którego będzie kiedyś prawdziwy krytyk muzyczny (Piotr Tkacz, już publikuje m.in. w Glissandzie) wyciągnął mocno uszy i się zasłuchał. Może zainteresowało go, że cała sala słucha z entuzjazmem dziwnych, nieoczywistych dźwięków, a może uwiodły go same dźwięki. Wyglądał na człowieka, który naprawdę zainteresował się światem, który muzycy roztaczają przed słuchaczami. Nie wiedział pewnie, że wśród publiczności jest również Marek Winiarski, jedna z najważniejszych postaci jazzu w Polsce. Nie miał pojęcia, że są chłopaki z Multikulti, którzy sami zaczęli wydawać płyty. Nie interesowało go to. Interesowała go tylko muzyka. I to prawdziwie, bo wytrwał do końca koncertu. Skoro nawet młody chłopak, który wkłada dres jak garnitur może się wciągnąć w jazz, jest nadzieja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4034780750726608827?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4034780750726608827/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4034780750726608827' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4034780750726608827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4034780750726608827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/koncertowe-srody-grudniowe.html' title='Koncertowe środy grudniowe'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1426115482621954189</id><published>2010-01-14T11:06:00.003+01:00</published><updated>2010-01-14T11:16:40.419+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Foka 2010</title><content type='html'>U foki nastąpiło kilka istotnych zmian życiowych. Mogłaby teraz wkleić piosenkę "Wind of change", ale wystarczy, że radio ją kiedyś namiętnie katowało nadzierającym się w tym utworze wokalistą, więc sama postanowiła, że nie będzie katować innych. Wśród zmian wystąpiła zmiana pracy, rozpoczęcie aplikacji oraz ożywienie życia towarzyskiego. Wskutek tego Foka ma mniej czasu niż dotychczas na małe próby pisane. Niemniej postara się uzupełniać, poprawiać i dopowiadać w miarę regularnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1426115482621954189?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1426115482621954189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1426115482621954189' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1426115482621954189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1426115482621954189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2010/01/foka-2010.html' title='Foka 2010'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6965345128550231149</id><published>2009-12-25T00:00:00.001+01:00</published><updated>2009-12-25T21:27:11.269+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Świątecznie</title><content type='html'>Mawia się, że o północy w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem. Foka zaświadcza i oznajmia wszystkim Czytelnikom, że życzy im wszystkiego dobrego, spokojnych, pogodnych świąt oraz szczęśliwego nowego roku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6965345128550231149?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6965345128550231149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6965345128550231149' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6965345128550231149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6965345128550231149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/swiatecznie.html' title='Świątecznie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7928201664543769979</id><published>2009-12-23T15:38:00.003+01:00</published><updated>2009-12-23T16:13:26.483+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Fratres</title><content type='html'>Foka pokochała ten utwór, kiedy poznała go w wykonaniu Gideona Kremera. Potem oddała płyty Arvo Parta Robaczkowi i jego muzyka poszła w zapomnienie, bo Foka szukała innych, nowych zachwytów. Dziś wracając z kwiaciarni usłyszała Fratres w Dwójce, w wykonaniu Kronos Quartet. Dawna miłość odżyła. Znalazła ładne wykonanie na Youtubie:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/FukUz9z9HkY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FukUz9z9HkY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7928201664543769979?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7928201664543769979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7928201664543769979' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7928201664543769979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7928201664543769979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/fratres.html' title='Fratres'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7483809938349916359</id><published>2009-12-23T09:12:00.004+01:00</published><updated>2009-12-23T09:25:17.701+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Przedświątecznie</title><content type='html'>Wszyscy biegają z błyskiem szaleństwa w oku za prezentami albo szaleją z porządkami, gotowaniem i innymi przygotowaniami. Na chwilę wytchnienia, by wprowadzać się już w nastrój świąteczny:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7d5XbblSox0&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7d5XbblSox0&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Foka śpiewała w tym chórze kilka lat, a to jest jej ulubiony utwór.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7483809938349916359?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7483809938349916359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7483809938349916359' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7483809938349916359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7483809938349916359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/przedswiatecznie.html' title='Przedświątecznie'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6931550928768163282</id><published>2009-12-23T01:21:00.004+01:00</published><updated>2009-12-23T01:34:18.649+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dyżury doktor Kury'/><title type='text'>Dyżury doktor Kury</title><content type='html'>Foka za zgodą Kury postanowiła wprowadzić nową stałą rubrykę. Tych, których czarny humor razi, uprasza się o jej nieczytanie. &lt;br /&gt;Sytuacja pierwsza. Jest tak, że by zdiagnozować pacjenta należy przeprowadzić z nim wywiad na okoliczność obciążeń genetycznych. Kura przeprowadzała wywiad:&lt;br /&gt;(...) &lt;br /&gt;Kura: Rodzice żyją?&lt;br /&gt;Mężczyzna po czterdziestce: Mama tak, Tata nie żyje.&lt;br /&gt;Kura: Na co umarł Tata?&lt;br /&gt;Mężczyzna po czterdzieste: Na śmierć.&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;Sytuacja druga. Kura na oddziale ginekologicznym przyjmowała panią po pięćdziesiątce z podejrzeniem choroby. Spytała się m.in. o lekarza prowadzącego. Pani powiedziała, że leczy się u doktora B.&lt;br /&gt;Po przeprowadzeniu wywiadu, Kura udała się po profesora w celu konsultacji. W drodze zaczepił ją przełożony, który powiedział:&lt;br /&gt;- Kura, doktor B. nie żyje od piętnastu lat.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6931550928768163282?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6931550928768163282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6931550928768163282' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6931550928768163282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6931550928768163282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/dyzury-doktor-kury.html' title='Dyżury doktor Kury'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2374338471559514629</id><published>2009-12-22T03:54:00.002+01:00</published><updated>2009-12-22T04:29:33.311+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje wiersze'/><title type='text'>Potop</title><content type='html'>Dziękuję ci Boże za to&lt;br /&gt;że nie szkoda ci wody&lt;br /&gt;ale mi owszem&lt;br /&gt;bo ja tutaj żyję&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz Foka sama się zinterpretuje: czasami jest tak, że coś się w nas przeleje. I żeby to zauważyć musi nastąpić zewnętrzny potop. Wtedy dopiero przychodzi refleksja, że nie wolno dopuszczać do takich sytuacji. Wskazówką interpretacyjną jest, że Foce troszkę zalało łazienkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2374338471559514629?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2374338471559514629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2374338471559514629' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2374338471559514629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2374338471559514629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/potop.html' title='Potop'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8641487423575837458</id><published>2009-12-21T13:06:00.002+01:00</published><updated>2009-12-21T13:07:42.876+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Tak Foka śpiewa w wannie kiedy się szykuje do nowego dnia</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/Sy9lAZb6jPI/AAAAAAAAAH8/vSwwSt86gB4/s1600-h/Foka4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/Sy9lAZb6jPI/AAAAAAAAAH8/vSwwSt86gB4/s400/Foka4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417659934252371186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8641487423575837458?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8641487423575837458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8641487423575837458' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8641487423575837458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8641487423575837458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/tak-foka-spiewa-w-wannie-kiedy-sie.html' title='Tak Foka śpiewa w wannie kiedy się szykuje do nowego dnia'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/Sy9lAZb6jPI/AAAAAAAAAH8/vSwwSt86gB4/s72-c/Foka4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5371936213574694661</id><published>2009-12-17T14:32:00.004+01:00</published><updated>2009-12-18T03:52:42.281+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Odrabiając zaległości - Made in Chicago</title><content type='html'>Z bogatej oferty koncertowej Foka wybrała dwa wydarzenia - 8 boul souls i Indigo Trio.&lt;br /&gt;Koncert 8 boul souls odbył się w Estradzie, w piątek. Foka czuła się wyczerpana tygodniem pracy i ledwo co stała na nogach. Szczęśliwie w Estradzie krzesła są wygodne. Podczas zapowiedzi Foka dowiedziała się, że poprzedniego dnia zmarł Andrzej E. Grabowski i koncert poświęcony jest jego pamięci. Fokę wiadomość ta bardzo przybiła oraz zdominowała odbiór muzyki. Wychodząc, natknęła się Foka na wycelowany w nią mikrofon Radia Merkury. Mątwa sprytnie się oddaliła. Foka wykrzesała cały entuzjazm na jaki było ją stać i wypowiedziała się jak osoba, która kompletnie się nie zna na jazzie. Wyrzucała sobie potem bardzo długo, że mogła powiedzieć o tylu rzeczach, a zamiast tego wyszło, że podobał jej się Pan Trąbka i Pan Tuba. W końcu doszła do wniosku, że radia Merkury i tak nikt nie słucha. &lt;br /&gt;Jednak wydarzeniem, na które Foka naprawdę czekała był występ Indigo Trio. Foka zdążyła trochę odpocząć i już tak bardzo nie przysypiała. Choć podobało się jej od początku, ożywiła się przy trzecim utworze, w którym muzycy zaczęli bawić się zakończeniem. Jest taki film, który Foka szczególnie lubi. Oryginalny tytuł to &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Centralny w Brazylii&lt;/span&gt;, lecz na polski przetłumaczono go jako &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dworzec nadziei&lt;/span&gt;. Film ma konstrukcję, która Foce bardzo przypadła do serca. Otóż co jakiś czas przedstawia smutne wydarzenie, na którym fabuła mogłaby się kończyć, ale się nie kończy i jest podejmowana na nowo, aż do szczęśliwego zakończenia. W ten sposób film ma kilka początków. Tak samo było z utworem Indigo Trio. W pewnym momencie Harrison Bankhead krzyknął: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Słyszycie&lt;/span&gt;?  Foka od razu ryknęła, że yeah. I krzyknął znów, i znów, i znów, aż odzew stał się słyszalny. Muzycy bawili się utworem, śmiali się i stworzyli taką atmosferę, że Foka nadstawiła uszu jeszcze uważniej i jeszcze wnikliwiej. Ach, co to było za granie. Foka oszalała z radości widząc, że jej ulubieniec Hamid Drake bierze w ręce frame drum. Kiedy publiczność wywołała muzyków na bis, Foka chciała krzyknąć "Stand strong" - jest to utwór Nicole Mitchell z pierwszej płyty, który Foka pokochała. I mimo tego, że coś ją powstrzymało muzycy zagrali go bez zachęty. Foka była wniebowzięta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5371936213574694661?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5371936213574694661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5371936213574694661' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5371936213574694661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5371936213574694661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/odrabiajac-zalegosci-made-in-chicago.html' title='Odrabiając zaległości - Made in Chicago'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8201238583077257274</id><published>2009-12-17T01:11:00.001+01:00</published><updated>2009-12-17T01:12:38.400+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>I feel good - Sara Tavares z nowej płyty Xinti</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/yU1bwiuRO_8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/yU1bwiuRO_8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foka chorowała i dużo niefajnych rzeczy się wydarzyło, ale teraz już jest git.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8201238583077257274?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8201238583077257274/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8201238583077257274' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8201238583077257274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8201238583077257274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/i-feel-good-sara-tavares-z-nowej-pyty.html' title='I feel good - Sara Tavares z nowej płyty Xinti'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2430782186310746884</id><published>2009-12-15T00:58:00.009+01:00</published><updated>2009-12-17T15:02:03.046+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje wiersze'/><title type='text'>Piątek</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pierwszego września 1939&lt;br /&gt;był piątek&lt;br /&gt;myślę, że wcale nie chciał nadejść&lt;br /&gt;nieubłaganie biegną dni &lt;br /&gt;a my tworzymy daty&lt;br /&gt;niektóre bardzo się nas wstydzą&lt;br /&gt;bo nie musiały się wydarzyć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foce się wydaje, że ten wiersz jest cienki, więc go potłuściła. Potem doszła do wniosku, że to chude lata były, obfite w głód, więc wiersz powinien być kursywą, tyle że nadal będzie cienki. Foka nie aspiruje do zdeprawowanego świata literatury i chce, żeby było jasne, że z wojny się nie nabija.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2430782186310746884?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2430782186310746884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2430782186310746884' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2430782186310746884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2430782186310746884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/piatek.html' title='Piątek'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3783838818405769260</id><published>2009-12-14T00:32:00.003+01:00</published><updated>2009-12-14T01:10:05.182+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><title type='text'>Z Wisławy Szymborskiej</title><content type='html'>Umieściłam tu wiersz. Kierowało mną to, że bardzo mi się podoba i chciałam, żeby dotarł do jak największej liczby osób, ale po przemyśleniach na fajce doszłam do wniosku, że to zbyt proste, a nawet wbrew prawu. Ostatni tomik Wisławy Szymborskiej &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Tutaj&lt;/span&gt; jest pożegnaniem. W bardzo pięknych i prostych słowach, w wielu wspaniałych wierszach uświadamia, że życie się kiedyś kończy. Nie znaczy to, że poetka przestanie tworzyć, tego nie wiemy. Jednak tomik ten skłania ku refleksji i myślę, że warto w niego zainwestować, pieniądze, ale przede wszystkim czas. Polecam uwadze wiersz &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ella w niebie&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3783838818405769260?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3783838818405769260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3783838818405769260' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3783838818405769260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3783838818405769260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/z-wisawy-szymborskiej.html' title='Z Wisławy Szymborskiej'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-268246480689062182</id><published>2009-12-13T14:02:00.002+01:00</published><updated>2009-12-13T14:23:28.780+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Różności</title><content type='html'>1. Mikołaj Mama stwierdził, że Foka niech sobie sama sprawi prezent i przeznaczył na to dość dużą kwotę, którą Foka od razu poleciała wydać we Frippie Multikulti. Kupiła sobie wymarzony box Resonance, który po raz pierwszy trzymała w rękach w Toruniu na oczach Marka Winiarskiego (wydawcy), ale wtedy nie miała kasy. Chłopaki jej dały zniżkę, jako stałemu klientowi i w ten sposób Foka miała jeszcze pieniądze na nową płytę Enterout Trio, wydaną przez Multikulti. Enterout Trio to Foki nowe odkrycie i muzyka, w której się zakochała oczywiście. Ucieszyła się bardzo, bo jeden z utworów nosi tytuł Robaczek i jest przepiękny. Foka podzieliła się z Robaczkiem tą nowiną i dała mu płytę do przesłuchania. Robaczek słuchał z Mamą i obie stwierdziły, że muzyka jest cudowna. Jeśli macie uzbierane 40 zeta, możecie spokojnie zainwestować w płytę tria z Poznania pt. "Pink Ivory".&lt;br /&gt;2. Do Kury przyjechał wreszcie jej chłopak Koperniczek. Wreszcie, bo Foka bardzo się za nim stęskniła. Koperniczek zrobił numer i ściął włosy, od których wzięła się jego ksywka. Ma teraz na głowie mięciutki puszek, który Foka lubi głaskać, nie za często, bo mężczyźni nie przepadają za babskimi czułościami, co Foka ma na uwadze. Jak Koperniczek przyjechał Kura się rozpromieniła i tryska radością i Bamber takoż, bo dawno Kura taka szczęśliwa była. Dziś Foka z Koperniczkiem ucięli sobie pogawędkę przy drzwiach. Otóż Koperniczek dostał kartkę z produktami ze sklepu do kupienia. Foka też takie kartki dostaje i popada z ich powodu w dylematy filozoficzne. Opowiedziała Koperniczkowi o tym, gdy raz jej napisano "śmietana". Foka poszła do sklpeu, a tam zaczęły się trudne pytania: śmietana kwaśna czy słodka? Ile procent? W kartoniku czy butelce? Foka tak się zgubiła, że śmietany nie kupiła. Przestrzegła Koperniczka przed taką sytuacją, on spojrzał w swoją karteczkę i znalazł pułapkę "czekolada". Bo może być czekolada mleczna lub gorzka, a jak mleczna to z nadzieniem albo bakaliami itd. Foka z Koperniczkiem w najlpesze rozprawiali nad problemem, gdy przyszła Mątwa, powiedziała im, że z nich dwie pierdoły i popędziła Koperniczka do sklepu. Takie porządki!&lt;br /&gt;3. Wczoraj Foka chciała sprawdzić na Mątwie, czy umie czytać w myślach. Była duża koncentracja, z marszczeniem brwi i nosa. Mątwa wysyłała sygnał. Foka po dłuższym czasie stwierdziła, że odebrała coś między latającym dywanem a karafką. Na co Mątwa zrezygnowana odparła: "Wysyłałam prosty przekaz - posprzątaj, posprzątaj, posprzątaj..."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-268246480689062182?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/268246480689062182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=268246480689062182' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/268246480689062182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/268246480689062182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/roznosci.html' title='Różności'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3355160478784434823</id><published>2009-12-12T15:27:00.003+01:00</published><updated>2009-12-12T15:34:07.605+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Wniosek Mątwy</title><content type='html'>Foce się przypomniało, że miała Kurze coś załatwić. Doszła do wniosku, że będzie siedzieć cicho i udawać jak niby nic gdyby się nie stało, a gdy się Kurze przypomni, to wtedy się będzie martwić. Podzieliła się z Mątwą tą myślą, Mątwa zaś szybciutko wysnuła wniosek:&lt;br /&gt;- Już widzę Twoje przyszłe życie zawodowe - sprawa Ci się zapomni i stwierdzisz - a może klientowi się zapomni? Będziesz siedzieć cichutko w biurze, a jak by mu się jednak przypomniało, to na boku szybciutko coś wymyślisz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3355160478784434823?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3355160478784434823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3355160478784434823' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3355160478784434823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3355160478784434823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/wniosek-matwy.html' title='Wniosek Mątwy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3092784422314466414</id><published>2009-12-12T11:08:00.002+01:00</published><updated>2009-12-12T11:11:29.266+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Gościnnie: Robaczek</title><content type='html'>Normalna&lt;br /&gt;była sobie Normalna i poszła na kurs krawiecki, a oni do niej, że za bardzo się wyróżnia, więc spaliła posadzkę rumieńcem, który podskoczył jak oparzony po nieudanej próbie zniknięcia. Leżał tam samotnie do wieczora, ale przyszła sprzątaczka i go zmiotła do kosza. Rano przyjechała ciężarówka i nim się rumieniec obejrzał, wylądował na śmietnisku. Po kilku dniach przemęczenia, przygranął go, taki jeden pijaczek, ale spotkała go żona i tak bidaka sprała, że wylądował na intensywnej, a rumieniec umyła mała, pulchniutka pielęgniarka o basowym śmiechu. Kiedy tak się śmiała, on pokochał jej tony i zniknął.&lt;br /&gt;Ale mamo taka bajka jest mała, a ja bym chciała, taką okrągła i czerwoną, co się prześlizguje pomiędzy wronami.&lt;br /&gt;Był sobie aniołek-murzynek i lubił lody waniliowe, ale Bóg ciągle karmił go czekoladowymi. Więc siedział tak na chmurce i myślał o diable. Ach, on na pewno ma lody, polecę go spytać czy mi da moje ulubione. Ale nie dotarł do celu, bo nie mógł się przecisnąć między wrony, a one wciąż popychane, w końcu się zdenerwowały i go zadziobały. Aniołek krwawił śmiertelnie i gdy wyzionął ducha, znowu do nieba trafił. Bóg tak był wzruszony cierpieniem małego, że w nagrodę pogłaskał go po główce, a ten spalił rumieńca, który niegdyś pokochał pielęgniarski śmiech. I żyli długo i szczęśliwie.&lt;br /&gt;Pokruszona siedziała w sreberku i myślała: albo kupię srebrną sukienkę albo pobawię się w berka.&lt;br /&gt;Poruszona trzymała śmierdzące skarpetki.&lt;br /&gt;Pokraczna dusiła kurczaka.&lt;br /&gt;Promienna odbiła chłopaka swojej przyjaciółki.&lt;br /&gt;Padnięta usłyszała ładną melodię.&lt;br /&gt;Połknięta pierdnęła.&lt;br /&gt;Pęknięta złapała mechanika za jaja.&lt;br /&gt;A ty co zrobiłaś by zmienić swoje życie, kup suszarkę firmy LEPSZA PRZYSZŁOŚĆ i wysusz sobie lewą półkulę mózgu. Pytaj w punktach sprzedaży czy jesteś piękna.&lt;br /&gt;Odlot za pięć lat, proszę pasażerów o cierpliwość.&lt;br /&gt;Bóg pyta: A gdzie są moi rodzice?&lt;br /&gt;A aniołek spada na cztery łapy i zamienia się w szczura i straszy pasażerów. Bo oni żerują.&lt;br /&gt;A teraz żeglują wśród silikonowego piasku.&lt;br /&gt;W bajki wdziera się cywilizacja. Tak bardzo są zanieczyszczone, że miauczą koty na drzewach.&lt;br /&gt;Liść opadł i złapała go smutna wiewiórka.&lt;br /&gt;A bóbr na to: kiedyś budowałem tamy, a teraz je kupuję.&lt;br /&gt;Dupa mówi do dupy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3092784422314466414?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3092784422314466414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3092784422314466414' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3092784422314466414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3092784422314466414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/goscinnie-robaczek.html' title='Gościnnie: Robaczek'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6964335952461660187</id><published>2009-12-11T13:35:00.002+01:00</published><updated>2009-12-11T13:49:00.330+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Międzynarodowy Festiwal Filmów Młodego Widza Ale Kino!</title><content type='html'>9. grudnia 2009 r. środa - 11. grudnia 2009 r. piątek, ale w sobotę i niedzielę nadal coś się dzieje: http://www.alekino.com/pl/festiwal/program&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adres Festiwalu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu&lt;br /&gt;ul. Św. Marcin 80/82,&lt;br /&gt;61-809 Poznań&lt;br /&gt;tel.: 061 64 64 470&lt;br /&gt;fax.: 061 64 64 472&lt;br /&gt;e-mail: alekino@alekino.com &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foka gdzieś sobie jechała autem i w jakiejś stacji radiowej usłyszała, że w Poznaniu odbywa się festiwal filmów dla dzieci. Powiedziano, że film, który otwiera festiwal opowiada o przyjaźni małej dziewczynki i foczki(!!!!!), które razem walczą z gangiem narkotykowym. Foka się bardzo szeroko uśmiechnęła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Słowo, że będą uzupełnione relacje z koncertów środowych, Oslo i innych wkrótce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6964335952461660187?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6964335952461660187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6964335952461660187' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6964335952461660187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6964335952461660187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/miedzynarodowy-festiwal-filmow-modego.html' title='Międzynarodowy Festiwal Filmów Młodego Widza Ale Kino!'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3648706062668650755</id><published>2009-12-09T01:18:00.002+01:00</published><updated>2009-12-09T01:24:17.269+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Foka w przekroju</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/Sx7tCNe2L9I/AAAAAAAAAHw/nKVWA6V4YpY/s1600-h/ja.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 259px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/Sx7tCNe2L9I/AAAAAAAAAHw/nKVWA6V4YpY/s400/ja.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413024424380477394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foka robiła badania. Kura po badaniach wnikliwie oglądała wyniki. Po ostatnim czyli rezonansie magnetycznym, Kura stwierdziła, że Foka ma czegoś mało pofałdowany mózg. Widząc krzywą minę Foki dodała, że to nie wpływa na inteligencję. Po czym dodała, że jeszcze mniej pofałdowany mózg widziała u 18-letniego alkoholika. Foka zwątpiła. Pociesza się, że ma fałdy na brzuchu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3648706062668650755?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3648706062668650755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3648706062668650755' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3648706062668650755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3648706062668650755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/foka-w-przekroju.html' title='Foka w przekroju'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/Sx7tCNe2L9I/AAAAAAAAAHw/nKVWA6V4YpY/s72-c/ja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4657793646991210576</id><published>2009-12-03T08:34:00.007+01:00</published><updated>2009-12-23T09:02:46.017+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Mózg</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.ted.com/talks/jill_bolte_taylor_s_powerful_stroke_of_insight.html"&gt;http://www.ted.com/talks/jill_bolte_taylor_s_powerful_stroke_of_insight.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby były na świecie studia o samym mózgu, Foka z miejsca by się na nie zapisała. Ostatnio do dziedzin, które są dla niej nieosiągalnym marzeniem, obok architektury oraz reżyserii dźwięku dołączyła neurologia. Foka zgłębia książki Olivera Sacksa oraz postanowiła dowiedzieć się o mózgu wszystkiego, co może poznać laik nie medyczny. Link, który załącza, dotyczy mózgu właśnie. Jest to ciekawa opowieść o sile ducha. Foka duchowość ma w zaniku, więc nie do końca rozumie ideę, lecz zachwyca ją jak naukowiec potrafi opisać świat i własne przeżycia. &lt;br /&gt;Jedno ale. Doświadczenie, które dotknęło Jill Bolte Taylor niewątpliwie zmieniło jej postrzeganie świata. Na pewno ważnym jest, żeby upowszechniać wiedzę o nim. Jednakże Foka ma nadzieję, że skoro została wydana książka o nim i skoro odbyły się już wykłady, pani doktor wróci do poprzednich zainteresowań i badań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4657793646991210576?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4657793646991210576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4657793646991210576' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4657793646991210576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4657793646991210576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/mozg.html' title='Mózg'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4536473538954849281</id><published>2009-12-02T00:31:00.002+01:00</published><updated>2009-12-02T00:34:16.115+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>W księgarni</title><content type='html'>Przed Foką w kolejce stał pan, który kupował książki o etyce. Oczywiście Foka zajrzała mu we wszystkie tytuły. Wśród m.in "Etyki chrześcijaństwa" pojawiła się "Etyka umiaru". Książek było z dziesięć. Najgorsze jest to, że Foka doskonale tego pana rozumie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4536473538954849281?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4536473538954849281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4536473538954849281' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4536473538954849281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4536473538954849281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/12/w-ksiegarni.html' title='W księgarni'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5491136050053826270</id><published>2009-11-29T15:12:00.003+01:00</published><updated>2009-11-29T16:31:26.753+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Piosenka, którą znalazła Magduszka vel MaGa</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/MKfDwChOoHI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/MKfDwChOoHI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fokę zachwyca, że tylu ludzi tworzy takie fajne, piękne, ładne, dobre rzeczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5491136050053826270?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5491136050053826270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5491136050053826270' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5491136050053826270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5491136050053826270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/piosenka-ktora-znalaza-magduszka.html' title='Piosenka, którą znalazła Magduszka vel MaGa'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-2409715628020549917</id><published>2009-11-29T13:34:00.001+01:00</published><updated>2009-11-29T13:38:26.433+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Piosenka na niedzielę - Peter Gabriel</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DndUuKHBZIU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/DndUuKHBZIU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foka uwielbia ten kawałek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-2409715628020549917?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/2409715628020549917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=2409715628020549917' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2409715628020549917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/2409715628020549917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/piosenka-na-niedziele-peter-gabriel.html' title='Piosenka na niedzielę - Peter Gabriel'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7293840424794210099</id><published>2009-11-29T13:15:00.004+01:00</published><updated>2009-12-13T23:13:59.709+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Kayah</title><content type='html'>Mątwa miała wczoraj urodziny. Baby umówiły się w Gołębniku, w sali dla niepalących, więc Foka starym samurajskim zwyczajem trzy razy wychodziła na faję. Było bardzo radośnie, baby chichotały, opowiadały o różnych rzeczach babskich i wystraszyły chyba inne stoliki (nagle sala zrobiła się pusta) słowami takimi jak "pochwa", bo było też o porodach, jako że jedna z bab jest szczęśliwą Mamą półtorarocznego szkraba. Ta właśnie baba podarowała Mątwie nową płytę Kai, z czego głównie ucieszyła się Foka, bo jest Kai wielką fanką. Teraz Mątwa ogląda tv, a Foka sobie słucha, ma dreszcze w reakcji na piękno i umieszcza tu piosenkę, która wyjątkowo jej się podoba:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/MHMAm6Ol6hE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/MHMAm6Ol6hE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Foka odkryła, że mało kto podziela jej zamiłowanie do Kai. Co prawda sama miała bardzo mieszane uczucia przy odsłuchiwaniu płyty i już przy pierwszym utworze nie wiedziała czy się śmiać czy co robić, bo tekst zakręca się wokół. Foka w dobrej wierze puściła Mamie wyżej wstawiony utwór, na co Mama przy refrenie dostała chichawy i tak się słuchanie skończyło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7293840424794210099?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7293840424794210099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7293840424794210099' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7293840424794210099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7293840424794210099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/kayah.html' title='Kayah'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8746332556842841758</id><published>2009-11-29T00:54:00.003+01:00</published><updated>2009-11-29T01:01:57.033+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Mariza</title><content type='html'>Jedna z ulubionych piosenkarek Mątwy i Kury. Foka nie czai fado zbytnio, więc nie reaguje tak emocjonalnie na nią. &lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TeOhPR_0x8E&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/TeOhPR_0x8E&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tej piosence Mątwa zawsze ryczy. Natomiast Foka chichocze, bo tam jest taki zabawny gitarzysta, który strzela świetne miny. Tytuł znaczy coś koło "Ludzie mej ziemi". &lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/OzrUs08-SWs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/OzrUs08-SWs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foce bardziej się podoba ten utwór, bo nic nie rozumie i tu się babka uśmiecha, a poza tym są super śmieszne sceny z gitarzystą:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8746332556842841758?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8746332556842841758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8746332556842841758' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8746332556842841758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8746332556842841758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/mariza.html' title='Mariza'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-4394910630893439965</id><published>2009-11-29T00:31:00.001+01:00</published><updated>2009-11-29T00:33:16.107+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Elżbieta Adamiak i Adam Nowak "Trwaj chwilo, trwaj"</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/aokFzlyB1mQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/aokFzlyB1mQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego raczej nie trzeba reklamować, bo wszyscy to pewnie to znają, ale Foce się bardzo podoba.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-4394910630893439965?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/4394910630893439965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=4394910630893439965' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4394910630893439965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/4394910630893439965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/elzbieta-adamiak-i-adam-nowak-trwaj.html' title='Elżbieta Adamiak i Adam Nowak &quot;Trwaj chwilo, trwaj&quot;'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6016346744504485272</id><published>2009-11-28T16:46:00.003+01:00</published><updated>2009-11-29T00:07:37.860+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Raduza</title><content type='html'>&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/BEHfv7L2WDk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/BEHfv7L2WDk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Foka wpadła na nią przez przypadek. Dużo jej utworów jest na Youtubie. Foka woli utwory z akompaniamentem gitary, ale piosenka powyżej jest urocza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/76zN5iyuj1Y&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/76zN5iyuj1Y&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu nietypowa aranżacja czyli fortepian. Ale następna mi się chyba najbardziej podoba:&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/u0dF31-QJSY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/u0dF31-QJSY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6016346744504485272?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6016346744504485272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6016346744504485272' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6016346744504485272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6016346744504485272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/raduza.html' title='Raduza'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-507180550918594272</id><published>2009-11-28T16:38:00.004+01:00</published><updated>2009-11-29T00:24:28.045+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Sofia Karlsson</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mEI97EC37I4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/mEI97EC37I4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ładne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Jylh41e_mLc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Jylh41e_mLc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;To też fajne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/E9lBh61v2Ag&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/E9lBh61v2Ag&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to jest słodkie. Foka nie ma bladego pojęcia o czym Sofia śpiewa, ale i tak jej się podoba:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-507180550918594272?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/507180550918594272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=507180550918594272' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/507180550918594272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/507180550918594272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/sofia-karlsson-milrok.html' title='Sofia Karlsson'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-6752046966134916727</id><published>2009-11-28T16:12:00.006+01:00</published><updated>2009-11-28T16:19:38.455+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Coś dla Pań</title><content type='html'>Foka, wbrew temu jak niektórym może się wydawać, nie lubi śmierdzieć fajami. Aktualnie schodziła kilka aptek w poszukiwaniu epapierosa. Nałóg śmierdzący nie zmienia faktu, że uwielbia delektować się zapachem. Jakiś czas temu trafiła na polską firmę Kanu, która robi różne kosmetyczne i pachnące cuda. Foka upodobała sobie zapach mango. I ma sól do kąpieli mango, peeling mango, a ostatnio nawet w paczce w prezencie znalazła masło do ciała mango:) http://www.aroma-natura.pl/sklep/ Tu można obejrzeć sobie ofertę firmy i znaleźć różne świetne produkty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-6752046966134916727?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/6752046966134916727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=6752046966134916727' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6752046966134916727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/6752046966134916727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/cos-dla-pan.html' title='Coś dla Pań'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8732186289359536751</id><published>2009-11-26T00:00:00.003+01:00</published><updated>2009-11-27T21:56:41.034+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Pajacyk</title><content type='html'>Na Facebooku jest ponad dziesięć tysięcy ludzi, którzy wspierają Pajacyka. Ale kiedy Foka klika o różnych porach na www.pajacyk.pl liczba kliknięć nie przekracza trzech tysięcy. Więc jeśli możecie klikajcie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8732186289359536751?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8732186289359536751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8732186289359536751' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8732186289359536751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8732186289359536751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/pajacyk.html' title='Pajacyk'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1927930772190720180</id><published>2009-11-25T21:00:00.002+01:00</published><updated>2009-11-27T22:34:48.861+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Solenna obietnica</title><content type='html'>Foki Nauczycielka Hiszpańskiego poczęstowała ją dziś herbatą, która nazywa się "Święty spokój". Jak tylko Foka go osiągnie, uzupełni wszystkie brakujące wpisy na blogu, słowo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1927930772190720180?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1927930772190720180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1927930772190720180' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1927930772190720180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1927930772190720180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/solenna-obietnica.html' title='Solenna obietnica'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-3083343265134123453</id><published>2009-11-19T22:40:00.005+01:00</published><updated>2009-11-19T23:53:45.142+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Foka i Arystoteles</title><content type='html'>Wczoraj. Foka trafiła na świetną książkę &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Filozofia i&lt;br /&gt;burze dziejowe&lt;/span&gt; i czyta ją sobie, kiedy może. Więc Mątwa wczoraj wymiękła kiedy gadały sobie i nagle Foce&lt;br /&gt;przypomniał się fragment z Arystotelesa i zapragnęła go natychmiast przeanalizować,co poskutkowało myśleniem na głos. Wtedy Mątwa dobitnie powiedziała, że jest za piętnaście&lt;br /&gt;dwunasta i absolutnie nie chce rozmawiać z Arystotelesem. Fokę to bardzo zdziwiło, tym&lt;br /&gt;bardziej, ze nawiązywał on do tematu rozmowy, na co Mątwa zdenerwowana wypaliła, że Arystoteles nie ma prawa głosu. Foka zrobiła oczy jak spodki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-3083343265134123453?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/3083343265134123453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=3083343265134123453' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3083343265134123453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/3083343265134123453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/foka-i-arystoteles.html' title='Foka i Arystoteles'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-1251116805101224735</id><published>2009-11-17T19:00:00.000+01:00</published><updated>2009-11-27T22:08:13.555+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bamber life'/><title type='text'>Foka i zakupy</title><content type='html'>Foka otrzymuje czasem od swoich kumpel dziwne zadania. Raz to ma kupić prezerwatywy, innym razem tabletki antykoncepcyjne, zaś dziś dostała za zadanie kupić test ciążowy, bo akurat wybierała się do Rossmana. Foka miała na karteczce wypisane co należy kupić. Dylemat zaczął się przy płynie do płukania jamy ustnej. Chciała wziąć ten, co poprzednio, jednak jej wzrok przykuła reklama "bielsze już po pierwszym myciu!". Oczywiście płyn ten był najdroższy i nie miał instrukcji obsługi, co Fokę bardzo stropiło, ponieważ płukanie przed umyciem może być mniej albo bardziej skuteczne niż po umyciu i trzeba by było przetestować różne warianty, w efekcie po pierwszym myciu zęby wcale nie muszą być bielsze. Tak dywagując wsadziła Foka płyn do koszyka, ponieważ straszy żółtą od kawy i papierosów paszczą. Potem Foka, póki miała w pamięci ruszyła po test ciążowy. Wybrała najdłuższy i najdroższy, bowiem uznała, że łatwo się będzie na niego wysiusiać. Potem zaś przeszła do prania i o ile z płynem do płukania, już nie zębów lecz rzeczy, było łatwo, o tyle przy proszkach zbaraniała. Bo który jest do białych? Ariel plus? Wszystkie są kolorowo pakowane i na żadnym choćby małej podpowiedzi. Wtedy zadzwoniła Mątwa. Foka podzieliła się z nią skrajną rozpaczą, na co przyłączył się jakiś pan i pokazał, że oto dwa Persile są do białego (to się nawet dobrze składało, bowiem Silan niby z Persilem lepiej działa.) Foka postanowiła wykorzystać okazję i dopytać, bo skoro są dwa to znaczy, że czymś się różnią. Jeden zmiękcza, a drugi nie, wyszło, choć są w tej samej cenie. Foka uznała, że woli twardy pancerz, którego nie będzie zmiękczać. Potem zrobił się klops z kostkami do toalety. Bowiem cóż to jest kostka do toalety? Pan znów poradził i Foka przywlokła do domu Ambi Piur, bez sensu jak się okazało, ponieważ miała kupić po prostu kostki do wypełnienia takich koszyczków. Potem zaś Foka totalnie zagubiła się przy odkamieniaczu. Wtedy włączyła się jeszcze jakaś Pani, która próbowała też odkamieniaczem zainteresować swoją koleżankę, ale ta się nie dała, więc Foka, Miły Pan i Zaangażowana Pani w trójkę przeglądali półki. Kiedy Pani znalazła, okazało się, że to nie taki jak trzeba, więc Foka nie wzięła. Ale najciekawsze było kiedy przekazała po owocnych zakupach test ciążowy zainteresowanej. Otóż okazało się, że są ich dwa rodzaje i strumieniowy jest tylko jednej firmy. I ten właśnie Foka wzięła. Na instrukcji jest napisane, że trzeba nań siusiać przez całe 10! sekund. Jak sobie później baby mierzyły, żadnej się nie udało dotrwać do 10-ciu. W każdym razie falstart, bo zainteresowana dostała okresu w ten dzień, w który chciała z testu skorzystać. &lt;br /&gt;Ale ale. Foka nie jest taka beznadziejna, ponieważ Kura np. dzwoni do  swojej Mamy, żeby się dowiedzieć jakie kupić ściereczki. Człowiek kupując jest narażony na półki trudnych wyborów, a zwłaszcza Foka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-1251116805101224735?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/1251116805101224735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=1251116805101224735' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1251116805101224735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/1251116805101224735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/11/foka-i-zakupy.html' title='Foka i zakupy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7291420745730566068</id><published>2009-10-30T22:08:00.001+01:00</published><updated>2009-11-27T22:25:41.097+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje z imprez'/><title type='text'>Resonance w Toruniu</title><content type='html'>Na plakacie Foka się doczytała, że Ken Vandermark gra na puzonie. Oczywiście to skrajna nieprawda, bo gra on na klarnetach i saksofonach. &lt;br /&gt;Mątwa, Robaczek i Foka wybrały się do Torunia na koncert. Przez korki trochę się spóźniły i biegały jak oszalałe po Dworze Artusa, żeby znaleźć Panią Kasjerkę, która się gdzieś zawieruszyła. W końcu trafiły na salę, gdzie koncert trwał już w najlepsze. Był fantastyczny. Najbardziej Foce zapadła w pamięci solówka Pana Tuby i Kena Vandermarka. Jakoś umknęło jej, że podczas solówki Mikołaja Trzaski zaczął grzmieć dzwon, co muzyk wykorzystał w swojej improwizacji. Nie podobał jej się Wacław Zimpel, który nie grał w swoim stylu, lecz starał się chyba dostosować do swoich wyobrażeń na temat muzyki kolektywu. Potem Ken jakby pokazał mu swoją solówką, że prosto i harmonicznie również można grać, nie trzeba się silić na przydęcia, szarpanie linii melodycznej, jeśli się tego nie czuje. Foka się bardzo cieszy, że Młody, czyli Wacek, trafił pod skrzydła doświadczonych muzyków, od których się pewnie mnóstwo nauczył, co Foka może sprawdzi w niedzielę 29.11 w Dragonie. W każdym razie koncert cudowny, energetyzujący. Po koncercie Foka podeszła do stoiska Wawrzyńca z Multikulti, żeby wziąć w dłonie wydanie boxu Resonance z 2007 roku. Zrobiła to, jak się później okazało, przy Marku Winiarskim, czyli sprawcy czyli wydawcy, który jej odpowiedział na pytanie, że koncert był krótki, ponieważ muzycy byli zmęczeni. Bo czas trwania, to był jedyny mankament koncertu. (Foka pisze w sprawie boxu do Św. Mikołaja.)&lt;br /&gt;Stojąc na schodach i czekając na baby, które się pogubiły, każda w sobie wiadomym kierunku Foka podsłuchiwała wrażenia publiczności, która opuszczała budynek. Najbardziej spodobała jej się nobliwa pani, która powiedziała do męża z lekką trwogą, że jeśli Grażyna Auguścik będzie grała podobnie, to ona nie wytrzyma.  &lt;br /&gt;Potem było zwiedzanie Torunia, który jest przepiękny, Foka pierwszy raz była. Pięęęękny. Było też irytowanie pań w sklepie z piernikami, pytaniami o pierniki z makiem i inne co przyszły do głowy. A potem pyszna zupa w chlebku w Chłopskim jadle na rynku, za niewygórowaną cenę, taką studencką. Pyszna. A w drodze powrotnej Rozmowy Improwizowane w radiowej Dwójce i jam session. Bardzo jazzowy dzień.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7291420745730566068?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7291420745730566068/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7291420745730566068' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7291420745730566068'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7291420745730566068'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/10/resonance-w-toruniu.html' title='Resonance w Toruniu'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-7602346801069557190</id><published>2009-10-28T23:05:00.001+01:00</published><updated>2009-10-28T23:11:19.368+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka z youtuba'/><title type='text'>Nuuuudzę się</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ilsQK4UAIv0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ilsQK4UAIv0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widziałam na żywo ten numer, ale wtedy tylko Dariusz Kamys spadł z krzesła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-7602346801069557190?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/7602346801069557190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=7602346801069557190' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7602346801069557190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/7602346801069557190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/10/nuuuudze-sie.html' title='Nuuuudzę się'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-5132884921726752141</id><published>2009-10-09T15:46:00.002+02:00</published><updated>2009-10-09T16:17:52.929+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Teoria zabawy</title><content type='html'>&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2lXh2n0aPyw&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2lXh2n0aPyw&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foka się totalnie zachwyciła tym pomysłem.&lt;br /&gt;A tu drugi fajny. Faktycznie można zmieniać zachowania na lepsze:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cbEKAwCoCKw&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/cbEKAwCoCKw&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-5132884921726752141?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/5132884921726752141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=5132884921726752141' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5132884921726752141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/5132884921726752141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/10/teoria-zabawy.html' title='Teoria zabawy'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3247239738868229054.post-8153664914824741764</id><published>2009-10-07T23:30:00.002+02:00</published><updated>2009-12-23T01:33:50.274+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dyżury doktor Kury'/><title type='text'>Pierwszy dyżur doktor Glona i doktor Kury</title><content type='html'>Pierwszy dyżur bab obfitował w różnego rodzaju przypadki. Foka nie opisze przypadku, przy relacji z którego co prawda rechotała wniebogłosy, lecz który jest z gatunku "do jakiego stanu może się doprowadzić człowiek". Potem do bab przyszedł chłopak, który powiedział: "Uciekłem z wojska. Proszę mnie położyć". A później pojawiła się pani, która od 12-tej się dusiła. Na pytanie dlaczego nie przyszła wcześniej, wszak jest 19-ta, odparła, że myślała, że się udusi i czekała, ale ponieważ się nie udusiła, to przyszła. Po kilku tego rodzaju rozmowach baby poszły do przebieralni, żeby się znaleźć jak najdalej od szpitala. Glon po przebraniu szybko się zmył, lecz Kurę zdybała w przejściu przełożona i przyatakowała ją pytaniem a czemu to Kura dobry wieczór nie mówi. Na co Kura w dobrej wierze odpowiada, że rano jej mówiła dzień dobry, to samo zrobiła po południu, a po przyjściu na dyżur powitała ją dobrym wieczorem. Na co przełożona odrzekła: "Teraz też mi trzeba powiedzieć "dobry wieczór". Ja tu ciągle siedzę!"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3247239738868229054-8153664914824741764?l=kilkaponiedzialkow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/feeds/8153664914824741764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3247239738868229054&amp;postID=8153664914824741764' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8153664914824741764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3247239738868229054/posts/default/8153664914824741764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kilkaponiedzialkow.blogspot.com/2009/10/pierwszy-dyzur-doktor-glona-i-doktor.html' title='Pierwszy dyżur doktor Glona i doktor Kury'/><author><name>Foka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12489336718484719363</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='25' src='http://2.bp.blogspot.com/_iJa3GESjvXM/SOt6yiJWhgI/AAAAAAAAAAM/Y-ap1Vr874s/S220/2podejscie.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
